Ruch ma rację, ale pewnie i tak nic nie wskóra… Najtrudniej jednak i tak będą miały Wigry

Autor wpisu: 27 marca 2018 09:42

Departament Rozgrywek Krajowych PZPN próbuje poskładać rozpieprzone po kątach pierwszoligowe puzzle, czyli wyznaczył terminy zaległych spotkań. A jest ich (tych spotkań) – uwaga! – aż 17. Ledwo je wyznaczył, a już pojawili się niezadowoleni. I ci niezadowoleni mają rację – tyle że, jak znamy życie (i PZPN), raczej nic nie wskórają…

Najpierw o tych zaległych meczach. Najprościej było z minioną kolejką, z której odbył się tylko jeden mecz z dziewięciu (Odra przegrała 1:2 z Katowicami). Pozostałych osiem spotkań zostanie rozegranych 11 kwietnia w środę. To mniej więcej tak, jakby całą kolejkę przenieść z weekendu na środek tygodnia. Powiedzmy, że nikt nie powinien więc czuć się jakoś mocno pokrzywdzony. W teorii, bo w praktyce Wigry grają w tym czasie z Puszczą u siebie, by za dwa dni (tak wynika z dotychczasowego terminarza) udać się do Opola na mecz z Odrą. To spotkanie wyznaczone jest na piątek 13 kwietnia i możemy być niemal pewni, że zostanie przesunięte. Suwałki od Opola dzieli ponad 600 kilometrów, co oznacza prawie ośmiogodzinną podróż w jedną stronę.
To jedyny zgrzyt, jeśli chodzi o tego 11 kwietnia. Pozostałe terminy meczów przed (25 kolejka, czyli 6 i 7 kwietnia) i po (26 kolejka, 14 i 15 kwietnia) dają możliwość jako takiego oddechu reszcie drużyn.

Kłopoty zaczynają się w przypadku innych zaległych spotkań. I znów w roli głównej Wigry, choć najmniej w tym wszystkim zawiniły (a właściwie – w ogóle). Zaległy mecz z jesieni (pewnie pamiętacie, jak to zespół Artura Skowronka zaliczył dwukrotny pusty przejazd do Olsztyna) ze Stomilem został wyznaczony na środę 4 kwietnia. Co to oznacza dla suwalskiego klubu? Ni mniej, ni więcej tylko taki oto maraton: 31 marzec – Częstochowa, 4 kwietnia – Olsztyn, 7 kwietnia – Suwałki (mecz z Katowicami), 11 kwietnia – Suwałki (mecz z Puszczą), 13 kwietnia – Opole. Tak to wygląda na dziś. I jest to dla zespołu Skowronka terminarz mocno krzywdzący. W ciągu dwóch tygodni pięć absolutnie kluczowych meczów, jeśli chodzi o to, o co Wigry grać będą na finiszu sezonu. To już nie piłkarski maraton, ale taka „ścieżka zdrowia”. Dodajmy – żadne z tych spotkań nie było przekładane z winy tego klubu.
– Jedyne, co możemy zrobić, to poprosić o przełożenie meczu z Odrą na sobotę i myślę, że to bez najmniejszego problemu PZPN zrobi. Co do innych spotkań, cóż… Rozmawiałem z trenerem Kieresiem i obaj chcieliśmy ten zaległy mecz z jesieni rozegrać w maju, ale w związku się na to nie zgodzili. Zostaje więc tak, jak jest. Natomiast muszę powiedzieć, że byliśmy na taki kwietniowy maraton przygotowani, tak sobie zaplanowaliśmy cykl przygotowań, by nie było to dla nas jakieś wielkie zaskoczenie. Dlatego myślę, że sobie poradzimy – mówi nam Skowronek.

Podobnie intensywny maraton, choć bez pokonywania aż takich odległości, czeka Raków. Zespół Marka Papszuna taki ma oto najbliższy rozkład jazdy: 31 – Częstochowa (mecz z Wigrami), 4 kwietnia – Częstochowa (zaległy mecz 22. kolejki z Odrą), 6 kwietnia – Mielec (to zapewne też ulegnie zmianie), 11 kwietnia – Sosnowiec, 14 kwietnia – Częstochowa (mecz z Chrobrym). I tak jak w przypadku Wigier – po tych intensywnych dwóch tygodniach tak naprawdę będzie wiadomo, czy beniaminek pozostanie w grze o ekstraklasę.

Idziemy dalej – mecze z 20., 21. i jeden mecz z 22. kolejki zostały przełożone na wtorek i środę (24 i 25 kwietnia). Tego pierwszego dnia zagrają Chojniczanka z Rakowem, Olimpia ze Stalą, Górnik z Chrobrym i Stomil z Ruchem, drugiego – Puszcza z Katowicami i Drutex-Bytovia z Tychami. Natomiast tydzień wcześniej (18 kwietnia) Chojniczanka w zaległym meczu 22. kolejki podejmie Katowice. Dla zespołu Krzysztofa Brede też oznacza to wcale nie mały maraton, czyli: 7 kwietnia – Tychy, 11 kwietnia – Chorzów, 14 kwietnia – Chojnice (mecz z Zagłębiem), 18 kwietnia – Chojnice (mecz z Katowicami), 20 kwietnia – Grudziądz i 24 kwietnia – Chojnice (mecz z Rakowem). 6 spotkań w 17 dni – prawie jak na… mundialu. I dla Chojniczanki będzie to właśnie taki mundial o awans do ekstraklasy.

Co ciekawe jednak, na razie tylko jeden zespół złożył oficjalny protest. Nie są to jednak ani Wigry, nie jest to też Raków ani Chojniczanka. Protestuje Ruch. Protest dotyczy terminu meczu w Olsztynie (24 kwietnia). Działacze Niebieskich argumentują, że w ciągu trzech dni mają do rozegrania dwa wyjazdowe mecze: ze Stomilem i Miedzią (27 kwietnia). Olsztyn od Legnicy dzieli ponad 500 km, co oznacza prawie siedmiogodzinną podróż. W przypadku zespołu, który każdego punktu potrzebuje jak tlenu, nie dziwi reakcja na taki termin.

W praktyce, piłkarze wrócą z meczu ze Stomilem w środę nad ranem, by w czwartek ruszyć do Legnicy. Przedstawione rozwiązanie utrudnia nam prowadzenie sportowej rywalizacji na równych zasadach. W trakcie dyskusji nad możliwymi terminami rozegrania zaległego spotkania ze Stomilem zarówno Ruch, jak i Departament Rozgrywek Krajowych proponowali datę 1 maja. Zdaniem Klubu jest to termin optymalny, gdyż stwarza warunki do uczciwej rywalizacji” – głosi oświadczenie Niebieskich.

Ale czy chorzowianie coś wskórają? Na razie jedynie odpowiedź na Twitterze dyrektora Departamentu Rozgrywek Krajowych PZPN Łukasza Wachowskiego. Pochodzący z… Olsztyna Wachowski napisał: „Wychodząc jednak naprzeciw oczekiwaniom Ruchu mecz z Siedlcami odbędzie się w piątek, potem we wtorek Olsztyn a następnie Miedź w sobotę”…

Na miejscu Ruchu na więcej byśmy nie liczyli… W poprzednim sezonie Departament Rozgrywek Krajowych PZPN pozostawał głuchy na protesty – jak najbardziej uzasadnione – Wisły Puławy. Wiśle – nie z jej winy (chodziło o wymianę murawy na stadionie… GKS Tychy) – zafundowano pod koniec maja trójmecz o życie w sześć dni: 22 maja u siebie z Pogonią Siedlce, 25 maja wyjazd do Tychów, 28 maja wyjazd do Nowego Sącza. Prezes klubu Grzegorz Nowosadzki próbował interweniować, ale bezskutecznie. Pozostało mu jedynie wylać żale w mediach. – Sprawa jest żenują. W imię polskiej piłki nożnej Wisła Puławy będzie ponosić dodatkowe koszty. Choć w niczym nie zawiniła. PZPN odwraca kota ogonem i próbuje zrobić z nas pieniaczy. Jeszcze dziś kierujemy sprawę do Rzecznika Ochrony Praw Związkowych, bo tylko tyle nam zostało – mówił w rozmowie z nami. Skończyło się na tym, że Wisła tego trójmeczu o życie nie przeżyła i z powrotem wylądowała w drugiej lidze. Dlatego nie dziwimy się, że Ruch walczy o „swoje”…

A tak wygląda terminarz zaległych spotkań pierwszej ligi. Nie damy jednak gwarancji, że nic tu się nie zmieni:

15. kolejka
Stomil Olsztyn – Wigry Suwałki, 4 kwietnia

20. kolejka
Chojniczanka – Raków Częstochowa, 24 kwietnia
Puszcza Niepołomice – GKS Katowice 25 kwietnia
Olimpia Grudziądz – Stal Mielec, 24 kwietnia

21. kolejka
Stomil Olsztyn – Ruch Chorzów, 24 kwietnia
Drutex-Bytovia – GKS Tychy, 25 kwietnia

22. kolejka
Chojniczanka – GKS Katowice, 18 kwietnia
Raków Częstochowa – Odra Opole, 4 kwietnia
Górnik Łęczna – Chrobry Głogów, 24 kwietnia

23. kolejka
Ruch Chorzów – Chojniczanka, 11 kwietnia
Podbeskidzie Bielsko-Biała – GKS Tychy, 11 kwietnia
Stomil Olsztyn – Olimpia Grudziądz, 11 kwietnia
Drutex-Bytovia – Górnik Łęczna, 11 kwietnia
Chrobry Głogów – Pogoń Siedlce, 11 kwietnia
Stal Mielec – Miedź Legnica, 11 kwietnia
Wigry Suwałki – Puszcza Niepołomice, 11 kwietnia
Zagłębie Sosnowiec – Raków Częstochowa, 11 kwietnia

Inne artykuły o: I Liga

  • bry

    Jest jeszcze ciekawy aspekt. Stomil po długiej przerwie jedzie do Łęcznej, później 3 mecze u siebie, wyjazd do Legnicy, tydzień przerwy i dwa mecze u siebie. Do tego jeżeli będą grali w Ostródzie to Sokół ma 2 mecze u siebie, więc w 25 czy 26 dni odbędzie się tam 7 spotkań, w jakim stanie będzie murawa (?) . Pomijając już, że z winy Stomilu nie odbyły się spotkania, a teraz właśnie ten Stomil będzie miał przewagę i w całym tym maratonie co 3 dni wszystkich rywali będzie podejmował u siebie czyli zdecydowanie łatwiej jest zregenerować siły i przygotować się do meczów. Terminarz Stomilu i Ostródy:
    31.03 Łęczna – Stomil
    04.04 Stomil – Wigry
    07.04 Stomil – Siedlce
    11.04 Stomil- Olimpia
    14.04 Miedź – Stomil
    21.04 Stomil – Puszcza
    24.04 Stomil – Ruch

    29.03 Sokół – Huragan Morąg
    13.03 Sokół – Finishparkiet

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli