NICE 1. LIGA – 26. KOLEJKA: Jaja w Katowicach, szok w Chojnicach, Skiba vs słupek, wojna w Bytowie i szczęście Fabisiaka

Autor wpisu: 16 kwietnia 2017 10:39

Zmienił się lider, ale nie zmienia się liczba drużyn walczących o awans. Ścisk w tabeli – choć wydawało się to nierealne – jeszcze większy. Kapitalną formę potwierdza Stal. Chojniczanka, Stomil i GieKSa przeżyły szok, a w Bytowie trener idzie na wojnę z drużyną.

Padła twierdza w Chojnicach. I to padła bezdyskusyjnie. Chojniczanka przegrała u siebie po raz pierwszy od 371 dni, czyli była niepokonana w domu ponad rok! To wynik, za który naprawdę czapki z głów. Inna sprawa, że wiadomo było, iż kiedyś wreszcie znajdzie pogromcę, tylko kto by się spodziewał, że tym pogromcą będą Tychy?

Jak to się w ogóle mogło stać? Ano tak – to chyba najlepszy komentarz:

Porażka kosztowała Chojniczankę pozycję lidera, a przecież po wygranej w Mielcu w poprzedniej kolejce miało już pójść z górki. Coś najwyraźniej jednak z górki nie poszło.

***
A jak już przy Tychach jesteśmy, to wygrały pierwszy raz na wyjeździe w tym sezonie. Na zapleczu ekstraklasy poprzednie wyjazdowe zwycięstwo odniosły… 21 maja 2014 roku. Naczekali się, nie ma co. Ale za to jak już wygrali, to z nie byle kim, no i zrobili to z prawdziwym przytupem. Ta tęcza to pewnie w nagrodę:

***
Teraz z lidera cieszą się w Sosnowcu (po raz pierwszy od października). Mecz z Podbeskidziem bardzo słaby, ale remis wystarczył, by Zagłębie wróciło na 1. miejsce w tabeli. Wszystko dzięki Wojciechowi Fabisiakowi, który w doliczonym czasie obronił karnego. O meczu więcej piszemy W TYM MIEJSCU. Tutaj dodamy tylko to, co powiedział po meczu bohater Zagłębia:

***
To nie jest futbol totalny, ale raczej lokalny – to zdecydowanie najlepsze podsumowanie występu Michała Janoty (to ten, który nie wykorzystał karnego dla Podbeskidzia). Tak Tomasz Łapiński, współkomentujący spotkanie z Sosnowca w Polsacie Sport, zareagował na popisy Janoty, który w pierwszej połowie zaczął kiwać się sam ze sobą i prezentować sztuczki techniczne, gdy obok nie było żadnego rywala. Zupełnie bezproduktywnie. Wtedy jeszcze Łapiński nie mógł rzecz jasna wiedzieć, że Janota zostanie antybohaterem ostatniej akcji.
A ten futbol totalny to oczywiście mała uszczypliwość związana z tym, że piłkarz Górali swego czasu pograł trochę w Holandii…

***
W Wielką Sobotę 26. urodziny obchodził nasz futbolfejsowy przyjaciel Jarek Ratajczak, obrońca Stomilu i triumfator premierowej edycji Fantasy 1. Liga.

I nie były to dla niego przyjemne urodziny. Po pierwsze, Jarek nie mógł zagrać ze Stalą, bo pauzował za czerwoną kartkę z Legnicy. Po drugie, bezradnie przyglądał się plagom, jakie spadają na Stomil. Najpierw na intensywną terapię trafił Andrzej Biedrzycki – kierownik drużyny, ojciec piłkarzy Igora i Wiktora, potem więzadła zerwał Rafał Kujawa, a po kilku minutach podczas interwencji Piotr Skiba tak poważnie uderzył w słupek, że na sygnale został odwieziony do szpitala. Mecz skończył się porażką Stomilu 0:4 (pierwszą u siebie od 10 września).
Na pewno nie jest to dla nas dobry czas i nie chodzi mi tu wcale o wynik – powiedział nam po spotkaniu. Wiemy, o co chodzi i trzymamy kciuki, by w Olsztynie wszyscy jak najszybciej wrócili do zdrowia.

***
A tak po zderzeniu ze słupkiem wyglądał Piotr Skiba:

Żyję, ale ból jest niesamowity. Czekam na wyniki prześwietlenia. Mam nadzieję, że nic poważnego mi nie jest. Dziś nam nie wyszło, ale walczymy dalej” – napisał bramkarz Stomilu na swoim facebookowym profilu.

***
Kłopoty Stomilu to jedno, ale  z jaką determinacją i konsekwencją zaprezentowała się Stal Mielec, to kwestia, której absolutnie nie wolno pomijać. Beniaminek odniósł najwyższe zwycięstwo w tym sezonie, na bardzo trudnym terenie, odreagowując po meczu, po którym – jak mówił Zbigniew Smółka – „zespół był bardzo zły” (0:1 z Chojniczanką). Nic dziwnego, że radość beniaminka była ogromna:

Oni już wiedzą, że cel (utrzymanie dla Mielca pierwszej ligi) z taką grą jest bliski. Teraz trzeba pomyśleć o tym, by w przyszłym sezonie w Mielcu można było stworzyć drużynę, która powalczy o coś więcej. Z tym trenerem to naprawdę realne.

***
Podobała nam się akcja GieKSy przed meczem z Miedzią „Nie rób jaj przed świętami”:

Szkoda tylko, że z własnych kibiców jaja zrobili sobie piłkarze i z Miedzią przegrali. Nic dziwnego, że Jerzy Brzęczek po spotkaniu kipiał złością: – Powiem szczerze, że po raz pierwszy jestem strasznie wściekły po tym, co zrobiliśmy. Że w tak łatwy sposób oddaliśmy zwycięstwo Miedzi. Tym bardziej, że w poprzednich dwóch spotkaniach wypracowaliśmy sobie niezłą sytuację, a dzisiaj to zaprzepaściliśmy. Zabrakło nam głodu strzelania bramek. Jak nie będziemy wygrywać u siebie, trudno myśleć o awansie.
Trudno się nie zgodzić. A w tym roku u siebie GieKSa w trzech meczach ugrała tylko punkt. Jak tak dalej pójdzie, w przyszłym sezonie w Katowicach nadal nie będzie ekstraklasy.

***
GieKSę dobił Jakub Vojtuš (na zdjęciu). To pierwszy gol Słowaka dla Miedzi, choć chłopak pojawił się w Legnicy już latem. Tyle że wtedy zerwał więzadła, co oznaczało półroczną przerwę. Nie mają szczęścia do napastników w Miedzi. Zimą pozyskali Dejana Dermjanovicia, a Słoweniec, zanim zaczęła się runda, też wylądował w szpitalu. Z atakiem wyrostka robaczkowego. Obaj są już jednak zdrowi, co może być poważną bronią „Miedzianki” w walce o awans.

***
Trzecie zwycięstwo z rzędu odniósł Chrobry.

A Ireneusz Mamrot swoje: Powinniśmy jeszcze strzelić na 3:0, bo 2:0 to wbrew pozorom nie jest taki pewny wynik…
Tak czy inaczej, niedawno obiecywał u nas, że Chrobry odpali, no i dotrzymał słowa. Brawo!

***
3., 4., 6., 7., 14., 18. 30. i 34. – to nie są szczęśliwe liczby w totka, tylko minuty, w których Pogoń traciła gole w trzech ostatnich meczach. Przegranych. Jak nic wygląda na to, że w Siedlcach mają problem z tzw. wejściem w mecz. Pisaliśmy już, że Marcin Broniszewski musi zapodać swoim piłkarzom coś na szybszy zapłon. Wciąż jest to aktualne. Tak samo jak to, że Pogoń niepokojąco leci w dół.
Trzeci mecz przegrywamy w takich samych okolicznościach. Ewidentnie jest to efekt braku koncentracji. Bardzo dużo o tym mówimy w tygodniu, bo wyciągamy wnioski z dwóch ostatnich porażek, a ten brak koncentracji i szybko stracone bramki po raz kolejny nas dogoniły. Szybko było po tym meczu – jak widać szkoleniowiec Pogoni doskonale ma tego świadomość. I to jest może światełko w tunelu…

***
Coraz bardziej to światełko gaśnie w Bytowie. Odkąd po Tomaszu Kafarskim zespół przejął Adrian Stawski, Drutex-Bytovia przegrała cztery kolejne mecze. A że wcześniej nie było jakoś wyraźnie lepiej, no to sytuacja w Bytowie jest już tragiczna. 0:1 z Górnikiem przy wygranych Tychów i Wisły oznacza już cztery punkty straty do wyjścia ze strefy spadku.
Pierwsza połowa była skandaliczna w naszym wykonaniu. To, w jaki sposób – nawet nie powiem, że zagraliśmy, bo w tym nie było piłki, było skandalem. Trzeba będzie wyciągnąć poważne konsekwencje, nie możemy sobie na coś takiego pozwalać. Raz jeszcze powtórzę, to był skandal – grzmiał po meczu Stawski.
Trochę to wygląda na wypowiedzenie wojny drużynie. Bardzo ryzykowny pomysł, biorąc pod uwagę sytuację w tabeli. Ale może inaczej się nie da? Może nie ma innego wyjścia? Zobaczymy.

***
Na koniec dwa zdania o porażce Wigier z Sandecją w mocno kontrowersyjnych okolicznościach. Tu jedna z takich kontrowersyjnych sytuacji – z Adu Kwame w roli głównej, przy której sędzia nie widział faulu i nie podyktował dla Wigier karnego:

Dzisiejszy "brak faulu" na Kwame… Pozostawimy to bez komentarza :)

Publié par Wigry Suwałki sur samedi 15 avril 2017


Wyniki 26. kolejki:
GKS Katowice – Miedź Legnica 0:2
Rasak 81′, Vojtuš 87 ‚
Stomil Olsztyn – Stal Mielec 0:4
Sulewski 13′, Drzazga 49′, Kolev 67′, Marciniec 90′
Wigry Suwałki – Sandecja Nowy Sącz 0:1
Korzym 6′
Znicz Pruszków – Wisła Puławy 0:3
Idzik 49′ i 83′, Smektała 84′
Chrobry Głogów – Pogoń Siedlce 2:0
Bonecki 7′, B. Machaj 18′
Drutex-Bytovia – Górnik Zabrze 0:1
Suarez 14′
Chojniczanka – GKS Tychy 1:4
Rybski 78′ – Świerczok 26′, Boczek 75′, Kowalski 88′, Grzeszczyk 90′
Zagłębie Sosnowiec – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:0
Olimpia Grudziądz – MKS Kluczbork 2:0
Angielski 27′, Łukowski 75′

TUTAJ PEŁNA TABELA PIERWSZEJ LIGI

sklep vitasport.pl
forBET

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli