Matsui podpisał. Teraz czekamy, by ta bomba wybuchła na boisku

Autor wpisu: 8 sierpnia 2017 18:41

W Opolu chwalą się, że ten ruch to prawdziwa bomba transferowa. I faktycznie, piłkarza z takim CV i takimi umiejętnościami w pierwszej lidze jeszcze chyba nie było. Daisuke Matsui ma już co prawda 36 lat, ale z pewnością nie zapomniał, jak się gra w piłkę.

Były reprezentant Japonii jeszcze w sobotę zagrał ostatni mecz w barwach Jubilo Iwata, następnie został uroczyście pożegnany, by za kilka dni ruszyć do Polski. We wtorkowe południe wylądował na lotnisku we Wrocławiu, skąd pojechał do Opola. Po przejściu testów medycznych podpisał kontrakt, który obowiązywać będzie do 30 czerwca 2018 roku.
– Ma już swoje lata, to prawda, ale ma też dzięki temu niebagatelne doświadczenie. To w ogóle jest pan piłkarz, szczególnie jak na ten poziom rozgrywkowy. Umiejętności bardzo duże. Ale czy coś z niego w Odrze będzie, tego jeszcze nie wiem. Mam nadzieję, że tak. To nie jest zawodnik zbyt drogi, za to grać w piłkę potrafi jak mało kto. Kibice, po tak udanym początku sezonu, na pewno licznie będą przychodzić na nasze spotkania, więc dobrze, żeby mogli też pooglądać trochę widowiskowej piłki. Zasługują nie tylko na ligową młóckę, ale i na fajerwerki – mówi nam trener Mirosław Smyła.

Na fajerwerki liczymy i my, pamiętając występy Japończyka w barwach Lechii Gdańsk. Niby tylko jedna runda w Polsce, ale dał się zapamiętać z bardzo dobrej strony. To był piłkarz, którego wielu stawiało w jednym szeregu obok Danijela Ljuboi. Nie bez przyczyny. Wtedy absolutnie topowa półka ekstraklasy.

W Opolu pozyskanie Matsuiego to wielkie wydarzenie. Na konferencji pojawił się nawet prezydent miasta Arkadiusz Wiśniewski. – Chciałbym podziękować panu Daisuke za to, że wybrał klub z Opola. O wielkiej tradycji piłkarskiej. Największe gwiazdy polskiej piłki nożnej grały na tym stadionie. Czy to w barwach Odry, czy rywali. Myślę, że Daisuke będzie bardzo ważnym elementem zespołu. Wierzę, że dzięki jego pracy i zaangażowaniu, klub będzie odnosił wielkie sukcesy, czego mu życzę. Jestem też przekonany, że pan Daisuke doceni Opole. Bo to piękne miasto, pełne ludzi o ciepłym sercu – powiedział.

Prezes klubu Karol Wójcik chwali się, że takiego transferu na zapleczu ekstraklasy jeszcze nie było. 31 meczów w reprezentacji Japonii, udział w finałach MŚ w RPA (grał we wszystkich czterech meczach Japończyków), Puchar Azji, prawie 150 meczów w Ligue 1, występy w rosyjskiej i polskiej ekstraklasie – CV robi wrażenie. Oby wrażenie robiła też gra Matsuiego. Na razie Odra zrobiła sobie z tego wydarzenia świetny chwyt marketingowy, ale przecież nie tylko po to sprowadziła Japończyka. W weekend do Opola przyjeżdża jeden z najpoważniejszych kandydatów do awansu – Miedź Legnica. Idealny mecz na debiut Matsuiego. – Niewykluczone, że zagra. Papiery poszły już do FIFA. Pewności nie mamy, ale tak na 85 procent… – zaznacza Wójcik.

Inne artykuły o: I Liga | Odra Opole

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli