Miedź Legnica – last minute to miał być Chorwat, a jest… Grek

Autor wpisu: 1 marca 2017 23:02

Pierwsza ligo – bój się Miedzi Legnica! Miedź robi transfery już nie na grę o awans, a na… jesienną ekstraklasę! Nam się wydawało, że transferową „bombą” lat minute jest Chorwat Mladen Bartulović. A tu proszę – jest kolejny wystrzał: grecki obrońca Giannis Potouridis, mający na koncie – uwaga – 21 meczów w greckiej młodzieżówce.

Miedź zachowała się jak wytrawny gracz przy stole pokerowym. Poczekała aż wszyscy się wyłożą na stół i dopiero odkryła karty do końca. Informacja o Bartuloviciu była niezmiernie frapująca, o czym pisaliśmy w TYM miejscu. Wydawało się, że to taki efektowny wist na koniec okna. A guzik! Był jeszcze drugi as w drugim rękawie.
CV Potouridisa jest równie niezwykłe jak Bartulovicia. To wychowanek samego Olympiakosu Pireus, w którego barwach startował do dorosłej piłki, zagrał 16 meczów w greckiej ekstraklasie i – symbolicznie, bo symbolicznie, ale jednak zadebiutował w… Lidze Mistrzów! Jako rezerwowy w meczu z Olympique Marsylia jesienią 2011 roku (1:0 dla Olympiakosu). Cztery razy siadał w tamtej LM na ławce rezerwowych.
Potem grał w mniej znanych klubach – Pathrakikos, Platanias, włoskiej Novarze i wreszcie ostatnio w AE Larisa. Mimo spowolnienia kariery po wyjściu z wieku młodzieżowca, ma na koncie blisko… 100 meczów w greckiej ekstraklasie, a do tego 21 w greckiej reprezentacji młodzieżowej. Pamiętajmy – mówimy o piłkarzu, który trafia do polskiej pierwszej ligi.
Na marginesie – w młodzieżówce Potouridis trzy razy grał przeciwko Polsce (bilans: 2 zwycięstwa, 1 porażka), między innymi i przeciwko ekipie, w której był Grzegorz Krychowiak, i przeciwko ekipie Marcina Dorny z Zielińskim, Milikiem, Wszołkiem, Furmanem, Pawłowskim…
25-letni Potouridis zazwyczaj grywa na środku obrony, ale wystawiany był także na lewej stronie defensywy. Ryszard Tarasiewicz wzmacnia to, co jest jego „oczkiem w głowie”, bo jak mówi TUTAJ to, co gra się na 5:4 to nie jest futbol.

Jeśli Miedź będzie potrafiła te swoje zimowe transfery (jeszcze Dermanović, Marquitos, Pennanen) odpowiednio zagospodarować i wprząc w mocno uporządkowaną grę znaną z jesieni – to… bój się pierwsza ligo. Prezes Martyna Pajączek już latem zeszłego roku mówiła nam: „w moim odczuciu już był ten moment, gdy z awansem powinniśmy byli sobie poradzić (…) Jaki wniosek? Trzeba ścigać się dalej” (całość TUTAJ).
Teraz ta drużyna na papierze ma moc. To znaczy miała ją już jesienią. A teraz doładowała takie piłkarskie „nitro”. Teraz tylko to paliwo odpalić…

Inne artykuły o: I Liga | Miedź Legnica

  • TOMCIO

    EXTRAKLASA jest juz nasza ))))))))

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli