Misztal ratuje punkt, a Kubicki zaskakuje: Wcale nie chciał iść w pole karne Chojniczanki!

Autor wpisu: 11 marca 2017 00:09

Bramkarz Piotr Misztal uratował punkt dla Znicza Pruszków w doliczonym czasie meczu z Chojniczanką (3:3). Ale na konferencji po meczu trener Znicza Dariusz Kubicki zaskoczył: – On nie miał ochoty iść w pole karne rywali!

Mecz Znicza z Chojniczanką przypominał rollecoaster. Radykalne przełomy scenariusza, zaskakujące sytuacje, nastroje od załamania do euforii. Dawajcie tych faworytów do Pruszkowa, bo tu zawsze coś wymyślą! Gospodarze, jak im uprzykrzyć życie, a ci faworyci – jak sobie to życie… uprzykrzyć. Tak było choćby z Wigrami Suwałki na koniec jesieni (TUTAJ), a teraz z Chojniczanką na początek umownej wiosny.

Od 1:0 dla Znicza, przez 1:3 – górą goście, po 3:3. Remis uratował po rzucie rożnym w doliczonym czasie gry Piotr Misztal – bramkarz Znicza! Na konferencji po meczu Dariusz Kubicki zdradził, że Misztal… wcale nie chciał iść w pole karne rywali, gdy Znicz miał stały fragment gry! – Nie miał ochoty iść, aczkolwiek po mojej reprymendzie poszedł. Wiedziałem, że jeszcze są trzy minuty do końca, ale czy przegram 2:3, czy 2:4 to nie ma znaczenia – przyznał trener Znicza. I dodał: – Ruchem ręki dałem mu jednoznacznie znać, że trzeba wejść. Czym większe zamieszanie, tym więcej paniki się wkrada.

Brawo trenerze, chciałoby się rzec. A poniżej nagranie z konferencji prasowej Dariusza Kubickiego, ale – co więcej – zobaczcie gola na 3:3 Piotra Misztala:

 

sklep vitasport.pl
forBET

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli