O co chodzi z tym Stomilem? Derbin przyjechał i odjechał. – Teraz piłka po stronie klubu – mówi

Autor wpisu: 28 czerwca 2017 13:19

O co chodzi z tym Stomilem? Tego nie wiedzą nawet najzagorzalsi fani olsztyńskiego pierwszoligowca. Klub ogłosił, że znalazł trenera, trener ogłosił, że ustalił warunki z klubem, w poniedziałek przyjechał do Olsztyna, po czym z niego… wyjechał. Bez podpisania kontraktu. I nie wiadomo, czy wróci.

– Daliśmy sobie czas do końca tygodnia. Problem tylko taki, że tego czasu może zabraknąć potem na to, by odpowiednio przygotować drużynę do sezonu – mówi dyplomatycznie Artur Derbin, gdy pytamy go, o co chodzi.
A chodzi o to, że podczas rozmowy z prezesem Mariuszem Borkowskim Derbin ustalił „warunki brzegowe” współpracy. – Prezes zadeklarował, że zostaną one jak najszybciej spełnione. I tego się cały czas trzymam. W innym przypadku nie ma sensu, bym zostawał szkoleniowcem Stomilu. Bo nie chodzi o to, bym gdziekolwiek podpisał kontrakt, ale o to, bym mógł prowadzić zespół, który będzie w stanie rywalizować w tej lidze jak równy z równym – dodaje szkoleniowiec.

Co to za warunki, o których mówi Derbin?
Po pierwsze, uregulowanie wszystkich zaległości wobec piłkarzy grających obecnie w Stomilu. – Prezes zadeklarował, że spłaci całe zadłużenie w stosunku do zawodników. To około trzech miesięcy zaległości. Wierzę, że tak się stanie już w najbliższych dniach, by piłkarze mogli przystąpić do przygotowań ze spokojnymi głowami – mówił nam Derbin w weekend.
Po drugie, odpowiednie wzmocnienie drużyny. – Nie może być tak, że od teraz będę jedynym inżynierem tego wszystkiego. Owszem, biorę na swoje barki ciężar budowy tego zespołu, ale potrzebuję wsparcia, między innymi prezesa, który będzie mi pomagał w kwestii transferów. Biorąc pod uwagę poprzedni sezon, gdy do ostatniej kolejki zespół walczył o utrzymanie, nie ulega wątpliwości, że należy go wzmocnić. A skoro jeszcze kilku czołowych zawodników niesie się z zamiarem zmiany klubu, w zamian muszą tu trafić kolejni wartościowi piłkarze. O tym nawet nie ma co mówić, jeśli Stomil ma rywalizować w tej lidze z innymi jak równym z równym – twierdził szkoleniowiec.
Po trzecie, baza treningowa. Od 1 lipca zespół ma mieć do dyspozycji boisko treningowe z prawdziwego zdarzenia. U siebie, w Olsztynie, obok stadionu.

To były warunki, których spełnienia domagał się Derbin. I mówi, że dostał od prezesa Borkowskiego zapewnienie, że zostaną one spełnione. W poniedziałek Derbin przyjechał do Olsztyna, spotkał się z piłkarzami, porozmawiał z prezesem, po czym… wyjechał. Można się tylko domyślić, że nie ułożyło się tak, jak się tego spodziewał.

– Rozmawiałem z kilkoma piłkarzami, tymi z najdłuższym stażem w Stomilu. Efekt jest taki, że kontraktu nie podpisałem, więc nie mogłem wziąć udziału w zajęciach. Natomiast przygotowałem mikrocykl treningowy na ten tydzień, rozpisałem plan sparingów, po czym daliśmy sobie z prezesem czas do końca tygodnia. Teraz piłka po stronie zarządzających klubem. Wciąż liczę na to, że uda im się wyciągnąć Stomil z tarapatów i nie trzeba będzie tam gasić światła – mówi.

Na razie ze Stomilu wciąż odchodzą piłkarze (ostatnio Jarosław Ratajczak, Arkadiusz Czarnecki i Łukasz Jegliński do Pogoni Siedlce). Wzmocnień na horyzoncie nie widać (poza Januszem Bucholcem, który wrócił do Olsztyna po rocznym pobycie w Suwałkach). Tak samo jak środków na te wzmocnienia. Ci, którzy kontrakt ze Stomilem mają, w poniedziałek wrócili do zajęć. Na razie ćwiczą pod okiem Sylwestra Wyłupskiego, trenera bramkarzy.

Co dalej? Albo znajdą się pieniądze na to, by prezes Borkowski mógł deklaracje, jakie Derbinowi złożył, spełnić i trener wróci do Olsztyna, podpisze kontrakt i rozpocznie się proces odbudowy Stomilu – a czasu do rozpoczęcia ligi coraz mniej. Albo, jak coraz głośniej mówi się w Olsztynie, do rozgrywek przystąpi drużyna złożona z… juniorów. W takim przypadku trudno byłoby mieć do Derbina pretensje, że nie chce firmować tego swoim nazwiskiem. No i jak najbardziej zasadne byłoby pytanie: „Po co w takim razie Stomil walczył o licencję i jakim cudem ją dostał?”.

Inne artykuły o: I Liga | Stomil Olsztyn

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli