Pierwsza liga jeszcze się zbroi – pojawiły się bardzo ciekawe nazwiska!

Autor wpisu: 8 marca 2018 09:59

Niby okno transferowe już zamknięte, ale gdzieniegdzie jeszcze uzupełniają, a właściwie wzmacniają skład. W paru klubach pierwszej ligi w ostatnich dniach pojawiło się kilku naprawdę ciekawych zawodników, którym warto się będzie wiosną bacznie przyglądać.

W Łęcznej szarpnęli się na reprezentanta Estonii. Sergei Mošnikov pomóc ma Górnikowi w utrzymaniu, a patrząc na jego boiskowe CV, z pewnością jest to transfer, po którym dużo sobie tam obiecują. – Liczymy, że Sergei wzmocni naszą linię pomocy. To zawodnik z dużym doświadczeniem z gry w klubie i reprezentacji Estonii. Wierzymy, że będzie sporym wzmocnieniem i pomoże nam w osiągnięciu celu – nie ukrywa Veljko Nikitović, prezes klubu.

30-letni pomocnik ma na koncie prawie dziesięć trofeów (mistrzostwa, krajowe puchary i superpuchary) wywalczonych w barwach Flory oraz Infonet Tallin, grę na dalekim Kazachstanie, na Białorusi, a ostatnio w Finlandii. No, ale to przede wszystkim ponad dwudziestokrotny reprezentant Estonii, w której zadebiutował osiem lat temu. Wcześniej grał też regularnie w zespołach narodowych U-17, U-19 i U-21.
Być może również pamiętacie go z występów na polskich boiskach, bo swego czasu zaliczył epizod w Pogoni Szczecin (2 mecze w ekstraklasie) i Górniku Zabrze – tu trochę więcej, bo 18 spotkań i 1 gol. Wiosną może być to jedna z jaśniejszych postaci na zapleczu ekstraklasy.

***
Jeszcze ciekawszy transfer zrobili w Grudziądzu. Tam coraz liczniejsza cudzoziemska kolonia powiększyła się o piłkarza, który swego czasu kosztował 4 mln euro. Ante Vukušić ma 26 lat i chyba nie do końca tak wyobrażał sobie swoją karierę. Ale – jak to mówią – jak się nie ma, co się lubi… Vukušić trafił na zaplecze polskiej ekstraklasy w najlepszym dla piłkarza wieku. I niezależnie od tego, co tam z nim poszło nie tak, to trzeba przyznać, że CV ma takie, że całą tę naszą pierwszą ligę powinien wciągnąć nosem.

To oczywiście tylko teoria, bo wiadomo, jak to z tą ligą i piłkarzami z bogatym CV bywa. Niemniej poczynaniom Vukušicia z pewnością będziemy się z dużym zainteresowaniem przyglądać. W 2012 roku, jak wspomnieliśmy, Pescara Calcio kupiła go za 4 mln euro z Hajduka Split. W Chorwacji napastnik zapowiadał się na naprawdę klasowego grajka – jeszcze jako nastolatek zdobył tam 36 bramek. W Serie A już tak dobrze mu nie szło – strzelił tylko jednego gola w 19 meczach i po półtora roku zmienił klub. Występował w Szwajcarii, Belgii, na drugim szczeblu w Niemczech i w Rosji. Ma na koncie gole strzelone w Lidze Europy mi.in. Interowi Mediolan oraz Anderlechtowi, a także jeden występ w reprezentacji Chorwacji.
Jesienią borykał się z problemami zdrowotnymi i nie grał w ogóle, teraz zamierza odbudować formę w Grudziądzu. Jeśli mu się to uda, to niewykluczone, że Olimpia będzie miała wreszcie piłkarza, który zagwarantuje jej kilka(naście?) goli w rundzie. O miejsce w ataku Chorwat będzie rywalizował z innymi nowymi zawodnikami, którzy trafili do Grudziądza zimą – Filipem Jaziviciem i Matejem Podlogarem. Zresztą Dariusz Kubicki, nowy trener Olimpii, stawia wyraźnie na obcokrajowców – przed rundą wiosenną sprowadził ich aż pięciu, za to żadnego Polaka. Zobaczymy, czy ta cudzoziemska kolonia zagwarantuje Olimpii utrzymanie

***
Już po zamknięciu okna transferowego nowego piłkarza pozyskała również Stal, ale to efekt niespodziewanego odejścia Mateusza Cholewiaka do Śląska Wrocław. W miejsce byłego kapitana mielczanie sprowadzili Słoweńca. Žiga Škoflek to kolejny zawodnik, który ma zadatki na to, by w tej lidze błyszczeć.

Ma 24 lata, może grać z powodzeniem na obu skrzydłach, zdarzało mu się także występować i na środku drugiej linii, i na pozycji numer „9”, co znaczy, że jest graczem wszechstronnym w grze ofensywnej. Co bardzo ważne – czy wcześniej w drugoligowym Simer Sampion Celje, czy od 2014 roku w Aluminij Kidricevo (najpierw druga liga, a od dwóch sezonów ekstraklasa) – był graczem podstawowego składu. Przez ostatnie dwa sezony w słoweńskiej ekstraklasie opuścił tylko pięć meczów (a w tym dwa już na koniec lutego, gdy piłkarz poinformował klub o chęci odejścia). Reszta to gra z reguły po 90 minut. Plus 11 goli i 6 asyst w 50 meczach.
Aluminij to klub w słoweńskiej ekstraklasie broniący się przed spadkiem, ale jednak takie statystyki i takie doświadczenie jak na naszą pierwszą ligę trzeba uznać za co najmniej przyzwoite i obiecujące.

***
No i oczywiście Raków nie byłby sobą, gdyby jeszcze rzutem na taśmę nie dołożył kolejnego nowego zawodnika. Kadrę Marka Papszuna powiększył kolejny bramkarz – Filip Wichman.

Do Częstochowy ten 24-latek został ściągnięty z dalekiej Japonii – wiosną zaliczył 9 meczów w barwach Yokohama SCC. Wcześniej występował w Polsce, ale w klubach niższych klas – Concordii Elbląg, Gryfie Wejherowo, Odrze Opole czy Bałtyku Gdynia. To ósmy piłkarz, który trafił tej zimy do Rakowa. Zagrał 45 minut w sparingu z Karviną, zachował czyste konto i na tyle spodobał się sztabowi szkoleniowemu, że postanowiono zaproponować mu podpisanie kontraktu.
Mimo to raczej trudno przypuszczać, by wiosną Wichman był pierwszym wyborem w bramce. Pamiętajmy, że wcześniej Raków wykupił z Legii Jakuba Szumskiego, a przecież ma jeszcze wypożyczonego z Lecha Mateusza Lisa (jesienią jeden z najlepszych bramkarzy w pierwszej lidze), a także solidnego Mateusza Kosa. No, ale jak to w Częstochowie od jakiegoś czasu mówią – od przybytku głowa nie boli…

  • Arrow

    No dobra Panowie a gdzie artykuł pod jakże krzykliwym
    tytułem: „ Ale jaja! Legii należał się jeszcze jeden karny w meczu z Lechem!”?
    Rozumiem że daliście się wkręcić, ale przyzwoitość nakazywałaby się do tego przyznać
    i przeprosić a mojej skromnej osobie za uświadomienie Was że jesteście robieni
    w wała może wypadałoby podesłać jakąś dobrą whisky? Tak jak pisałem w
    internecie nic nie ginie i jak jeszcze raz przeglądam Prt Scr Waszego tekstu i czytam
    to co napisaliście to mnie brzuch ze śmiechu rozbolewa. Chyba nie będziecie
    kasować moich komentarzy? Tak się zastanawiam czy nie podzielić
    się oryginałem Waszego tekstu ze społecznością Twiteera…

    Podaję jeszcze link do Waszego zmanipulowanego video które
    miało wstrząsnąć światem.

    https://thumbs.gfycat.com/JoyfulInfantileAntlion-mobile.mp4

    Bez urazy, pozdrawiam

    Arrow

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli