Ojamaa chciał za dużo, więc w Miedzi go nie będzie. Ma być za to Fabian Piasecki

Autor wpisu: 1 sierpnia 2017 12:54

Henrik Ojamaa był u nas, zaproponowaliśmy mu warunki kontraktu, ale ich nie przyjął. No to mu podziękowaliśmy – mówi nam trener Miedzi Dominik Nowak. Legnicki pierwszoligowiec wciąż jednak potrzebuje napastnika, który byłby konkurencją dla Jakuba Vojtuša. Tym napastnikiem będzie Fabian Piasecki.

W porównaniu z Ojamą, który grał przecież w Legii i jest reprezentantem Estonii, Piasecki to postać „anonimowa”. Mało kto pamięta, że ma za sobą epizod w ekstraklasie, w barwach Górnika Zabrze. Ale jest od Ojamy młodszy i z pewnością tańszy. – No i ma jeszcze tę zaletę, że to chłopak z regionu, urodzony we Wrocławiu – dodaje Nowak.

Z Ojamą nie wyszło, bo Estończyk miał żądania związane z zapisami w kontrakcie, na które Miedź nie chciała przystać. Mówi zresztą o tym właściciel klubu Andrzej Dadełło (na oficjalnej stronie Miedzi): – Wstępnie uzgodniliśmy z nim warunki, natomiast mamy w Miedzi określone standardy kontraktów – wszyscy piłkarze grają na podobnych warunkach i w tych kwestiach nie jesteśmy elastyczni. Nie negocjujemy daleko posuniętych indywidualnych zapisów kontraktowych. Nasze standardy obowiązują wszystkich, który grają w Miedzi i nie zgadzam się na odstępstwa, bo chcemy być sprawiedliwi w stosunku do wszystkich zawodników. Dodam, że to jest fair wobec piłkarzy, ale też zabezpiecza interesy Miedzi. Skoro my wywiązujemy się ze wszystkich zobowiązań wobec zawodników, to możemy wymagać, by interes klubu również był zabezpieczony. Podsumowując: obecnie negocjujemy z innym napastnikiem, którego chcemy pozyskać.

Trener Nowak nie ukrywał od początku swojej pracy w Legnicy, że Vojtuš musi mieć solidnego rywala w walce o miejsce w składzie. Latem z klubu odszedł Dejan Djermanović. Dla Słoweńca nowy sztab szkoleniowy Miedzi nie widział miejsca w drużynie, piłkarz trafił więc do Stali Mielec, gdzie będzie się starał zastąpić Aleksandyra Kolewa (w tym sezonie już w ekstraklasowej Sandecji). Do legnickiej dołącza Piasecki. To 22-letni napastnik, który ostatni sezon spędził w Olimpii Zambrów. Na koniec rozgrywek został wybrany do najlepszej jedenastki drugiej ligi. Nowak nie ma wątpliwości, że Piasecki jest gotów na kolejny krok w swojej karierze i dysponuje umiejętnościami, które spokojnie pozwolą mu jak równy z równym rywalizować o miejsce w składzie jednego z najsilniejszych pierwszoligowców. Stąd Miedź podpisuje z nim umowę na trzy lata.
Zakontraktowanie Piaseckiego wyjdzie Miedzi na dobre również pod względem odmładzania kadry. W ubiegłym sezonie był to zdecydowanie najstarszy zespół w pierwszej lidze. Wciąż dużo w nim doświadczonych trzydziestolatków plus, ale nowe twarze, pozyskane tego lata, odwracają ten trend. Kamil Osyra – 24 lata, Rafał Augustyniak – 23 lata, Tamas Egerszegi – 25 lat, Omar Santana – 26 lat, Paweł Zieliński – 27 lat, czy dwa lata od niego starszy Tomislav Božić to z pewnością nie są piłkarscy emeryci. Z trzydziestolatków do Miedzi dołączył tylko Frank Adu Kwame (32 lata).

Inne artykuły o: I Liga | Miedź Legnica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli