Z Rakowa zeszło ciśnienie, czyli klątwa wreszcie zdjęta

Autor wpisu: 23 września 2017 20:23

Długo, bardzo długo piłkarze Rakowa kazali czekać kibicom na pierwsze w tym sezonie zwycięstwo u siebie. Ale jak poszło, to teraz beniaminek tak łatwo może się już nie dać zatrzymać. Tym bardziej że – jak mówi trener Marek Papszun – „Mam nadzieję, że teraz zejdzie z nas ciśnienie”.

Już tydzień temu pisaliśmy, że Raków nauczył się wreszcie pierwszej ligi, bo kapitalny mecz i zwycięstwo w Głogowie nie wzięło się znikąd. Szczególnie, że piłkarzom Papszuna udało się strzelić trzy gole, co mocno popsuło statystyki Chrobremu, który dotychczas tracił średnio pół bramki na mecz. To było spotkanie, które pokazało, że choć beniaminek słabo wszedł w sezon, to czas będzie działał na jego korzyść, więc jakiekolwiek nerwowe ruchy z pewnością nie są wskazane.

Potwierdziło się. Raków poszedł za ciosem i wygrał po raz kolejny z bardzo silnym rywalem, było nie było ćwierćfinalistą Pucharu Polski. Po raz kolejny pokazując widowiskową i skuteczną grę.
– Nie mogliśmy tutaj do tej pory wygrać. Bardzo chcieliśmy i to nam się wreszcie udało. Mam nadzieję, że teraz zejdzie z nas ciśnienie. Graliśmy z bardzo dobrym zespołem. Zazdrościłem Drutex-Bytovii lekkości i tej swobody. Trudno jej nie mieć, gdy jest się wysoko w tabeli i gra się w ćwierćfinale Pucharu Polski. Wygraliśmy charakterem. Mieliśmy też plan, żeby grać piłkami za linię obrony, bo wiedzieliśmy, że rywal gra wysoko. Cieszę się, że nasi zawodnicy to wykorzystali i walczyli o każdą piłkę, bo gdybyśmy na chwilę stanęli, to byśmy mieli duże problemy – tłumaczył po spotkaniu Papszun.

Raków stać naprawdę na dużo. Może jeszcze nie na to, by już w tym sezonie włączyć się do walki o awans, ale na pewno na to, by spokojnie się w tej lidze zadomowić. Chociaż… – Zdawaliśmy sobie sprawę, że mimo tego, w jakim miejscu jest Raków, to jest to drużyna bardzo dobrze przygotowana. Tworzą ją ludzie, z którymi można grać o najwyższe cele w tych rozgrywkach – stwierdził drugi trener Drutexu-Bytovii Rafał Wójcik.

A Papszun – zresztą razem z piłkarzami – udowodnił, że ci, którzy po kilku pierwszych kolejkach przebąkiwali o tym, że pierwsza liga to za wysokie dla niego progi, chyba na dobre tych krytyków uciszył. Tym razem jego zawodnicy mogli sobie wreszcie pośpiewać we własnej szatni:

Radość po meczu z Bytovią

Limanowskiego odczarowane! Radość w szatni po zwycięstwie nad Drutex-Bytovią. Trzy punkty dedykujemy trenerowi Maciejowi Sikorskiemu. // #TylkoRakow #SikorTrzymajSie

Publié par Raków Częstochowa sur samedi 23 septembre 2017

 

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli