Miasto wycofuje się z umowy z Rakowem. Jeśli szukało pretekstu, to go znalazło

Autor wpisu: 3 listopada 2017 21:05

Niedawno pisaliśmy, że dla Rakowa nadchodzą wreszcie lepsze czasy, jeśli chodzi o współpracę z miastem, bo władze Częstochowy w końcu dostrzegły, że jest tam taki klub, który całkiem fajnie radzi sobie w pierwszej lidze i zasługuje na wsparcie. Zapowiedzią tego wsparcia miało być podpisanie umowy klubu z miastem. I nawet do jej podpisania doszło, tyle tylko, że nie minął miesiąc, a miasto zapowiedziało, że z umowy się wycofuje.

Jeśli ktoś we władzach Częstochowy szukał pretekstu, by tak zrobić, bo od dawna nie po drodze mu z ludźmi zarządzającymi Rakowem, no to ten pretekst właśnie znalazł. Raków poinformował właśnie, że:
Gmina Miasto Częstochowa złożyła pismo o rozwiązaniu umowy z naszym Klubem na zadanie „Promocja miasta poprzez sport – promocja poprzez piłkę nożną”.W informacji, jaka wpłynęła do Klubu 3. listopada, czytamy: „Chuligańskie oraz wszelkie inne niewłaściwe zachowanie kibiców klubu Raków Częstochowa podczas meczu w ramach 13. kolejki spotkań 1. ligi piłki nożnej, pomiędzy Ruchem Chorzów a Raków Częstochowa, w dniu 13 października 2017 r., naruszyły dobre imię i pozytywny wizerunek Częstochowy, a także wzbudziły wiele wątpliwości, co do możliwości właściwego wykonania przez Klub zapisów ww. umowy”.
Jak nas poinformowano, Gmina Miasto Częstochowa nie wypłaci kwoty 499 999,99 złotych wynikającej z umowy. Dodatkowo na nasz Klub nałożono 100 tysięcy złotych kary
.

Pal licho tę kasę, którą miasto miało wpłacić, a której wpłacić nie zamierza, bo i bez niej Raków sobie poradzi – w końcu ma zamożnego właściciela, który dotychczas utrzymywał klub i ma w planach zwiększanie budżetu, który w niedalekiej przyszłości pozwoliłby drużynie skutecznie walczyć o awans do ekstraklasy. Chodziło bardziej o to, że dotychczas oba podmioty – miasto i klub – były raczej na kursie kolizyjnym (chociażby sprawa stadionu, którego MOSiR jest gospodarzem, a który urąga wielu pierwszoligowym standardom i za który klub musiał się wstydzić, gdy w sierpniu Polsat Sport odwoływał transmisję ze spotkania z Katowicami, bo nikt w Częstochowie nie był w stanie dać gwarancji zabezpieczenia na to spotkanie wymaganych przez telewizję zobowiązań dotyczących infrastruktury obiektu), więc można było w końcu liczyć na to, że pod tym względem będzie już tylko lepiej, co na pewno przysłużyłoby się rozwojowi klubu. Wygląda jednak na to, że nie będzie. Bo wycofywanie się z tej umowy i zrzucanie na to winy na kibiców (abstrahując od tego, czy słusznie, czy niesłusznie) jest jeszcze gorsze, niż gdyby do podpisania tej umowy nigdy miało nie dojść.

Jaki jest komentarz klubu? W zasadzie krótki, ale mówiący bardzo dużo: „Zwracamy się do wszystkich Kibiców o gorący, sportowy i pozytywny doping. Nie dajmy się sprowokować, co nieprzychylnym naszemu Klubowi osobom mogłoby być na rękę”.

Inne artykuły o: I Liga | Raków Częstochowa

  • Piotr Borkiewicz

    Ja myślę że lepiej jest się wstydzić za stadion niż wpompować w jego budowę kilkadziesiąt mln zł a potem się wstydzić za to co na nim się dzieje. Na małpiarnie tyle się nie wydaje.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli