Puszcza pogoniła Chojniczankę. Bo dostała od trenera… kopa!

Autor wpisu: 30 lipca 2017 14:53

Ciekawych wyników w pierwszej kolejce Nice 1. Ligi nie zabrakło, ale konkurs na sensację inauguracji wygrała bezapelacyjnie Puszcza Niepołomice, która pokonała 2:0 Chojniczankę. – Dostaliśmy od trenera kopa energii – wyjaśnił szczęśliwy strzelec gola Dawid Ryndak.

Ryndak kapitalną bramkę (może nawet gola kolejki!) na 2:0 strzelił w 56. minucie, Puszcza prowadziła od 10. minuty, gdy rzut rożny wykorzystał Marcin Stefanik. Co ciekawe dwaj strzelcy to jedyni piłkarze pierwszej jedenastki, którzy do beniaminka dołączyli tego lata. Stefanik trafił tu z Siarki Tarnobrzeg, Ryndak z Zagłębia Sosnowiec. Łączy ich jeszcze jedno – mimo długiej kariery obaj zagrali tylko po… jednym meczu na poziomie ekstraklasy. Ryndak jeszcze, gdy grało w niej Zagłębie, Stefanik w barwach Widzewa.

Szybki rzut oka na nieocenione 90minut.pl i już widzimy porażającą różnicę pierwszych jedenastek – w Chojniczance aż 8 piłkarzy ma doświadczenia z ekstraklasy, łącznie 424 mecze.
W Puszczy można się doliczyć 199 meczów na poziomie ekstraklasy, ale uwaga – statystykę zaburza jeden jedyny Piotr Stawarczyk z 185 meczami w barwach Ruchu i Widzewa. Na pozostałych 10 piłkarzy przypada… 14 meczów. Nie mówiąc o tym, że w Puszczy kilku piłkarzy nigdy nie grało nawet na poziomie pierwszej ligi!

Na tle napakowanej gośćmi z bogatą przeszłością Chojniczanki Puszcza wygląda – w statystykach – jak nie przymierzając ubogi krewny. Tylko co z tego, na przywitanie z pierwszą ligą powiozła tego wielkiego faworyta jak chciała. Po meczu Ryndak pytany o wrażenia odkrył tajemnicę świetnego meczu Puszczy: – Dostaliśmy od trenera… kopa energii – wypalił.
– Nie musiał zresztą nas bardzo motywować, bo już awans był dla jednych spełnieniem celu, u innych apetyt rośnie w miarę jedzenia. Każdy chciał się pokazać z jak najlepszej strony. Mieliśmy swój plan na ten mecz, ale wygraliśmy także wola walki i determinacją – dodał.

A trener Tomasz Tułacz? Bardzo, bardzo spokojnie na konferencji zaczął od, jakże by inaczej… determinacji. – Chciałem drużynę pochwalić za tę determinację, która nas cechuje. Graliśmy z zespołem bardzo doświadczonym, który posiada ogranych na poziomie ekstraklasy zawodników i wiedzieliśmy, że kluczem będzie ograniczenie ich umiejętności w grze jeden na jeden. Mam nadzieję, że moi piłkarze dzięki temu nabiorą pewności, bo wielu z nich jest debiutantami na tym poziomie – tłumaczył. I przyznał się także do swoich… grzechów: – Nerwowość było widać w grze i… na ławce. Przestrzegano nas i zdawaliśmy sobie z tego sprawę, że jest przepaść między drugą a pierwszą ligą.

Trenerze, jak widać – nie ma się co denerwować. Nie taka ta pierwsza liga groźna, jak ja malują. Skoro Ryndak zapowiada, że zespół na następne mecze będzie jeszcze bardziej zmotywowany, to… niech się denerwują w Częstochowie (akurat też beniaminek) i Katowicach, bo z tymi zespołami przyjdzie teraz grać Puszczy.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli