Po Prokiciu czas na powrót kolejnego asa. Stal walczy o Bartosza Nowaka z Ruchu

Autor wpisu: 5 stycznia 2018 13:44

Zrobiła się tej zimy w pierwszej lidze moda na powroty. Zachara do Rakowa, Forsell do Miedzi, Prokić do Stali… Niewykluczone, że w Mielcu pójdą za ciosem i po tym, jak udało się podpisać kontrakt z Serbem, sprowadzą kolejną swoją byłą gwiazdę – Bartosza Nowaka z Ruchu.

Prokić i Nowak to był duet, który półtora roku temu wprowadził Stal do pierwszej ligi. Kibice tego klubu wciąż świetnie o tym pamiętają. Serb strzelił wtedy 12 goli, Polak dołożył 7 – obaj mieli też na koncie po kilka ważnych asyst. Dlatego gdy Prokić – jako piłkarz GieKSy – przyjeżdżał do Mielca, witany był raczej brawami niż gwizdami. Nawet jak zdobywał dla tej GieKSy bramkę… Na Nowaka zresztą też nikt nie gwizdał, gdy ten w barwach Ruchu przyjechał na mecz ze Stalą w pierwszej kolejce tego sezonu…
Serba udało się już pozyskać. W Katowicach za pół roku kończy mu się kontrakt, więc już teraz mógł podpisać obowiązującą od 1 lipca umowę z nowym klubem. Nie trzeba było też za niego płacić. W Mielcu chcą jednak, by do zespołu Zbigniewa Smółki Prokić dołączył już zimą, a nie dopiero za pół roku. A to wymaga oczywiście zgody GKS, z czym wiązać się zapewne będzie konieczność zapłacenie pewnej kwoty. W Katowicach nie mówią „nie”, więc przypuszczać należy, że obie strony dojdą do porozumienia i wiosną Prokić pomoże Stali powalczyć o awans do ekstraklasy.

A przy okazji niewykluczone, że za partnera – jak dwa sezony temu – będzie miał Nowaka. Ten do Mielca trafił zimą 2015 roku na zasadzie wypożyczenia z Miedzi Legnica. Po wywalczeniu przez Stal awansu na zaplecze ekstraklasy jako jeden z najzdolniejszych i najwartościowszych piłkarzy drugiej ligi trafił do ekstraklasowego wówczas Ruchu Chorzów. Na początku również na zasadzie wypożyczenia, potem Niebiescy zdecydowali się skorzystać z opcji pierwokupu i zapłacili za niego Miedzi, której wciąż formalnie był piłkarzem, ok. ćwierć miliona złotych. Nowak miał  być przy Cichej poważną inwestycją, jednak nie ukrywa, że odkąd zespół przejął trener Juan Ramon Rocha, nosi się z zamiarem opuszczenia Chorzowa. Najlepiej już tej zimy.
– Rozmawiałem z trenerem i powiedział, że szanuje moją decyzję i nie będzie robił przeszkód. Jesienią miałem wrażenie, że nie za bardzo przydaję się zespołowi. Trener Rocha preferuje inny styl niż chociażby trener Fornalik. Większy nacisk kładzie na pressing, odbiór piłki. Inaczej ustawia zespół w środku pola. Może rzeczywiście nie pasowałem do tego ustawienia… Liczę, że zimą uda mi się znaleźć nowy klub. Na taki, w którym będę pierwszym wyborem, będę czuł się potrzebny. Na razie biegam sobie po parku i przygotowuję się do nowych wyzwań – mówił jakiś czas temu na łamach katowickiego „Sportu”.

Być może jednak już po tym parku niedługo biegać nie będzie musiał, tylko rozpocznie przygotowania do rundy wiosennej z kolegami ze Stali. Wiosną w zespole Smółki z pewnością bardzo przydałby się taki piłkarz jak Nowak, szczególnie że rehabilitację wciąż przechodzi Łukasz Wroński po tym, jak w październiku zerwał więzadło krzyżowe przednie.

Inne artykuły o: I Liga | Ruch Chorzów | Stal Mielec

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli