PASZULEWICZ o ANGIELSKIM: Karol już pali się do gry, ale…

Autor wpisu: 8 maja 2017 22:11

Karola czeka zabieg i to powiedziałbym, że dość skomplikowany. Dlatego nie zrobią tego w szpitalu w Grudziądzu tylko w Bydgoszczy – mówi nam Jacek Paszulewicz. O sytuacji zdrowotnej najlepszego strzelca pierwszej ligi rozmawiamy z jego klubowym trenerem z Olimpii Grudziądz.

FUTBOLFEJS.PL: Wiadomo już coś konkretnego, jeśli chodzi o zdrowie Karola (o koszmarnej kontuzji w meczu z Wigrami TUTAJ)?
JACEK PASZULEWICZ: Wiadomo na razie tyle, że dla niego sezon już się zakończył. Konkrety – odnośnie tego, jak poważny to uraz i ile czasu przebiegać będzie powrót do zdrowia, poznamy dopiero w środę po zabiegu.

Czyli bez zabiegu się nie obejdzie?
Niestety, tak. Tam jest złamanie kości czołowej – ściany zatoki czołowej oraz górno-przedniej ściany oczodołu, więc Karola czeka zabieg i to powiedziałbym, że dość skomplikowany. Dlatego nie zrobią tego w szpitalu w Grudziądzu tylko w Bydgoszczy. O szczegółach na razie nikt nie chce mówić, bo tak naprawdę nikt ich nie zna. Tak jak powiedziałem – poznamy je najwcześniej w środę, gdy wypowie się operujący Karola lekarz. Natomiast z tego, co wiem, najważniejsze, że badania wykluczyły uszkodzenia neurologiczne.

Rozmawiałem wczoraj z trenerem Wigier Dominikiem Nowakiem i mówił mi, że była to kompletnie przypadkowa kontuzja – w tym sensie, że niezamierzona, że Cverna w życiu nie zrobiłby czegoś takiego z premedytacją. Macie żal o to do niego?
Oczywiście, że przypadkowa. Nie możemy mieć pretensji i ich nie mamy. Wiadomo, że obrońca Wigier nie chciał tego zrobić. Gdyby coś takiego zrobił z premedytacją, no to sprawa do kryminału. Cóż, piłka to sport kontaktowy, w ferworze walki różne rzeczy się zdarzają, czasem nawet takie bardzo nieprzyjemne.

Macie jakiś plan awaryjny? Jakaś taka pechowa dla was ta wiosna. Posypał wam się superbramkarz (Jakub Wrąbel), teraz posypał się super napastnik…
Superbramkarz się posypał, ale drugi też okazał się być superbramkarzem i broni wszystko na zero. Patryk Królczyk, młody chłopak – 22 lata, kolejny fajny talent. Tak to już jest, że potrzeba matką wynalazków. Z sytuacjami kryzysowymi jakoś dotychczas sobie radziliśmy, więc teraz też musimy sobie poradzić. W tamtym sezonie przystąpiliśmy do ataku mając tylko 10 punktów na koncie i ligę udało się obronić, więc do problemów jesteśmy przyzwyczajeni.

Ale znaleźć drugiego takiego Angielskiego łatwo nie będzie.
To akurat prawda. Radykalnie zmniejszyła nam się możliwość wyboru, tym bardziej że wszyscy nasi czterej napastnicy są kontuzjowani. Co jest ewenementem chyba nie tylko w skali naszej pierwszej ligi. O Karolu wiadomo – złamanie kości czołowej, Nildo – jak pan pamięta – na początku rundy jesiennej miał otwarte złamanie ręki i jest właśnie po przeszczepie kości, Furtado zaraz po przyjeździe zerwał ścięgno Achillesa, no i najbliżej powrotu do pełnej sprawności jest Damian Warchoł, który mam nadzieję, że już w tym tygodniu będzie mógł z nami trenować. Tak więc być może będzie to jakieś rozwiązanie. A jak nie, to…

Trzeba będzie grać jak swego czasu Barcelona – bez klasycznej dziewiątki.
Bayern Monachium grał dwa lata bez dziewiątki, więc można. Tak czy inaczej, liczę, że jeszcze w tych pięciu meczach kimś postraszymy rywali.

Karol to w zgodnej opinii wszystkich, albo prawie wszystkich ekspertów – w tym sezonie to zdecydowanie najlepszy napastnik pierwszej lidze.
Prawda. Miał swoje pięć minut, niemal cały sezon był w gazie, do tego była szansa, że załapie się do kadry na młodzieżowe mistrzostwa Europy w czerwcu. Cóż, takie życie. Ale Karol to twardy facet, przed chwilą z nim rozmawiałem i mówi, że już pali się do gry. Planuje powrót na boisku, tylko nie wie jeszcze, kiedy. Oby jak najszybciej, byle ze zdrową głową.

Rozmawiał Krzysztof Budka

sklep vitasport.pl
forBET

Inne artykuły o: I Liga | Olimpia Grudziądz

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli