Metamorfoza roku: Petteri Forsell!

Autor wpisu: 20 grudnia 2016 17:52

Tak, zgoda – to już zaczyna zakrawać na „suchara”. Przypominanie (nie)słynnej sylwetki Fina z Miedzi Legnica. Petteri Forsell zimą 2016 pozyskiwany przez Miedź Legnica budził zainteresowanie cukierkami trzymanymi w kieszeniach (podobno), kiełbaskami z kibicami i zdjęciami sutego żarcia na Instagramie. Po roku w Polsce to bez dwóch zdań gwiazda pierwszej ligi – nomen omen – pełną gębą. I ta gwiazda wraca do reprezentacji Finlandii!

Forsell w lutym budził wręcz niezdrowe emocje, ale nie tym, czym powinien budzić. Media drążą, więc dodrążyły i do tego:

Dziś to tym bardziej suchy „suchar”, że i tweet był naciągany. To co prawda prawdziwe zdjęcie Forsella, ale nie z momentu, gdy przejeżdżał do Legnicy, a sprzed kilku lat. Póki nie wyszedł na boisko łatwo było jednak z niego kpić i określać mianem „szrotu”, jak to przy innej okazji uczynił jeden z portali.

Sytuacja nie była jednak ani biała, ani czarna, bo Forsell faktycznie miał zaległości, miał nadwagę i musiał nad sobą w tej Legnicy mocno popracować. Od początku wierzyła w niego, co pewnie najważniejsze, prezes Martyna Pajączek, która bez mrugnięcia okiem zapowiedziała, że będzie odkryciem ligi. Z mrugnięciem okiem, ale wierzył i Futbolfejs. Przed rozpoczęciem rundy wiosennej umieściliśmy Fina wśród 10 kandydatów na gwiazdy rozgrywek. Z numerem 4. Wierzył i trener Ryszard Tarasiewicz, a uwierzył tym łatwiej, że mógł w Forsellu dostrzec z daleka takiego „fińskiego Tarasia”. Skoro Finowie mieli kiedyś fazę na ochrzczenie Forsella „nowym Litmanenem” albo „fińskim Maradoną”, to w Polsce można pokusić się o bardziej swojskie zobrazowanie.

Sam Tarasiewicz tak mówił nam o Forsellu jakiś czas temu: – To dobry chłopak. Szybkość to jego genetyczna cecha. Jest dynamiczny, umie przyspieszyć, ma kiwkę, strzał. To nie jest typowa „10”. Potrafi poszukać sobie gry w każdej strefie. Szuka luki na lewo, na prawo – bez różnicy, potrafi dostrzec wolne pole dla kolegów. Jemu tak naprawdę, gdy do nas przychodził, brakowało tylko jednego – normalnego, profesjonalnego treningu, co było wyraźnie zaniedbane. Ważył 81,5 kg, dziś 76,5 kg. Zgubił już 5 kilogramów i to widać. Tego mu było trzeba, by odzyskać błysk. Poza tym świetnie się czuje, mając Gargułę za plecami… To jest piłkarz, który mi odpowiada w mojej filozofii gry jako trenera. Zawsze miałem bliżej w tej filozofii do Realu niż do Barcelony, czyli nie posiadanie piłki dla samego posiadania, ale szybkie przejście z fazy defensywnej do fazy ofensywnej. Forsell daje w ofensywie szeroki wachlarz możliwości. Krótkie, długie podania, uderzenie z 20 czy 25 metrów. Gra kombinacyjna, szybkie przenoszenie piłki.

No właśnie, w lutym Forsellowi wyszukiwaliśmy zabawne zdjęcia, w grudniu w pierwszej lidze nikt już nie ma wątpliwości, że to Pan Forsell. Na skalę tych rozgrywek – gwiazda bez dwóch zdań. Piłkarz, dla którego warto przyjść na stadion, bo ma fantazję i umiejętności, by z tej fantazji korzystać.
Docenił to właściciel Miedzi Andrzej Dadełło, który właśnie podpisał z Finem nowy kontrakt na najbliższe pół roku – z godną podwyżką i z ustaleniem, że Forsell nigdzie zimą z Legnicy nie odejdzie. Co więcej jest też opcja przedłużenia umowy, jeśli Miedź awansuje do ekstraklasy, a przecież na to spora szansa.

Stała się też rzecz zdająca się nieprawdopodobną jeszcze nie tak dawno – gdy Forsell odbijał się od drzwi drugoligowego Ahlen, a także od drzwi testującego go Śląska Wrocław, czy w czasach krążenia po sieci „sucharów” z jego okazji. Nowy selekcjoner reprezentacji Finlandii Markku Kanerva powołał Forsella na dwa styczniowe mecze towarzyskie.
W pierwszej połowie stycznia Finowie pojadą na Bliski Wschód, gdzie zagrają dwa mecze towarzyskie: 9 stycznia z Marokiem, 13 stycznia ze Słowenią. Co ciekawe, nie ma w tej kadrze ani Paulusa Arajuuriego, ani Kaspera Hamalainena, choć powołanych zostało wielu piłkarzy, którzy występowali w eliminacjach MŚ 2018 (Finowie grywają głównie w klubach skandynawskich, więc nie było kłopotów z terminami). Forsell do reprezentacji, którą sobie wymarzył, wraca po rocznej przerwie. Zagrał w niej w 4 meczach – tylko towarzyskich. Jeśli następny rok będzie rokiem podobnego postępu jak 2016, u Kanervy, który ma odbudować reprezentację Finlandii, Forsell może stać się nieoczekiwanie ważną postacią.
Jeśli więc ktoś nie wierzy, że polska pierwsza liga jest w stanie wykreować reprezentanta europejskiego kraju, niech przynajmniej uwierzy w… Forsella.

Inne artykuły o: I Liga | Miedź Legnica

  • TOMCIO

    A JA TEŻ WIERZYŁEM I MÓWIŁEM ,ŻE CHŁOPAK ODPALI I BEDĄ Z NIEGO ZADOWOLENI.

    BRAWO PETTERI.

    BĘDZIE EX…….. W CZERWCU :))))

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli