NICE 1. LIGA – 23. KOLEJKA: Kolejne szaleństwo Stali, dywersja w Kluczborku, nerwy Grzelaka, Skaba w Zagłębiu i talizman Tychów

Autor wpisu: 26 marca 2017 13:38

Tomasz Asensky znów nie gryzie się w język, tym razem jedzie po swoich piłkarzach. Słusznie? Cóż, w Nowym Sączu Sandecja w tym roku jeńców nie bierze. Coraz większe problemy ma Chojniczanka, za to w Bytowie pożar już taki na poważnie. Na drugim biegunie Stal – ona i jej trener Zbigniew Smółka zaliczyli udany rewanż na Wigrach.

Zaczynamy właśnie od tej Stali, czyli… lidera. Na razie lidera tej rundy, ale jak tak dalej pójdzie… No dobra, jeszcze nie w tym sezonie, co nie zmienia faktu, że to Stal na razie robi za „rycerzy wiosny”. Pisaliśmy już tutaj, że gdyby beniaminek punktował od początku sezonu tak, jak punktuje od momentu, kiedy zespół objął Zbigniew Smółka, byłby liderem nie tylko wiosny, ale i całej pierwszej ligi i zamiast uciekać przed strefą spadkową, odpierałby ataki tych, którzy walczą o awans.

***
Mecz z Wigrami miał w Mielcu jedno hasło:

Ten rewanż to oczywiście po tym, co Wigry urządziły Stali w poprzedniej rundzie – czyli niemiłosiernym laniu, które skończyło się wynikiem 6:0, kontuzją ówczesnego lidera beniaminka Jakuba Żubrowskiego i było początkiem końca w roli trenera Janusza Białka.
– Drużyna to doskonale pamięta – mówił przed meczem Smółka.
Ale prywatny rewanż miał też Smółka wobec Dominika Nowaka. Ubiegłej wiosny Wigry, już pod wodzą Nowaka, pokonały 2:1 w Bydgoszczy Zawiszę, którego szkoleniowcem był wtedy Smółka. I o tym ten drugi również doskonale pamiętał, czemu dał zresztą wyraz na pomeczowej konferencji.

***
Punkty Stali zapewnił wypożyczony z Wisły Kraków Krzysztof Drzazga – były to jego pierwszego gole dla beniaminka z Mielca. Drzazga, pytany czy w Mielcu spodziewali się tak znakomitego początku tej rundy, odparł: – Na pewno z meczu na mecz wygląda to coraz lepiej.
To strach pomyśleć, jak ta Stal grać będzie w maju…

***
A Wigry? Też są dobre wiadomości. Pierwsza to słowa Smółki po meczu: – Wiedzieliśmy, że przyjechał do nas bardzo dobry zespół. Uważam, że najlepszy, jaki tu widzieliśmy.
Druga to fakt, że wreszcie gola strzelił najlepszy pierwszoligowiec jesieni, czyli Damian Kądzior. 574 minuty bez bramki (wliczając mecze w Pucharze Polski) wystarczy, prawda?

***
Na rekord idą w Chojnicach, tyle że chyba nie o taki rekord chodzi. Lider zaliczył szósty remis z rzędu.

Ktoś wie, kiedy Chojniczanka wygra wreszcie jakiś mecz?

Pocieszać się może co prawda tym, że nadal jest liderem (cała grupa pościgowa w tej kolejce miała przełożone mecze), ale to jedyne pocieszenie. Łukasz Budziłek mówił wprost, że to kolejny mecz, po którym Chojniczanka jest zawiedziona, ale tym razem najbardziej zawiedziony (i przy okazji wściekły) może być Rafał Grzelak.
Po jednym ze starć z Sylwestrem Patejukiem Grzelak dostał żółtą kartkę. Długo trwało, nim doszedł do siebie i zamiast rozpamiętywać tę niesprawiedliwość, znów zaczął grać w piłkę. Ale trudno się dziwić, bo była to jego czwarta żółta kartka w tym sezonie, co oznacza, że w kolejnym meczu sobie odpocznie. A biorąc pod uwagę to, że ten kolejny mecz Chojniczanka zagra z Miedzią u siebie, w dodatku bez Pawła Zawistowskiego, który pauzuje jeszcze za czerwień z meczu z Podbeskidziem, no to faktycznie liderowi nie zazdrościmy. Może w końcu pokaże, co potrafi Karolis Chvedukas – w końcu ten reprezentant Litwy trafił do naszej pierwszej ligi jako potencjalna gwiazda, dobrze byłoby zobaczyć, czy słusznie.

***
A propos Miedzi – w tej kolejce pauzowała, ale w ramach podtrzymania rytmu meczowego pokonała we Wrocławiu Śląsk 1:0 (o tym meczu więcej TUTAJ). Niby to tylko sparing, ale wyjątkowo prestiżowy nie tylko dla Ryszarda Tarasiewicza. No i błysnął zimowy zaciąg Miedzi, czyli Dejan Djermanović (strzelec gola), Giannis Potouridis (najlepszy na boisku) i Mladen Bartulović.

***
W tym roku Sandecja u siebie jeńców nie bierze. Teraz z czwórką odprawiła Kluczbork.

W całej rundzie jesiennej zespół Mroczkowskiego zdobył 19 bramek, wiosną tylko w trzech meczach u siebie już 13. – Może nie było spektakularnie, ale cieszy, że było skutecznie – przyznał Radosław Mroczkowski.

***
A Kluczbork? – Życzyłbym sobie też kiedyś trafić na taki zespół, który kolokwialnie mówiąc, będzie rozdawał prezenty. A niektórych zagrań na poziomie pierwszej ligi powinno się wstydzić – stwierdził po meczu w Nowym Sączu trener MKS-u Tomasz Asensky. Było coś też o działaniach dywersyjnych swoich piłkarzy…
Grubo. To chyba jasny sygnał, że na tym wspólna walka (rozpaczliwa, ale jedna wspólna) Kluczborka o utrzymanie dobiegła końca. Szkoda.

***
Coraz bardziej pali się w Bytowie. Na razie nowy strażak Adrian Stawski nie jest w stanie ugasić tego pożaru. Kolejna porażka Drutexu-Bytovii w zasadzie pokazuje, że problemem nie był (wcale?, tylko?) Kafarski. Jakieś światełko w tunelu? Stawski mówi, że wie, w czym leży problem, więc może to jest to światełko?

***
Po pięknej bombie Mateusza Grzybka do świata żywych wróciły Tychy. Nie wiadomo, na jak długo, ale w przeciwieństwie do Kluczborka, w Tychach chyba mogą jeszcze wierzyć, że nie wszystko stracone. Tym bardziej, że mają tam swój talizman…

***
Świetny mecz z przepięknymi bramkami rozegrały w Bielsku Podbeskidzie ze Stomilem. Niby 2:2, czyli remis, których tak bardzo trener Adam Łopatko nie cierpi (zresztą Jan Kocian pewnie też nie jest z tego wyniku zadowolony), niemniej oglądało się to wszystko z wielką przyjemnością. Zobaczcie te piękne gole i najciekawsze sytuacje, bo warto:

***
A propos pięknych goli – takiego strzelił też Michał Fidziukiewicz i to nie byle komu, bo mistrzom Polski. Zagłębie przegrało co prawda w sparingu z Legią 1:2, ale mecz jak najbardziej warto było rozegrać.

Gol Fidziukiewicza i więcej o tym spotkaniu – TUTAJ

Aha, i niewykluczone, że do Zagłębia dołączy Wojciech Skaba (zagrał w barwach pierwszoligowca w drugiej połowie sparingu z Legią). – Uważam, że to bardzo wartościowy zawodnik i możliwe, że do nas dołączy – rzucił na gorąco po meczu trener Dariusz Banasik. Ten ruch to oczywiście efekt kłopotów zdrowotnych, jakie m ostatnio podstawowy golkiper Zagłębia Jakub Szumski (pisaliśmy o tym TUTAJ).

***
CYTAT KOLEJKI:
Szanujemy ten punkt. Zobaczymy na końcu, co ten punkt nam da – Adam Buczek po remisie Wisły z Chojniczanką.

Wyniki 23. kolejki:
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Stomil Olsztyn 2:2
Haskić 4′, Lewicki 71′ – Nishi 52′, Czarnecki 57′
Wisła Puławy – Chojniczanka 0:0
Stal Mielec – Wigry Suwałki 2:1
Drzazga 51′ i 70′ – Kądzior 58′
GKS Tychy – Drutex-Bytovia 1:0
Grzybek 84′
Sandecja Nowy Sącz – MKS Kluczbork 4:1
Kubaň 34′, Gałecki 55′, Małkowski 58′ (karny), Słaby 77′ – Kubiak 9′
Mecze przełożone:
Znicz Pruszków – GKS Katowice (4.04)
Pogoń Siedlce – Olimpia Grudziądz (5.04)
Miedź Legnica – Chrobry Głogów (5.04)
Górnik Zabrze – Zagłębie Sosnowiec (12.04)

TUTAJ PEŁNA TABELA PIERWSZEJ LIGI

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli