Piotr Gruszka trenerem Chojniczanki, czyli lider stawia tak naprawdę na… Hermesa

Autor wpisu: 17 grudnia 2016 16:38

Lider pierwszej ligi ma nowego trenera, z którym powalczy wiosną o awans do Ekstraklasy (takie mają przynajmniej w Chojnicach plany). Trenerem tym został Piotr Gruszka. Ale nie ten słynny siatkarz. Gruszka – ten piłkarski – prowadził ostatnio trzecioligowego Chemika Bydgoszcz.

Wybór na pierwszy rzut oka zdumiewający i zaskakujący. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę to, co ostatnio w mieście pierwszoligowego lidera słychać. A słychać jedno: zrobimy wszystko, bo wykorzystać szansę, jaka pojawiła się po rundzie jesiennej, i powalczymy o historyczny awans do Ekstraklasy.
Z Gruszką na ławce.
Działacze z Chojnic mieli dwa wyjścia, jeśli chodzi o znalezienie następcy Macieja Bartoszka. Zatrudnić trenera z tzw. nazwiskiem, który z jednej strony spróbuje zespół poukładać po swojemu, ale z drugiej będzie gwarantem kontynuacji tej skuteczności, z jakiej Chojniczanka słynęła jesienią. I że taka opcja była brana pod uwagę, świadczy chociażby to, że bardzo poważnie rozważano kandydaturę Artura Derbina, byłego szkoleniowca Zagłębia Sosnowiec, który w ubiegłym sezonie dotarł z Zagłębiem do półfinału Pucharu Polski i z którym był wówczas pierwszoligową rewelacją. Derbin nie ukrywał, że rozmawia z Chojniczanką. – Działacze wybrali jednak inną drogę i nic na to nie poradzę. Mogę tylko życzyć Chojniczance powodzenia – mówi nam dzisiaj.

Ta inna droga to zatrudnienie mało znanego szkoleniowca z lokalnego środowiska, pracującego w niższych ligach. Padło na Gruszkę, który ostatnie dwa i pół roku spędził w Chemiku Bydgoszcz, z którym awansował z klasy okręgowej do III ligi. W tym sezonie jednak bez żadnych rewelacyjnych wyników – Chemik zajmuje 12. miejsce w II grupie III ligi. Szkoleniowe CV Gruszki też na kolana nie rzuca – Nielba Wągrowiec, Unia Solec Kujawski (wcześniej asystent Tomasza Kafarskiego w Lechii) – co oczywiście jeszcze nie świadczy o tym, że akurat robota w Chojniczance go przerośnie, bo wcale tak być nie musi.
Nie zmienia to jednak faktu, że w Chojnicach postawiono tak naprawdę nie na Gruszkę, ale na Hermesa, który ma być gwarantem kontynuacji pracy, jaką dziewięć miesięcy temu zaczął tam wspólnie z Bartoszkiem. Hermes nie ma jednak licencji pozwalającej mu na samodzielne prowadzenie drużyny w pierwszej lidze, stąd niezbędny będzie Gruszka, który taką licencję ma.

Czy to dobry ruch, okaże się wiosną. Z jednej strony można się ludziom z Chojnic dziwić, że nie zaryzykowali, nie zagrali va banque, ale z drugiej – biorąc chociażby pod uwagę to, jak zakończyła się misja Piotra Mandrysza w Zagłębiu Sosnowiec, trenera, który uchodzi przecież za specjalistę od awansów – niekoniecznie. Wybrali opcję bezpieczną. A czy gwarantującą awans? Pożyjemy, zobaczymy.

A w bitwie o ten awans pomóc ma Paweł Golański, który też dołączył do Chojniczanki. Były reprezentacyjny obrońca powiększył niemałą kolonię „już niemłodych, ponad trzydziestoletnich chłopaków po przejściach”, których w Chojnicach nie brakuje. Ale skoro tam uważają, że jest to metoda na sukces, no to niech im będzie…

sklep vitasport.pl
forBET

Inne artykuły o: Chojniczanka Chojnice | I Liga

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli