Prezydent Częstochowy zasypany listami. Wszystkie w obronie Rakowa

Autor wpisu: 21 listopada 2017 12:11

Sprawa zerwania przez władze Częstochowy umowy z Rakowem i nałożenie na klub kary finansowej – choć minęło już od decyzji miasta ponad dwa tygodnie – wciąż odbija się głośnym echem. W obronie klubu solidarnie stanęli parlamentarzyści związani z częstochowskim regionem. Różnych opcji. Na co dzień niemało ich dzieli, ale akurat w tej kwestii są zgodni. Zobaczymy, czy ich głos pomoże klubowi w nawiązaniu normalnych stosunków z miastem.

Oczywiście nie jest dobrze, kiedy polityka wkracza z butami do świata sportu, bo z reguły nic dobrego z tego nie wynika. No, ale sprawa umowy miasta z Rakowem w pewnym sensie sprawą polityczną jest, więc z jednej strony można się wyborcom przypomnieć, z drugiej – może i klubowi pomóc. Po zerwaniu umowy z Rakowem prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk został zasypany interwencyjnymi listami.

Janusz Żyła, prezes Rakowa o tym, czy klub czuje się oszukany przez władze miasta

Wyrażamy poważne zaniepokojenie niezrozumiałą decyzją przedstawicieli Urzędu Miasta Częstochowa. Dla częstochowian Raków od pokoleń był jedną z najważniejszych wizytówek miasta (…) Pokładamy nadzieję, że Pan Prezydent podejmie odpowiednie działania, które przysłużą się częstochowianom, a także dobrym sportowym wynikom RKS Raków – to fragment listu posłów Platformy Obywatelskiej.

Odnosi się wrażenie, że incydent stał się pretekstem do ukarania klubu – z niezrozumiałych dla szerokiej opinii przyczyn. Należy z mocą podkreślić, że promocja miasta poprzez sport za sprawą działalności sportowej klubu jest doskonale realizowana (…) Utrzymanie w mocy w/w decyzji to również niepowetowane straty wizerunkowe dla miasta Częstochowy, a także dzielenie częstochowskich kibiców na lepszych i gorszych – to z kolei od posłów i senatorów Prawa i Sprawiedliwości.

Był też list od posła Tomasza Jaskóły z Kukiz’15. Fragment: Dla mieszkańców naszego miasta właściciel RKS Raków Częstochowa Michał Świerczewski, a także inne osoby zarządzające klubem wykonały mnóstwo pracy, wysiłku, a także zainwestowały pieniądze, aby klub promował Częstochowę  poprzez dobre wyniki sportowe. Każdy interesujący się sportem mieszkaniec Częstochowy wie, ile wysiłku włożyły te osoby w odbudowę piłki nożnej pod Jasną Górą. Niestety, nie potrafię zrozumieć, dlaczego w/w osoby, a także kibice wspierający częstochowski Raków zostali ukarani za indywidualne ekscesy kilkunastu nieodpowiedzialnych osób. Nie rozumiem, dlaczego Miasto Częstochowa stosuje w tej sprawie odpowiedzialność zbiorową...

Były też listy od prezesa PZPN Zbigniewa Bońka (Będzie to więc podwójna kara dla prawdziwych Częstochowian, miłośników piłki. Raz zostali ukarani, bo musieli oglądać „występy” kilkudziesięciu bandytów, a następnie bo ich ukochany Klub otrzymuje votum nieufności od osoby kluczowej dla zapewnienia profesjonalności i stabilności w każdej piłkarskiej strukturze klubowej) i władz Pierwszej Ligi Piłkarskiej (Zwracamy się do Pana Prezydenta z uprzejmą prośbą o ponowną wnikliwą analizę sytuacji związanej z zawartą umową promocyjną. Głęboko wierzmy, że ocena taka pozwoli na osiągnięcie porozumienia, a promujące polską piłkę hasło „Łączy nas piłka” stanie się mottem w relacjach pomiędzy miastem Częstochowa a klubem piłkarskim z ulicy Limanowskiego).

Można oczywiście powiedzieć, że napisanie listu w zasadzie nic nie kosztuje, a w przypadku polityków to dodatkowa okazja do przypomnienia o sobie wyborcom. Mamy jednak nadzieję, że tym razem chodzi przede wszystkim o dobro Rakowa. No i że ten wspólny głos poruszy miejski beton rzucający Rakowowi kłody pod nogi.
– Mam nadzieję, że osoby zasiadające we władzach miasta trochę się zreflektują. Drzwi Rakowa dla przedstawicieli miasta wciąż są otwarte. Nadal chcemy, by miasto angażowało się w to, co tutaj robimy. Teraz piłka jest po stronie miasta. Nie spodziewam się co prawda scenariusza, według którego da się teraz to wszystko odkręcić. Nie znaczy to jednak, że historia współpracy miasta z klubem musi skończyć się tak smutno. Wręcz przeciwnie – mówi nam prezes rakowa Janusz Żyła. I tej nadziei my też będziemy się trzymać.

Inne artykuły o: I Liga | Raków Częstochowa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli