Raków zaimponował. Bierze takiego grajka i jeszcze jak to sprzedaje!

Autor wpisu: 29 listopada 2017 09:37

Żadne tam „śpimy”, żadne „odpoczywamy”. Jeszcze nie przebrzmiały echa ostatniej kolejki pierwszej ligi w tym roku, a Raków już czuje wiosnę! I na nią pracuje od pierwszego dnia zimowej przerwy. Kontrakt z częstochowskim klubem podpisał właśnie Mateusz Zachara, czyli solidny kawał napastnika! I reprezentant Polski.

No, nie ma co ukrywać – to ruch, który może zaimponować. Przedstawicieli wielu klubów z ostatnim jesiennym gwizdkiem sędziego deklarowało, że od razu zabierają się do pracy między innymi nad transferami. Dariusz Dudek, trener Zagłębia Sosnowiec, użył nawet zwrotu, że teraz trzeba szykować się do wojny. Ale okazuje się, że jako pierwszy transferową petardę odpalił Raków Częstochowa.

Bo Mateusz Zachara to grajek, co się zowie! Do Rakowa 27-letni napastnik trafia z portugalskiej Tondeli, gdzie – fakt – jesienią tego roku za dobrze mu nie poszło. Średniak portugalskiej ekstraklasy tylko czterokrotnie skorzystał z gry polskiego piłkarza, a Zachara wchodząc z ławki rezerwowych nie strzelił ani jednego gola. Na początku listopada rozwiązał kontrakt z Portugalczykami, a mając kartę na ręku skorzystał z propozycji Rakowa. We wtorek podpisał kontrakt z częstochowskim klubem.

I tu dochodzimy do sedna – Zachara jest wychowankiem właśnie Rakowa, tu debiutował w dorosłym futbolu, tu grał w drugiej (wówczas) lidze, stąd hasło: „Witamy w domu”. Tyle że umówmy się – gdyby Raków nie zrobił tego, co zrobił tej jesieni, gdyby nie był trzecią siłą pierwszej ligi, gdyby nie grał futbolu na świetnym pierwszoligowym poziomie i nie dawał nadziei na powrót piłkarza do ekstraklasy, nie skusiłby zawodnika klasy Zachary. Nawet wychowanka.
Trudno bowiem przypuszczać, by Zachara nie miał ambicji powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej. Jak dotychczas w polskiej ekstraklasie zagrał 90 meczów, strzelił 24 gole (dla Górnika Zabrze – niespełna 4 sezony i dla Wisły Kraków – jeden sezon).
Ba, ma na koncie dwa mecze w reprezentacji Polski! Tak, tak, Adam Nawałka, za którego czasów zresztą Zachara trafiał do Górnika, powołał go na zimowy wyjazd kadry na Bliski Wschód w 2014 roku. Polska w krajowym składzie zmierzyła się wtedy z Norwegią i Mołdawią, a Zachara zagrał w obu meczach. Potem był jeszcze powołany do kadry na mecz eliminacji EURO 2016 z Gibraltarem (7:0).
Poza Portugalią nowy napastnik Rakowa ma jeszcze na koncie egzotyczną przygodę w Chinach, gdzie w 2015 grał dla Henan Jianye (23 mecze, 4 gole).

Wizja i plany klubu, jakie przedstawił mi prezes, przekonały mnie do powrotu na Limanowskiego – podkreślił Zachara w pierwszej wypowiedzi dla strony klubowej Rakowa. Właśnie – plany Raków zdaje się mieć bardzo ciekawe po tej udanej jesieni.

Swoją drogą klub bardzo fajnie „opakował” transfer Zachary. W zabawnym filmiku opublikowanym na Twitterze prezes Janusz Żyła i rzecznik prasowy Radosław Baran „przez przypadek” spotykają piłkarza niby wybierając się na poszukiwanie napastnika w Portugalii. „Siadaj, podrzucimy cię do domu” – rzucają. Domem okazuje się oczywiście klubowy budynek, a w przygotowanym kontrakcie w nazwisku „Zacharaldo” wystarczy wyrzucić kilka liter, by wszystko zagrało. Zobaczcie, bo dobrze wyszło:

Inne artykuły o: I Liga | Raków Częstochowa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli