Miedź czeka znów trudny mecz, ale Tarasiewicz nie traci rezonu

Autor wpisu: 10 marca 2017 10:22

Porażka 0:2 Miedzi z Olimpią Grudziądz była jedną z największych niespodzianek poprzedniego weekendu w Nice 1. Lidze. W piątek przed Miedzianką następne ciężkie wyzwanie, bo do Legnicy przyjeżdża Drutex-Bytovia – niemal już dramatycznie potrzebująca punktów.

Jest pogrzeb, jest źle – odparł Ryszard Tarasiewicz zapytany przed meczem z Druteksem-Bytovią, jak na przegraną w Olimpią zareagowała jego drużyna, po czym uśmiechnął się od ucha do ucha.
I ta reakcja trenera najlepiej świadczy o tym, że poza – oczywiście – stratą trzech punktów w Grudziądzu nic strasznego się z Miedzią nie stało. Tarasiewicz znany jest bowiem z tego, że wtedy, gdy faktycznie jemu i zespołowi „nie idzie” trudno mu zachować dystans do siebie i świata. Skoro teraz nie ma z tym problemu, znaczy… wszystko pod kontrolą.

Zresztą Tarasiewicz przed meczem z Druteksem-Bytovią przeanalizował także już na poważnie: – Olimpia była wyjątkowo dobrze dysponowana. Gdybyśmy nie popełnili dwóch wyraźnych błędów indywidualnych przy rozegraniu piłki, nie stracilibyśmy tych bramek. Dobrze zareagowaliśmy po przerwie. To była całkiem inna gra. Martwiłbym się, gdyby reakcja zespołu była nieodpowiedzialna. Ale my nawet, gdy tracimy jedną czy wyjątkowo dwie bramki (poprzednio Miedź dwa gole straciła we… wrześniu – red.), potrafimy stwarzać sobie sytuacje do strzelenia gola, ale jednocześnie nie zostawiając rywalom miejsca do dalszych groźnych ataków. To wielkość mojego doświadczonemu zespołu. Rozsądna, ale zarazem dynamiczna gra. I nie ma powodu, żeby myśleć, że porażka w Grudziądzu zachwieje naszą równowagę – tłumaczył trener Miedzi bardzo dokładnie.

Tarasiewicz doskonale zdaje sobie sprawę, że Drutex-Bytovia to trudny rywal. Niby w pierwszej lidze innych nie ma, ale Drutex jest z grona tych „trudniejszych pośród trudnych”, mimo – a może właśnie z powodu – pozycji, jaką zajmuje w tabeli. 24 punkty, 11. lokata to daleko poniżej oczekiwań w Bytowie. – Bytovia była wymieniana w gronie tych, którzy mieli walczyć o awans. Choć trzeba zauważyć, że w naszej lidze nie ma żadnych pewniaków. Nawet ci, którzy spadli z ekstraklasy, nie odstają od reszty na plus. A Bytovia to taki zespół, który czeka na okazje z wyprowadzanych kontr.

Z Drutexem-Bytovią raczej jeszcze nie pokażą się mocno dwa asy sprowadzone zimą do Legnicy. Grek Giannis Potouridis musiał na kilka dni polecieć do kraju w związku z przykrą sprawą rodzinną, a Chorwat Mladen Bartulović – jak przyznaje Tarasiewicz – jeszcze nie jest na tyle przygotowany motorycznie, by grać w pierwszym składzie. Do treningów wrócił Marquitos, ale i on wątpliwe, by już przeciwko Druteksowi mocniej zaakcentował swoją obecność.

Ważne dla bawiących się w Vitasport Fantasy 1. Liga – Petteri Forsell raczej nie straci miejsca numer jeden w kolejce do egzekwowania karnych. – Trzeba mu umożliwić to, by strzelał jak najwięcej goli i ze względu na dobro drużyny, jak i jego samego. To zawsze daje wielką satysfakcję – zauważył Tarasiewicz, choć przyznał, że w jego zespole problemu z tym nie mieliby i Łukasz Garguła, i Filip Łobodziński, i Petteri Pennanen.

Cała konferencja Tarasiewicza nagrana przez telewizję klubową Miedzi:

sklep vitasport.pl
forBET

Inne artykuły o: I Liga | Miedź Legnica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli