Ruch Chorzów wreszcie na plusie. Prezes obiecuje, piłkarze słuchają

Autor wpisu: 24 września 2017 19:18

Klub ma przed sobą dobrą przyszłość – rzucił prezes Ruchu Janusz Paterman. Piłkarze przeczytali, przetrawili i efekt taki, że wygrali w Siedlcach 3:1 – dopiero drugi mecz w tym sezonie. Dzięki tym trzem punktom po raz pierwszy w tym sezonie znaleźli się w tabeli „na plusie”.

Droga z Chorzowa do Siedlec daleka, akurat jest czas, by na spokojnie poczytać „słowo na niedzielę” od prezesa i się nad nim na poważnie zastanowić. Janusz Paterman w rozmowie z dziennikarzem katowickiego „Sportu” Leszkiem Błażyńskim odniósł się do 1548. odsłony tasiemca „Ruch ma kłopoty”. Chodziło o rezygnację ze stanowiska wiceprezesa przez Michała Dubiela, jednego z głównych dobrodziejów Ruchu, co postawiło pod dużym znakiem zapytania w oczach opinii publicznej możliwość dalszego finansowania Ruchu (piszemy o tym obszerniej TUTAJ). Pojawiło się nawet hasło, że Ruchowi grozi wycofanie w okolicach listopada z rozgrywek.

Prezes Paterman uznał jednak, że czarne scenariusze finansowe nie wpływają korzystnie na zespół (i racja!), który i tak ma dość problemów sportowych. Na 9 meczów jeden remis i jedna wygrana. Reszta do tyłu, co nie pozwalało nawet na zniwelowanie karnych minusów na koncie. Bolesne wejście w zespół miał ściągnięty na pomoc trener z Ligi Mistrzów, czyli Juan Ramon Rocha, który punkty gubił trzykrotnie, dwa razy po dramatycznych dla Ruchu końcówkach.

No i prezes Ruchu we wspomnianym wywiadzie, by natchnąć przynajmniej dobrym słowem, wpadł w tony – jak na Ruch – wręcz skrajnie optymistyczne. „Nie ma obaw, że drużyna nie dokończy rozgrywek”, „Sytuacja organizacyjno-finansowa jest dobra”, „Piłkarze nie muszą obawiać się jutra. Mogą się skupić na kwestiach sportowych”, „Jeżeli wszystkie strony (chodzi o porozumienie z miastem – red.) dochowają terminów, myślę, że klub ma przed sobą dobrą przyszłość”.
A co z wcześniejszym zdaniem samego prezesa o kłopotach z dokończeniem rozgrywek? „Zostało wyrwane z kontekstu”…

No i w Siedlcach okazało się, że słowa prezesa mają swoją siłę. Ruch zupełnie nieoczekiwanie wygrał z mocną przecież piłkarsko Pogonią Siedlce. Na dodatek zrzucił z siebie wreszcie fatum nieszczęsnych końcówek. Co prawda w 83. minucie na gola Artura Balickiego odpowiedział Jarosław Ratajczak (oj, podniosło się ciśnienie Rochy), ale tym razem ostatnie minuty były dla „Niebieskich”. Bartosz Nowak i już w doliczonym czasie Michał Walski przypieczętowali 3:1 Ruchu. Pierwsze pod ręką trenera z Ligi Mistrzów. Chorzów wypłynął wreszcie na powierzchnię i zaczerpnął duży haust powietrza.

Inna sprawa, że to bolesna porażka dla Pogoni, która w tym sezonie wyraźnie kuleje w meczach u siebie. Tylko jedno zwycięstwo w 5 spotkaniach, no i dopiero 14. miejsce w tabeli. Adam Łopatko musi podkręcić swoich chłopaków, bo robi się niefajnie.

 

Inne artykuły o: I Liga | Pogoń Siedlce | Ruch Chorzów

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli