Dwa sprzeczne wyroki w sprawie Lipskiego, czyli Ruch znów robiony przez PZPN w balona

Autor wpisu: 26 października 2017 09:41

Sytuacja jest co prawda komiczna, ale do śmiechu nie powinno być nikomu. W sprawie Patryk Lipski kontra Ruch Chorzów w PZPN-ie zapadł drugi wyrok. Całkowicie sprzeczny niż ten pierwszy, czyli tym razem przyznający rację klubowi. Ale – uwaga! – mówiący, że klub, choć miał rację, i tak nie ma prawa do odszkodowania. Czemu? Bo to odszkodowanie musiałby wypłacić PZPN. Krótko mówiąc, Ruch znów robiony jest w balona.

Wydawało się, że temat już jakiś czas temu został zamknięty, gdy Izba ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych PZPN uznała argumenty piłkarza za zasadne i „klepnęła” rozwiązanie jego kontraktu z Ruchem z winy klubu. Lipski w trakcie rundy wiosennej złożył do związku oświadczenie o zaległościach finansowych, jakie chorzowski klub miał w stosunku do niego i zażądał natychmiastowego rozwiązania umowy. Było przy tym trochę szumu, nowy wtedy trener „Niebieskich” Krzysztof Warzycha oraz prezes Janusz Paterman zapewniali, że zrobią wszystko, by dogadać się z piłkarzem. Przekonać Lipskiego do wycofania wniosku z PZPN-u miał aneks do jego umowy z Ruchem z wpisaną kwotą odstępnego. Kwotą niezbyt wysoką, żeby nie odstraszyć potencjalnych zainteresowanych Lipskim, których już wtedy nie brakowało, ale taką, która byłaby poważnym zastrzykiem gotówki dla będącego w poważnych tarapatach finansowych klubu. Do porozumienia jednak nie doszło, bo piłkarz i jego agent doszli do wniosku, że wolą ugrać jak najwięcej dla siebie już bez pośrednictwa „Niebieskich”. Zawodnik z kartą na ręku, po którego ustawiła się kolejka chętnych, był pewien, że ten spór zostanie rozstrzygnięty na jego korzyść.

I w pierwszej instancji tak się stało. Izba ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych PZPN uznała, że Lipski miał prawo rozwiązać kontrakt z Ruchem i jest do wzięcia za darmo (w tym sensie, że nie trzeba za niego płacić chorzowskiemu klubowi). Przedstawiciele Ruchu natychmiast zapowiedzieli, że złożą od tej decyzji odwołanie i tak zrobili. Ale życie toczyło się przecież dalej.

No i teraz okazuje się, że to odwołanie zostało przez Izbę ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych PZPN przyjęte jako zasadne i w drugiej instancji izba przyznała rację klubowi. Tyle że w międzyczasie Ruch spadł z ekstraklasy, a Lipski podpisał kontrakt z Lechią Gdańsk, która oczywiście nic Ruchowi za tego piłkarza nie zapłaciła. Co teraz?
Ruch czeka na pisemne uzasadnienie tego werdyktu, na co izba ma 21 dni. Dopiero potem będzie mógł podjąć jakieś kroki. W Chorzowie tłumaczą, że na razie to wszystko jest „wielce enigmatyczne”. – Co to oznacza? Szczerze? Nie mamy pojęcia – przyznają.
Co prawda logika podpowiada, że jeśli stanowisko klubu – w przeciwieństwie do stanowiska piłkarza – było zasadne, to rozwiązanie kontraktu Lipskiego nie powinno mieć miejsca. Tyle że, znając życie, logika nie będzie tu miała nic do rzeczy, bo przecież trudno przypuszczać, by Lipski na Cichą wrócił a jego transfer do Lechii został anulowany. Na to nie ma szans.
Co więcej, sytuacja jest podwójnie kuriozalna, bo z jednej bowiem strony PZPN przyznał, że Ruch miał rację w sporze z Lipskim, z drugiej stwierdził, że i tak nie może ubiegać się o odszkodowanie za poniesione straty. Krótko mówiąc, przy Cichej mogą sobie co najwyżej powiesić na klubowym korytarzu plakat Lipskiego i markerem napisać na tym plakacie – „Moralni zwycięzcy w sporze z Lipskim”. Z pewnością wszyscy w Ruchu poczują się wtedy lepiej.

Inne artykuły o: I Liga | Ruch Chorzów

  • anatol

    Pytanie rację ma ruch a nie Lipski i co?
    A minus 5 punktów to za co?
    Może za kanty Polskiego Związku Piłki Nożnej wziął się Minister Sportu!

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli