Rocha do zwolnienia czy nie? Dziwna gra wokół Ruchu

Autor wpisu: 20 marca 2018 19:28

Juan Ramon Rocha do zwolnienia czy nie? A może to tylko burza w szklance wody. Chyba jednak nie do końca, bo choć prezes Janusz Paterman zapewnia, że nie zamierza zwalniać Rochy, to jednak dodaje w wypowiedziach dla śląskich gazet: „Rozważaliśmy różne warianty analizując wszystkie za i przeciw”.

I kto by pomyślał, że jedna porażka tak wzburzy i tak przecież mocno niespokojne tereny w Chorzowie?! Na dodatek porażka z Podbeskidziem, czyli drużyną choć może mało efektowną i nieprzekonującą, to jednak mocną personalnie.
Pewnie – sytuacja Ruchu w tabeli jest tragiczna. To jasne. Mecze u siebie chorzowianie absolutnie muszą wygrywać, to też jasne. Ale liczenie na to, że Ruch w obecnym składzie i przy obecnej sile Nice 1. Ligi będzie wygrywał każdy mecz, byłoby wręcz absurdalnym. A przecież rok 2018 drużyna Juana Ramona Rochy i Krzysztofa Warzychy zaczęła od bardzo ważnej wygranej z Druteksem-Bytovią. Potem był mecz odwołany ze Stomilem, no i teraz porażka z Podbeskidziem.
Szokujące, że w takiej sytuacji w Chorzowie w poniedziałek eksplodowała medialna bomba pod hasłem: „Ruch chce zwolnić Rochę”. Dyskusja na forach internetowych rozgrzała łącza do czerwoności i wcale nie uspokoił ich ani komunikat klubu, że Rocha nadal jest trenerem, ani słowa Janusza Patermana. Cytuje go m.in. dziennikarz „Przeglądu Sportowego” Leszek Błażyński: „Nie zamierzamy zwalniać Rochy. Przecież nie będę rozstawał się z trenerem po jednej przegranej. Zastanawiamy się nad innymi rozwiązaniami, które mają na celu pomóc drużynie, ale to nie ma nic wspólnego ze zwolnieniem Argentyńczyka” – mówi prezes.

Hmm… Oficjalny komunikat też mówi o tym, że Rocha jest nadal trenerem, no ale wiemy, jak to jest z tymi oficjalnymi komunikatami. Tym bardziej, że brakuje mocnych deklaracji typu „Rocha będzie pracował do końca sezonu!” Cóż, w końcu „zastanawiamy się innymi rozwiązaniami”…
Nie ma co ukrywać, że zaskakujące to wszystko. Nie chce się wierzyć, że medialny przeciek został z palca wyssany. Znając życie, ktoś z klubu puścił hasło. Niby przypadkiem, a przecież nie przypadkiem.

Tymczasem polowanie na Rochę Ruchowi absolutnie nie jest do niczego potrzebne. Prezes Paterman znów zapewnia, że do końca marca klub spłaci 2,8 miliona zaległości, co powinno być gwarantem zwrotu przynajmniej części ujemnych punktów dla chorzowian. I to jest właśnie jedyne działanie, na którym działacze powinni się skupić w najbliższym czasie.
Trener Rocha, jak pokazują to mecze Ruchu pod jego wodzą, rzemiosła na pewno nie zapomniał i z tą drużyną, w tych warunkach, w jakich przyszło mu pracować, robi wiele, by sportowo Ruch od reszty nie odstawał. Patrząc tylko na zdobywane punkty, chorzowianie za kadencji duetu Rocha – Warzycha są 9. zespołem Nice 1. Ligi z bilansem 6-2-6, czyli 20 punktów. Lepiej od np. Odry Opole, Tychów czy Chrobrego, nieznacznie ustępując… Miedzi Legnica i Katowicom! Drużynom bez dwóch zdań z zupełnie innej piłkarskiej rzeczywistości.
Czy to nie jest oznaka solidnej roboty przy tym składzie i w warunkach nieustannego niepokoju? Bo jeśli ktoś oczekiwał od Rochy cudu, to warto, by wreszcie wylał sobie wiadro lodu na głowę.

Inne artykuły o: I Liga | Ruch Chorzów

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli