Matsui w Odrze, czyli… – Kibice w Opolu zasługują na fajerwerki – mówi trener Smyła

Autor wpisu: 2 sierpnia 2017 12:01

To może być transferowy hit pierwszej ligi – przynajmniej z marketingowego punktu widzenia. Ostatnio „marketingowe chwyty” to co prawda pomysł, który bardziej szkodzi niż pomaga wizerunkowi klubów – patrz Sandecja i sprawa Freddy’ego Adu, niemniej tu ma być inaczej. Odra Opole jest bliska pozyskania 31-krotnego reprezentanta Japonii Daisuke Matsuiego.

– Panu też wciskają weterana po przejściach na testy? – pytamy Mirosława Smyłę, trenera Odry.
– No właśnie dowiedziałem się z Facebooka, że na testy przyjeżdża do nas jakiś Japończyk… Nie, żartuję oczywiście. U nas takich rzeczy nie ma, by wciskano piłkarzy bez zgody trenera. Rozmawialiśmy o Daisuke już wcześniej, myślałem, że ten temat upadł, ale okazało się, że nie do końca. Jest szansa go sprawdzić, chce u nas grać, więc go sprawdzimy – przyznaje szkoleniowiec beniaminka.

Daisuke Matsui ma już 36 lat i choć w Polsce, konkretnie w Lechii Gdańsk, grał zaledwie pół roku, zostawił po sobie naprawdę bardzo przyzwoite wrażenie (16 spotkań, 4 bramki, 2 asysty). Ma na koncie występy w reprezentacji Japonii, w 2011 roku wygrał Puchar Azji, grał we Francji, Rosji i Bułgarii, ale ostatnio w Jubilo Iwata ma notoryczne problemy z załapaniem się do kadry meczowej. Dał się więc namówić na kolejny wyjazd do Europy.

– Ma już swoje lata, to prawda, ale ma też dzięki temu niebagatelne doświadczenie. To w ogóle jest pan piłkarz, szczególnie jak na ten poziom rozgrywkowy. Umiejętności bardzo duże. Ale czy coś z niego w Odrze będzie, tego jeszcze nie wiem. Dopiero jak przyleci, przebadamy go i zobaczymy, w jakiej jest formie, będę mógł to stwierdzić. Niemniej liczę na to, że transfer dojdzie do skutku. To nie jest zawodnik zbyt drogi, za to grać w piłkę potrafi jak mało kto w naszej lidze. Kibice, szczególnie po tym pierwszym, bardzo udanym meczu, na pewno licznie będą przychodzić na nasze spotkania, więc dobrze, żeby mogli też pooglądać trochę widowiskowej piłki. Zasługują nie tylko na ligową młóckę, ale i na fajerwerki – dodaje z uśmiechem Smyła.

Czy Matsui te fajerwerki im zapewni, to się dopiero okaże. Najwcześniej w przyszłym tygodniu. Do tego czasu Odra musi sobie radzić z kadrą, jaką złożyła latem. A złożyła całkiem przyzwoity zespół, który na inaugurację rozbił spadkowicza z Łęcznej 3:0. Zresztą tuż przed pierwszą kolejką pisaliśmy o tym – TUTAJ – że kac po pucharowej wpadce ze Świtem Nowy Dwór już w zespole Odry mija, a szkoleniowiec beniaminka nie ukrywa, że udało mu się zebrać kadrę na bardzo przyzwoitym, jak na pierwszą ligę, poziomie. Matsui tę jakość mógłby rzecz jasna jeszcze podnieść.

Inne artykuły o: I Liga | Odra Opole

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli