NICE 1. LIGA – 21. KOLEJKA: Kubicki ma zawsze rację, Smółka liderem, ciemne chmury nad Kafarskim, Forsell pół na pół, Świerczok razy trzy

Autor wpisu: 13 marca 2017 09:45

To, co zrobiła Sandecja z Zagłębiem, usunęło w cień pozostałe wydarzenia w pierwszej lidze, ale przecież nie tylko w Nowym Sączu doznano szoku. Miedź idzie na rekord w karnych, Kafarski walczy o życie, Znicz wyrównuje w niesamowitych okolicznościach, a Broniszewski wygrywa pierwszy mecz w roli pierwszego trenera. Acha, i było jeszcze pytanie do… trenera Górskiego.

Zaczynamy od Chojniczanki, która oczywiście nie byłaby sobą, gdyby znów nie odstawiła jakiegoś numeru. W meczach tej drużyny w tym sezonie nie może być normalnie i… Bogu dzięki. Dzieją się rzeczy absolutnie szalone. Można prowadzić ze Zniczem 3:1, by skończyć wynikiem 3:3 po golu bramkarza rywali? Jeśli jest się Chojniczanką, to można. Trener Piotr Gruszka przyznał nam po spotkaniu z uśmiechem: – Gdybym nie był siwy, to po naszych ostatnich wyczynach pewnie bym osiwiał (CAŁOŚĆ TUTAJ).

Ale do śmiechu na pewno mu nie było, bo ten wynik to dla lidera zdecydowanie bardziej strata dwóch punktów niż zysk jednego. Tak czy inaczej można być pewnym, że w tym temacie Chojniczanka na pewno nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Nie wiemy, co lider wymyśli następnym razem, ale już nie możemy się doczekać…

***
To był pański pomysł, by Piotrek Misztal pobiegł pod bramkę Chojniczanki, czy on sam, tak z własnej inicjatywy? – zapytaliśmy trenera Znicza Dariusza Kubickiego.
Może to nieskromnie zabrzmi, ale on nie miał ochoty iść. Dopiero po mojej reprymendzie tam poszedł – zdradził Kubicki.
Wniosek? Słuchać trenera, bo trener ma zawsze rację. No to posłuchajcie i zobaczcie tę bramkę:

***
W Pruszkowie był jeszcze jeden gwóźdź programu. Na pomeczowej konferencji jeden z młodych ludzi (przedstawił się jako dziennikarz „Sportowych Faktów” i widać, że to teren, który „obstawia”, bo na meczu Znicza widzieliśmy go nie pierwszy i nie drugi raz – niedawno zagotował m.in. Ryszarda Tarasiewicza) zgłosił się i…
Ja mam jeszcze pytanie do trenera Górskiego.
Na sali konsternacja. Hmm… Zrobiła się niezręczna cisza. Ani Kubicki, ani tym bardziej Gruszka nie chcieli się wychylać. Pruszkowski „konferansjer” też na chwilę zgłupiał. A pytanie do Górskiego jednak nie padło. Padło za to do trenera Gruszki…

***
Chojniczanka dorobiła się godnego siebie rywala. To Sandecja. Też nikt nie brał jej poważnie pod uwagę, ale to, co zrobiła w tej kolejce z Zagłębiem Sosnowiec (5:0), na ten moment każe upatrywać w niej faworyta chyba nawet numer 1 do awansu.

Mieliśmy powód, by się bardzo sprężyć – przyznał po meczu Radosław Mroczkowski. Ten powód to niby fakt, że cztery poprzednie mecze z Zagłębiem Sandecja przegrała. Ale to tylko jedna strona medalu. Bo druga jest taka, że w dwóch wiosennych meczach strzeliła już 9 goli i to drużynom, które jesień kończyły na 3. i 4. miejscu. No i ta świetna seria bez straconej bramki (już ponad 500 minut). A pamiętajmy, że ten zespół ma jeszcze dwa zaległe mecze – ze Stalą i Tychami. Jeśli doliczyć bardzo prawdopodobne 6 punktów – no to zespół Mroczkowskiego byłby dziś na 1. miejscu.

***
Nie jest łatwo po takim meczu powiedzieć coś sensownego… – stwierdził Dariusz Banasik. I w sumie to jedyne sensowne zdanie do zacytowania. Na razie wygląda na to, że Banasik katastrofalnie popsuł to, co działało w Zagłębiu jesienią i na pewno nie naprawił tego, co jesienią nie działało. Oczywiście jeszcze za wcześnie, by wyciągać wnioski, niemniej jeden można już wyciągnąć na pewno: Sandecja to prawdziwy koszmar Banasika. Jesienią (jako trener Pogoni Siedlce) przegrał z nią u siebie 0:3, teraz 0:5. Dobrze, że już w tym sezonie z tą drużyną nie zagra…

***
Na pudło wskoczyły Wigry. Wygrały 1:0 w Puławach, choć Damian Kądzior nie wykorzystał karnego. Trwa świetna passa drużyny Dominika Nowaka – było to piąte ligowe zwycięstwo z rzędu. No i szkoleniowiec Wigier dotrzymuje słowa – obiecał przed rundą wiosenną, że jego zespół przestanie tracić tak dużo bramek jak jesienią (na razie w obu wiosennych meczach kończył z czystym kontem) i namiesza w walce o awans. No i miesza. Tak trzymać!

***
A propos karnych – w tym temacie na rekord idzie Miedź. W trzech tegorocznych meczach sędziowie podyktowali dla niej już sześć jedenastek. W ostatnim meczu z Drutexem-Bytovią (2:1) aż trzy. Wszystkie wykonuje Petteri Forsell. Z efektem połowicznym, tzn. trzy wykorzystał, trzy zmarnował (z tym że w jednym przypadku skutecznie dobił).

O co chodzi z tym karnymi dla Miedzi zapytaliśmy trenera Drutexu-Bytovii Tomasza Kafarskiego.
Pierwszy był bardzo miękki. My w poprzedniej kolejce mieliśmy takie samo przewinienie na Ploju i wtedy sędzia nie gwizdnął. Drugi ewidentny. A trzeci? Mocno dyskusyjny. Śmiałbym twierdzić, że sędzia inaczej mógł się zachować. Zresztą, jeśli miałby być konsekwentny, to powinien też gwizdnąć karnego dla nas po faulu na Bielaku. Natomiast nie doszukiwałbym się żadnych teorii spiskowych w związku z tym, że Miedź dostała w tych trzech tegorocznych meczach już sześć karnych. Problemem jest interpretacja przepisów, która daje bardzo duże pole manewru sędziom. Arbiter zawsze się wybroni. Za dużo jest furtek dotyczących interpretacji. Za duża dowolność, za mało konkretów – stwierdził.

***
A jeśli chodzi o sytuację Kafarskiego w Bytowie, to:

Cóż, w ostatnich siedmiu ligowych meczach aż sześć porażek i zamiast walki o awans, strefa spadkowa tuż, tuż…

***
A teraz do Bytowa przyjeżdża Stal, która pod wodzą Zbigniewa Smółki jest jedną z pierwszoligowych rewelacji. Żeby nie być gołosłownym – kilka liczb: w 9 meczach pod wodzą tego trenera Stal zdobyła 18 punktów (6 zwycięstw – 0 remisów – 3 porażki). Gdyby taką średnią ten zespół miał od początku sezonu, czyli dwa punkty na mecz, dziś byłby… liderem.
Ale ja będę powtarzał na każdej konferencji do czerwca: lód na głowę i dalej ciężka walka o cel, bo dzisiaj nasi kibice pokazali, że zasługują na to, by mieć tu piłkę na wysokim poziomie – stwierdził Smółka po wygranej z Olimpią (1:0). Ale cóż, ten typ tak ma. Jak to mówił nam niedawno Artur Derbin: – No nie da się ukryć, że jak tylko przyszedł jesienią do Mielca, to Stal odpaliła, ale on jest taki, że nie chodzi z głową w chmurach, bo doskonale wie, ile jeszcze wysiłku przed nim i jego piłkarzami, by zapewnić Stali utrzymanie. Jednego można być pewnym, że choćby nie wiem, co się działo, on się na pewno nie podda i będzie walczył do samego końca.

***
Gratulacje dla Marcina Broniszewskiego za pierwsze zwycięstwo w roli pierwszego szkoleniowca. I to zwycięstwo z nie byle kim, bo 14-krotnym mistrzem Polski.
Ja się przede wszystkim bardzo cieszę, że po zasłużonym łomocie, jaki zebraliśmy w zeszłym tygodniu w Nowym Sączu, drużyna się podniosła – stwierdził krótko Broniszewski po 2:1 z Górnikiem. Tydzień wcześniej nie mógł w pełni skorzystać z Konrada Wrzesińskiego i Dariusza Zjawińskiego. Tym razem obaj zagrali od początku. No i efekt był zupełnie inny.

***
A to bohater Tychów, autor klasycznego hat-tricka w meczu z Kluczborkiem, czyli Jakub Świerczok:

W zasadzie porażka 2:4 (trzecia kolejna tej jesieni) chyba na dobre przekreśla szansę MKS-u na skuteczną walkę o utrzymanie. To cholernie dzielna i bitna drużyna, tyle że za to punktów nie przyznają. A do przerwy prowadziła 2:1… – Co można zrobić? Można tylko przeprosić naszych kibiców za to, że musieli patrzeć na drugą połowę – przyznał po meczu Rafał Niziołek.
A Tychy wracają do świata żywych.

***
Adam Łopatko nie cierpi remisów. Tak się jednak składa, że piłkarze właśnie zafundowali mu kolejny i to jako prezent urodzinowy:

Dobra, 2:2 z Katowicami na wyjeździe to mimo wszystko nie powód do narzekań. To remis, który chyba warto docenić, prawda?

***
Jesienią na pierwszą wygraną u siebie Podbeskidzie czekało aż 19 kolejek. Wiosną wygrało już pierwszy mecz, jaki trafił się w Bielsku. W dodatku gola strzelił ten, na którego Górale tak bardzo liczą, czyli nowy snajper Nermin Haskić.

***
Cytat kolejki:
Takie bieganie boli, ale nie ma wyjścia. Taka jest piłka – Jan Kocian po wygranej Podbeskidzia z Chrobrym.

Wyniki 21. kolejki:
Miedź Legnica – Drutex-Bytovia 2:1
Forsell 58′ (karny) i 87′ (karny) – Mandrysz 11′
Znicz Pruszków – Chojniczanka 3:3
Jagiełło 9′ (karny), Kubicki 53′, Misztal 90′ – Mikołajczak 45′, Podgórski 47′ i 52′
GKS Katowice – Stomil Olsztyn 2:2
Foszmańczyk 40′, Jóźwiak 63′ – Ziemann 50′, Kujawa 72′ (karny)
GKS Tychy – MKS Kluczbork 4:2
Grzeszczyk 32′, Świerczok 47′ (karny), 66′ i 90′ – Niziołek 26′, Essam 35′
Stal Mielec – Olimpia Grudziądz 1:0
Cholewiak 63′
Pogoń Siedlce – Górnik Zabrze 2:1
Wrzesiński 21′, Mroziński 63′ – Wolsztyński 57′
Sandecja Nowy Sącz – Zagłębie Sosnowiec 5:0
Wdowiak 16′, Małkowski 45′ (karny), Szufryn 47′, Trochim 69′ i 71′
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Chrobry Głogów 2:1
Haskić 21′, Moskwik 50′ – Wieteska 86′
Wisła Puławy – Wigry Suwałki 0:1
Radecki 70′

PEŁNA TABELA PIERWSZEJ LIGI TUTAJ

sklep vitasport.pl
forBET

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli