Piotr GRUSZKA: Niby to tylko sparing, ale przecież lepiej wygrać, niż przegrać

Autor wpisu: 19 stycznia 2017 14:30

Po pierwszym zimowym sparingu Chojniczanki, 3:2 z Koroną Kielce, porozmawialiśmy z nowym trenerem lidera pierwszej ligi Piotrem Gruszką. O wnioskach, kadrze na wiosnę, testowanym Greku, przyszłości Kosakiewicza i ewentualnych transferach.

FUTBOLFEJS.PL: Jakie wnioski po pierwszym sparingu?
PIOTR GRUSZKA: Takie, że zwycięstwo nad drużyną z ekstraklasy musi cieszyć.

O meczu i bramki z tego sparingu TUTAJ

Maciej Bartoszek mówił, że nie ma co przykładać wagi do wyniku, bo oba zespoły są na innym etapie przygotowań, do tego Korona grała po kilku dniach bardzo ciężkich treningów i bez pięciu podstawowych piłkarzy…
Zgadza się, wielkiej wagi do tego nie ma co przykładać. Mamy różne cele, jesteśmy na różnym poziomie, jeśli chodzi o treningi, ale mimo wszystko przecież lepiej wygrać, niż przegrać, prawda? Zwycięstwo to zawsze dodatkowy bodziec do pracy, a i lepsza atmosfera jest wtedy w drużynie, większa pewność siebie wśród piłkarzy, więc same plusy. Natomiast wynik to jedno, ale ja jestem przede wszystkim zadowolony z gry, która długimi fragmentami wyglądała naprawdę fajnie. Szczególnie biorąc pod uwagę to, że jesteśmy na wstępnym etapie przygotowań. Zagraliśmy dwiema jedenastkami, wpuściliśmy jeszcze dodatkowo dwóch młodych chłopaków i z obu połówek jestem zadowolony. Natomiast z Maćkiem (Bartoszkiem – red.), jak i jego asystentem Piotrkiem Tworkiem, porozmawialiśmy sobie po meczu, wymieniliśmy kilka uwag, wniosków. Problemów nie było, bo znamy się bardzo dobrze.

Testowany napastnik z Grecji Panagiotis Vassilakos zostaje w Chojnicach? Przyda się?
Na pewno zostaje z nami do końca tygodnia. W weekend zagramy kolejny sparing i wtedy podejmiemy decyzję, czy wiosną się przyda. Na razie trudno mi powiedzieć.

Z wypożyczenia wrócił młody Arkadiusz Widelski, ma szansę wiosną na grę w lidze?
Atut ma taki, że przez ostatnie pół roku pograł regularnie, co prawda w III lidze, ale pograł, do tego jest młodzieżowcem, a jak wiadomo w I lidze w każdym meczu trzeba mieć przynajmniej jednego młodzieżowca na boisku, więc drzwi przed nim otwarte.

A co z Łukaszem Kosakiewiczem? Odchodzi, zostaje?
Na tę chwilę żadnych konkretnych decyzji świadczących o tym, że zmienia klub, nie ma. Trenuje z nami normalnie, zagrał w sparingu z Koroną, więc traktuję go jak każdego innego zawodnika Chojniczanki.

Nie sprawia wrażenia, że myślami jest gdzie indziej – jak to mówią, że jest już mentalnie spakowany?
W momencie, kiedy dostał informację, że jest nim zainteresowanie ze strony innych klubów, w tym z ekstraklasy, pewnie takie wrażenie sprawiał, gdzieś ten temat jego głowę zaprzątał. Natomiast po tym, jak zagrał wczoraj i jak prezentował się na treningu dzisiaj, nie mogę powiedzieć, bym zauważył, że myślami jest gdzie indziej. Solidnie pracuje jak reszta zespołu. Tak, jakby miał tu wiosną zostać. A czy zostanie, czy trafi do innego klubu – musi normalnie trenować, by być przygotowanym do rundy. I z tego Łukasz doskonale zdaje sobie sprawę.

W meczu z Koroną wystawiliście dwie solidne jedenastki, czyli na krótką kołdrę nie ma pan prawa narzekać. Kadra już zamknięta, czy jeszcze będą transfery do Chojniczanki?
Nie wiem. Na siłę na pewno nikogo nie szukamy. Jeśli trafi się zawodnik, w przypadku którego uznamy, że podniesie jakość i zwiększy rywalizację, to pewnie na jeden lub dwa transfery jeszcze się zdecydujemy. Choć kadra, tak jak pan powiedział, jest liczna, silna i wyrównana.

O jakich pozycjach pan myśli?
Nie powiem, bo chłopaki pracują solidnie i niech tak zostanie. Jeszcze ktoś przeczyta, że na jego pozycję szukamy wzmocnień i niepotrzebnie poczuje się zagrożony. Na razie przygotowania przebiegają bez żadnych komplikacji i zakłóceń i oby tak dalej.

Następny sparing z Chemikiem Bydgoszcz – pana poprzednim klubem. Przypadek?
Nie było tak, że zaraz po moim przyjściu tutaj załatwiliśmy ten sparing. On już był wcześniej dogadany. Rozmawialiśmy na ten temat, jeszcze gdy Chojniczankę prowadził Maciek Bartoszek, a ja byłem trenerem Chemika.

Rozmawiał Krzysztof Budka

sklep vitasport.pl
forBET

Inne artykuły o: Chojniczanka Chojnice | I Liga

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli