Ruch będzie miał sponsora głównego. A ambitne plany już ma…

Autor wpisu: 21 grudnia 2017 15:03

Ruch wciąż walczy o przetrwanie, ale w Chorzowie już wiedzą, że się uda. Do 15 stycznia klub musi spłacić stare długi (ok. 500 tys. zł), by nie stracić licencji i wiosną nadal grać w pierwszej lidze. Dziś radni Chorzowa podjęli decyzję o zakupie akcji klubu za kolejny milion złotych, a prezes Niebieskich obiecał, że niebawem Ruch pozyska sponsora głównego. I to takiego na ekstraklasowym poziomie.

To byłaby najlepsza wiadomość i dla Ruchu, i dla wszystkich kibiców tego klubu. Bo jak długo można być studnią bez dna wsysającą pieniądze zarówno prywatne, jak i publiczne? W nieskończoność się nie da, tym bardziej że w Chorzowie coraz więcej osób ma dość takiego stanu rzeczy. I słusznie, bo już najwyższy czas postawić ten klub na nogi. Albo dać sobie spokój i przestać udawać, że się to robi.
Na razie działacze przekonują, że klub ledwo, ledwo udało się uratować. – Kończący się rok był jednym z najbardziej burzliwych w historii Ruchu. Spółka znalazła się na granicy upadłości. Pojawiły się firmy i ludzie, którzy postanowili uratować klub. Zadaniem nowego zarządu było ratowanie spółki, zaś restrukturyzacja finansowa przeprowadzona 23 czerwca dała nam szansę na dalsze funkcjonowanie – tłumaczy wiceprezes Niebieskich Jan Chrapek.

W międzyczasie był sportowy spadek z ekstraklasy, co oczywiście wiąże się z dużo mniejszymi dochodami w tym sezonie, a także rozpaczliwa walka o uzyskanie licencji na grę w pierwszej lidze. Gdyby się nie udało, dziś Ruchu na piłkarskiej mapie Polski by nie było. Ale się udało, choć bagaż minus pięciu punktów ciążyć będzie Niebieskim pewnie już do końca sezonu i może w efekcie spowodować kolejną degradację. Tak czy inaczej tym na razie w Chorzowie się nie przejmują. Ważniejsze jest, by do połowy stycznia pospłacać zaległości z poprzedniego procesu licencyjnego, by wciąż móc grać o pozostanie na zapleczu ekstraklasy.
– Ze względu na to, że klub jest w trakcie restrukturyzacji, rozumiemy, że nie będzie mógł sam spłacić zadłużenia, natomiast musi spowodować, by te zobowiązania spłaciły strony trzecie, czyli przykładowo właściciel, sponsor, czy miasto. Władze klubu zrozumiały naszą argumentację i potwierdziły nam na piśmie intencję załatwienia tej kwestii do 15 stycznia – mówił nam w ubiegłym tygodniu przewodniczący Komisji ds. Licencji Klubowych Krzysztof Rozen. Tak więc miasto znów postanowiło pomóc.
Zarząd klubu liczy jednak na to, że to jeszcze nie koniec, że miasto wesprze klub również w przyszłym roku, kwotą 5 mln zł. – Ruch i Chorzów są ze sobą nierozerwalnie związane. Świadomość więzów musi być dominująca. Ruch może dawać miastu więcej niż do tej pory. Chciałbym, aby klub był traktowany w mieście jako swoiste dobro. Ruch bez wątpienia jest największym aktywem miasta i warto w nas inwestować – przekonywał radnych Chrapek.

– Po spadku z ekstraklasy pozyskanie jakiegokolwiek piłkarza graniczyło z cudem. Dziś kończymy rundę na ostatnim miejscu, z 20 punktami (de facto w tabeli Ruch ma 15, bo sezon rozpoczął z pięcioma minusowych – przyp. red.). Zrobiliśmy dobry wynik sportowy, porównując się z innymi klubami, mającymi stabilniejszą sytuację finansową. O 17 procent zredukowaliśmy wynagrodzenie zawodników. Jeszcze dziś płacimy piłkarzom zakontraktowanym kilka lat temu. Zredukowaliśmy wydatki na sztab szkoleniowy o 22 procent. Wynagrodzenie zarządu zredukowaliśmy o 49 procent – wyliczał prezes Janusz Paterman.

Natomiast najważniejsza informacja jest taka, że klub jest bardzo blisko pozyskania sponsora głównego. – Będzie to sponsoring na ekstraklasowym poziomie. Powrót do ekstraklasy jest naszym najważniejszym zadaniem na najbliższy czas. To nasz priorytet. W 2020 roku Ruch będzie miał sto lat, chcemy uczcić ten jubileusz grą w pucharach – dodał Chrapek. I zdradził, że klub będzie dysponował budżetem na poziomie 12 mln zł.
Czyli plany są. I to bardzo ambitne. Teraz chodzi tylko o to, by w czerwcu (albo wcześniej) nie pożegnać się z pierwszą ligą, bo niezwykle trudno będzie te ambitne plany wcielić w życie…

Inne artykuły o: I Liga | Ruch Chorzów

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli