PIERWSZA LIGA – GIEŁDA TRANSFEROWA 2: Okoronkwo, Makengo, Bancessi, Wieteska, Janicki – nowe gorące nazwiska

Autor wpisu: 1 lutego 2017 08:15

Wicemistrz olimpijski w Sandecji, dwóch Francuzów w Zagłębiu, perełka z Gwinei w Pogoni, ukraińska gwiazdka w Chrobrym i do tego mnóstwo utalentowanej młodzieży… Na zapleczu ekstraklasy wciąż się zbroją, a my to bacznie śledzimy i analizujemy. Pierwsza liga – giełda transferowa, notowanie drugie:

Chojniczanka
Do lidera pierwszej ligi dołączył 20-letni pomocnik z rezerw warszawskiej Legii (wypożyczony do końca tego sezonu) Michał Suchanek (jesienią 10 meczów i 2 gole w III lidze). Suchanek zagrał już w dwóch sparingach Chojniczanki (z Olimpią Elbląg 5:0 i Drutexem-Bytovią 1:1), w tym pierwszym zdobył bramkę i ma szansę na grę wiosną niekoniecznie z racji doświadczenia i umiejętności, choć tych drugich jak na ten poziom rozgrywkowy ponoć mu nie brakuje, ale przede wszystkim dlatego, że jest młodzieżowcem. – Wygląda na to, że będziemy mieli z niego pożytek – mówi nam trener Piotr Gruszka.
W pierwszym i drugim zimowym sparingu (3:2 z Koroną i 3:0 z Chemikiem Bydgoszcz) testowany był grecki napastnik Panagiotis Vassilakos. – Już go z nami nie ma. Uznaliśmy, że w ataku mamy lepszych piłkarzy – dodaje szkoleniowiec lidera. I patrząc na skuteczność drużyny w zimowych sprawdzianach (12 goli w 4 meczach), trudno się temu dziwić. Akurat Vassilakos żadnego z tych goli nie strzelił.
Od początku w przygotowaniach biorą też udział pozyskany w tym oknie transferowym Paweł Golański oraz 19-letni obrońca, który wrócił z wypożyczenia Arkadiusz Widelski. Po Golański wiadomo, czego się można spodziewać, a po Widelskim? – Atut ma taki, że przez ostatnie pół roku pograł regularnie, co prawda w III lidze, ale pograł, do tego jest młodzieżowcem, a jak wiadomo w I lidze w każdym meczu trzeba mieć przynajmniej jednego młodzieżowca na boisku, więc drzwi przed nim otwarte – opowiada Gruszka.
Co z Łukaszem Kosakiewiczem? Na początku stycznia wydawało się, że opuści Chojnice. – W momencie, kiedy dostał informację, że jest nim zainteresowanie ze strony innych klubów, w tym z ekstraklasy, sprawiał wrażenie, jakby ten temat mocno zaprzątał mu głowę. Teraz jednak normalnie z nami trenuje, gra w sparingach i nie ma żadnych sygnałów, by miał odejść – przyznaje trener.
Na razie z Chojniczanki odszedł tylko Jakub Mrozik (do Korony Kielce).

GKS Katowice
Dobra wiadomość dla fanów GieKSy jest taka, że na pewno na wiosnę zostaje Alan Czerwiński, kuszony przez Wisłę Kraków. Wspominaliśmy już również, że wzmocnieniem powinien być pozyskany z Lecha Kamil Jóźwiak. 18-latek został wypożyczonyna pół roku. Do Katowic trafił też weteran – 34-letni Tomasz Wisio. Obrońca grający ostatnio w austriackim Niederösterreich Sankt Pölten podpisał z GieKSą kontrakt do końca czerwca (z opcją przedłużenia o kolejny sezon). Ale to podobno nie koniec, bo jak mówi trener Jerzy Brzęczek: – Jeszcze powinno się coś wydarzyć…
Po stronie ubytków: 19-letni napastnik Eryk Sobków (wrócił do Lubina) i 24-letni obrońca Adrian Jurkowski (rozwiązał kontrakt, przymierzany jest do Sandecji).

Zagłębie Sosnowiec
Tu oczywiście numerem jeden jest sprawa następcy Vamary Sanogo, który podpisał kontrakt z Legią, ale teraz musi przejść zabieg i wiosną nie będzie grał ani w Zagłębiu, ani w Legii. Zastąpić ma go 24-letni Francuz (ma też obywatelstwo Demokratycznej Republiki Konga, skąd pochodzą jego rodzice) Terence Makengo. – Stylem gry i poruszaniem się po boisku bardzo przypomina Vamarę, ale to w sumie nie powinno dziwić, bo tego typu napastnika szukaliśmy. To też klasyczny środkowy napastnik. Silny, szybki, dynamiczny, chętny do gry kombinacyjnej – mówi nam trener Dariusz Banasik. Makengo był sprawdzany w sparingu z Odrą Opole (4:1). W pierwszej połowie strzelił dwa gole, czym potwierdził swoją przydatność do Zagłębia.
W meczu z Odrą, a także tydzień wcześniej z Polonią Bytom (0:1), testowany był również inny Francuz – 22-letni stoper Nicolas Taravel. Niewykluczone, że on też zostanie wiosną w Sosnowcu.
Wcześniej Zagłębie pozyskało 19-letniego skrzydłowego Konrada Michalaka z Legii (został wypożyczony do końca rundy wiosennej) i rok młodszego defensywnego pomocnika Sebastiana Milewskiego (przyszedł z drugoligowej Legionovii, podpisał 3,5-letni kontrakt). – To reprezentanci Polski w swoich kategoriach wiekowych. Choć młodzi, obaj są jak najbardziej do gry. Zdolni, ciekawi zawodnicy – podkreśla trener Banasik. No i po półrocznej przerwie spowodowanej kontuzją biodra, operacją i rehabilitacją do składu wrócił Michał Fidziukiewicz.
Odeszli natomiast: Jakub Wilk do Drutexu-Bytovii, wspomniany Sanogo oraz 18-letni pomocnik Patryk Mularczyk (na wypożyczenie do Skry Częstochowa).

Pogoń Siedlce
Z zespołem na obóz do Władysławowa pojechała trójka nowych piłkarzy, którzy mają szansę grać wiosną w Siedlcach: Eusebio Bancessi, Robert Janicki i Jakub Szrek. Ten pierwszy to 21-latek z Gwinei Bissau (wiosną ubiegłego sezonu grał w angielskim Telford United, jesienią bez klubu). – Już na pierwszy rzut oka widać, że ten piłkarz robi różnicę. Motorycznie jest mocny, choć na razie ma lekkie zaległości treningowe. Mam jednak wrażenie, że poradziłby sobie u nas – mówi nam trener Marcin Broniszewski. Z kolei Janicki to 19-letni wychowanek Lecha Poznań (kadrowicz U-19 i U-21), też pomocnik, jesienią zagrał jeden mecz w rezerwach niemieckiego Hoffenheim. – Bardzo utalentowany zawodnik. Duża przyszłość przed nim – krótko charakteryzuje chłopaka nowy szkoleniowiec Pogoni. Szrek natomiast to 19-letni prawy obrońca z rezerw Legii. – W pewnym momencie byliśmy skłonni się już z nim pożegnać, ale po tym, jak zaprezentował się w sparingu z Wisłą Puławy, zmieniłem zdanie, bo zagrał naprawdę fajnie. Jeszcze chcemy się mu przyjrzeć – dodaje Broniszewski.
Zespół z Siedlec wciąż szuka napastnika, który zastąpiłby Daniela Gołębiewskiego (odszedł do drugoligowej Polonii Warszawa). Na razie testy oblali zarówno 19-letni Hiszpan Manuel Cordero Giuli, jak i 26-letni Mołdawianin Petru Leuca. Poza tym szczęścia w Siedlcach szukali też boczni pomocnicy: 23-letni Rosjanin Paweł Sułtanow i 25-letni Czech Filip Hlupik. – Podziękowaliśmy im. Nasi piłkarze na tych pozycjach prezentują podobny poziom, a nawet trochę wyższy – zaznacza Broniszewski.

Wigry Suwałki
Niespodziewany ubytek to odejście Jakuba Bartkowskiego do Wisły Kraków. Prawy obrońca podpisał w środę półtoraroczny kontrakt z Białą Gwiazdą. – Pojawiła się konkretna propozycja z klubu ekstraklasy, więc żal byłoby z niej nie skorzystać. Po odejściu Jovicia jest duża szansa na grę w pierwszym składzie. I to jest dla mnie główny argument – tłumaczy Bartkowski.
W jego miejsce klub z Suwałk znalazł już piłkarza. – To zawodnik z doświadczeniem na tym poziomie rozgrywkowym. Prowadzimy na ten temat rozmowy – przyznaje dyrektor sportowy Wigier Jacek Zieliński. Chodzi prawdopodobnie o Artura Bogusza z drugoligowej Olimpii Zambrów, który w latach 2013-2015 grał już w Wigrach.
Zespół Dominika Nowaka wciąż szuka też bramkarza. W sparingu z Żalgirisem Wilno testowany był 20-latek z Jagiellonii Białystok Krzysztof Karpieszuk, ale temat jego przejścia do Suwałk upadł. Nie upadł natomiast inny temat – pozyskania rezerwowego bramkarza Lechii Gdańsk, reprezentanta młodzieżówki Damiana Podleśnego. – W najbliższych dniach powinno się wyjaśnić – twierdzi Nowak. Tak czy inaczej klub na pewno chce tej zimy pozyskać bramkarza, który wypełniłby lukę po rozstaniu z Karolem Salikiem.
Na razie do Wigier dołączył obrońca Paweł Baranowski. Po ośmiu latach wrócił do Suwałk. – Perspektywa występu w finale Pucharu Polski i walki o awans do ekstraklasy jest kusząca. Wigry mają o co wiosną grać, a ja zrobię wszystko, by pomóc spełniać mojemu klubowi marzenia – mówi Baranowski, który ma za sobą występy w ekstraklasie (w Bełchatowie i Podbeskidziu), a także w niemieckim Erzgebirge Aue.

Sandecja Nowy Sącz
Na zasadzie wypożyczenia z Cracovii przyszedł Mateusz Wdowiak, na czym Sandecji – nie ukrywał tego trener Radosław Mroczkowski – bardzo zależało. Wdowiak ma 20 lat, ponad 40 występów w ekstraklasie i wiosną powinien poprawić mizerne statystyki strzeleckie napastników z Nowego Sącza. Drugim zawodnikiem pozyskanym tej zimy przez Sandecję jest Adrian Basta. Ten 28-letni obrońca pochodzi z Nowego Sącza, choć w Sandecji nigdy nie grał. Teraz podpisał kontrakt na pół roku z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. Basta też ma za sobą występy w ekstraklasie – dokładnie 50 w barwach Polonii Bytom, Bełchatowa i Górnika Łęczna. W tym ostatnim klubie zerwał więzadła krzyżowe i przez ostatnie półtora roku nie grał w piłkę.
Z Sandecją trenuje też Solomon Okoronkwo. To dwukrotny reprezentant Nigerii, srebrny medalista olimpijski z 2008 roku, były piłkarz m.in. Herthy i Saturna Ramienskoje. CV ma bogate, ale czy zostanie w Sandecji? – To nie do mnie pytanie – mówi trener Mroczkowski. – A widzi go pan w swojej drużynie? – pytamy. – Widziałem go na dwóch treningach, zresztą bądźmy poważni… Tyle mogę na ten temat powiedzieć…

Miedź Legnica
W Legnicy jak na razie zakontraktowano pomocnika Petteriego Pennanena, to rodak i przyjaciel Forsella, o którym Ryszard Tarasiewicz mówi: „Można powiedzieć, że to taki Morioka i to w dobrej formie”. Doszedł też Hiszpan Marquitos, on już w Miedzi grał w poprzednim sezonie w rundzie jesiennej.
Trzecim transferem może być Gracjan Horoszkiewicz. 21-letni stoper, swego czasu młodzieżowy reprezentant Polski (brązowy medalista ME U-17 w 2012 roku), krążył ostatnio między Podbeskidziem, a Chrobrym, ale za wiele sobie w tym czasie nie pograł. Od kilku dni trenuje z Miedzią i niewykluczone, że przekona do siebie Tarasiewicza.
Zespół z Legnicy opuściła natomiast trójka graczy: Artjom Artjunin wrócił do Levadii Tallin, Oscar Martinez przeniósł się do hiszpańskiego Socuellamos, a 22-letni Adrian Cierpka został wypożyczony na rok do Wisły Puławy.

Górnik Zabrze
Mentalnie spakowany od jakiegoś czasu jest już podobno Bartosz Kopacz. Zresztą nawet trener Marcin Brosz między wierszami daje do zrozumienia, że 24-letni w każdej chwili może odejść z Górnika. Mówiło się o Zagłębiu Lubin, ale w grę wchodzi także kierunek zagraniczny. Odszedł Szymon Skrzypczak. Napastnik, który jesienią strzelił w lidze zaledwie jednego gola, do końca tego sezonu został wypożyczony do drugoligowej Odry Opole. Przypominamy też, że kontrakt z nowym klubem podpisał Armin Ćerimagić. Bośniak związał się z GKS Katowice, ale dopiero od lipca i wiosną ma jeszcze zagrać w Górniku.
Z transferów do klubu na razie przyszedł 19-letni słowacki pomocnik z Trenczyna Denis Jančo. Jesienią w zespole mistrza Słowacji rozegrał 11 meczów. – Chcemy zwiększyć kreatywność w linii środkowej. Stąd ściągnięcie Denisa, bo on wpisuje się w nasz pomysł na grę. I ewidentnie też zwiększy możliwość gry z boku ”jeden na jednego” – mówi nam Brosz.
Natomiast testy od czwartku rozpocznie 26-letni hiszpański obrońca Dani Suarez Garcia-Osorio. W przeszłości grał w Real Madrid Castilla oraz SD Ponferradina. Jesienią pozostawał bez klubu.

Podbeskidzie Bielsko-Biała
Podbeskidzie potwierdziło transfery siedmiu piłkarzy, m.in. dwóch Słowaków: Luboša Kolara i Petera Sladka, Łukasza Hanzela z Ruchu, młodego Roberta Gumnego z Lecha i Bartosza Jarocha, który wrócił ze Znicza.
Straciło natomiast Daniela Mikołajewskiego, 17-letniego wychowanka, kadrowicza U-18. Mikołajewski podpisał 3,5-letni kontrakt z Lechią Gdańsk. – Skoro uznał, że oferta z ekstraklasy jest dla niego szansą rozwoju, trudno z tym dyskutować. Także z punktu widzenia trenera. Natomiast wiem też, że to dla niego za szybko, by w ekstraklasie grać – mówi nam trener Górali Jan Kocian. A Lechia wypożyczyła młodego piłkarza do… GKS Tychy.
Druga, znacznie poważniejsza strata Górali to kontuzja Marka Sokołowskiego – zerwanie więzadeł krzyżowych w kolanie oznacza dla tego 38-piłkarza, że w tym sezonie raczej już nie zagra.
Drużynę z Bielska opuścili natomiast bramkarz Mateusz Lis (poszedł do Rakowa Częstochowa), Ariel Wawszczyk (do Chrobrego), Damian Jakubik (do Znicza) i Dariusz Kołodziej, który zakończył karierę. Trzech innych piłkarzy: Robert Menzel, Danie Feruga i Paweł Tarnowski dostało wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu.

czesc druga gieldy pierwsza liga 04

sklep vitasport.pl
forBET

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli