Ruch będzie żył. Niebiescy nie znikają z piłkarskiej mapy Polski

Autor wpisu: 30 listopada 2017 16:05

Wiadomość dnia dla kibiców Ruchu i przy okazji całej pierwszej ligi – Ruch uniknął likwidacji. W życie zostanie wcielony plan spłaty długów, za czym opowiedziała się większość wierzycieli chorzowskiego klubu. To oznacza, że wiosną Niebiescy nadal będą mogli walczyć o wydostanie się ze strefy spadkowej i pozostanie na zapleczu ekstraklasy.

Długi Ruchu nie są niczym nowym i zdążyły już obrosnąć legendą. Klub zalega m.in. Urzędowi Miasta Chorzów, Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych, Urzędowi Skarbowemu oraz byłym piłkarzom. W sumie wierzycieli jest 255, którym piłkarska spółka winna jest ok. 42 mln złotych Przy Cichej zaproponowano spłatę zobowiązań w ratach, a wierzycielom, którym klub jest winny 500 tys. zł lub więcej, konwersje na akcje dłużnika, czyli zamiast gotówki akcje klubu. To w zasadzie jedyny sposób na uratowanie klubu. Taki plan A, który musiał zadziałać. Musiał, bo planu B nie ma.

– Spółka ograniczyła zatrudnienie, pensje dla piłkarzy, ma również plan na pozyskanie środków, między innymi z biletów na mecze, sprzedaży reklam, sponsora. Na tej sali waży się przyszłość Ruchu. Jeżeli większość nie zagłosuje za, dojdzie do likwidacji klubu. Gdybym był na państwa miejscu, głosowałbym za układem, bo to jedyna szansa na odebranie wierzytelności – przekonywał Bartosz Klepacz, nadzorca sądowy, podczas dzisiejszego zgromadzenia wierzycieli. Skutecznie, bo ci w większości zgodzili się na takie rozwiązanie, co – zgodnie z prawem (układ, czyli spłata długów, zostanie zaakceptowana, jeśli wypowie się za nim większość głosujących wierzycieli, mających łącznie co najmniej dwie trzecie sumy wierzytelności) – wystarczyło, by plan został przyjęty.

Co dalej? Kolejne mozolne próby stawiania tego zasłużonego klubu do pionu, co potrwa jeszcze pewnie kilka ładnych lat. Najważniejsze, że wciąż widać światełko w tunelu, czyli jest nadzieja, że mimo wszystko się uda. Dziś to światełko mogło zostać zgaszone, a to oznaczałoby nie tylko konieczność wycofania się Ruchu z pierwszoligowych rozgrywek w tym sezonie, ale w ogóle zniknięcie klubu z piłkarskiej mapy Polski. Tak się na szczęście nie stało. Tym bardziej warto kibicować Niebieskim, bo jesienią na boisku udowodnili, że nie tak łatwo ich złamać. I choć tę rundę kończą tam, gdzie ją zaczęli – czyli na ostatnim miejscu w tabeli – to chyba nikt nie ma wątpliwości, że ten zespół stać będzie wiosną na utrzymanie.

Inne artykuły o: I Liga | Ruch Chorzów

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli