Makengo podpisał kontrakt i się… rozchorował. Banasik chwali za to młodzież i testowanego Słowaka

Autor wpisu: 4 lutego 2017 16:02

Znam tego piłkarza, wystarczyć mu będzie jeden trening i podpisze umowę – mówił o swoim następcy w Zagłębiu Vamara Sanogo. I w zasadzie się nie pomylił. Bo Terencowi Makengo wystarczyło niewiele, by przekonać do siebie wszystkich w Sosnowcu. – Od początku wiedzieliśmy, że to typ piłkarza, jakiego potrzebujemy – przyznaje nam trener Dariusz Banasik. Makengo już oficjalnie piłkarzem Zagłębia.

24-letni Francuz podpisał właśnie z pierwszoligowcem umowę na 1,5 roku. – Ma zapełnić u nas lukę na pozycji numer dziewięć po odejściu Sanogo. Po tym, co dotychczas zaprezentował, jestem przekonany, że stać go będzie na to i że szybko wkomponuje się do drużyny – nie ukrywa Banasik.
Na razie jednak Zagłębie musi sobie radzić bez Makengo. W sobotnim sparingu w Myślenicach pierwszoligowiec przegrał z Wisłą Kraków 1:3. – Myślałem, że będziemy mogli skorzystać z Terence’a, ale się rozchorował. Ma podwyższoną temperaturę, nie chcieliśmy ryzykować. Choć nie ma co ukrywać, brakowało nam takiego piłkarza w tym meczu – mówi trener Zagłębia.
Makengo wystąpił tydzień wcześniej w sparingu z Odrą Opole (4:1). Strzelił dwa gole, dorzucił asystę, po czym… wyjechał do Francji. Wrócił do żony, która urodziła córkę. W czwartek był już jednak z powrotem w Polsce i dołączył do Zagłębia na obozie w Rybniku-Kamieniu. Teraz się kuruje, a po niedzieli ma już normalnie trenować z resztą drużyny.

W sparingu z Wisłą na dziewiątce zagrali Wojciech Łuczak i Tin Matić, który zmienił go po niecałej godzinie. Efekt był taki, że… akcje Makengo jeszcze poszły w górę. – Wisła już się szykuje do ligi, więc jest na trochę innym etapie przygotowań niż my. Źle weszliśmy w mecz (strata bramki już w 6. minucie – przyp. red.), mieliśmy problem, by odpalić, ale jak już udało, to po kwadransie przyszło wyrównanie. Tym bardziej szkoda straconych później dwóch bramek, bo długimi fragmentami nie odstawaliśmy w niczym od Wisły. Zadecydowały niuanse. Nie mam jednak do chłopaków pretensji, bo widać, że po bardzo intensywnym obozie są zmęczeni. To było jednak wkalkulowane. Wiedzieliśmy, że tak to będzie wyglądało na zakończenie zgrupowania – opowiada Banasik.

W Zagłębiu wystąpił kolejny testowany piłkarz – 30-letni Słowak Jaroslav Machovec. – To lewy obrońca. Zagrał bardzo przyzwoicie. Niewykluczone, że u nas zostanie – mówi trener. Co ciekawe, Machovec już kiedyś występował w Polsce – wiosną 2009 roku był piłkarzem Odry Wodzisław i w jej barwach zagrał nawet w dwóch meczach w Ekstraklasie.
Trener Zagłębia dodaje, że jest bardzo zbudowany tym, jak zaprezentowali się dwaj młodzi piłkarze pozyskani tej zimy: Konrad Michalak i Sebastian Milewski. – Rewelacja. Michalak zaliczył asystę, Milewski kapitalnie radził sobie w środku pola. Oby było tak dalej, to wiosną będziemy mieli z nich dużą pociechę – przyznaje Banasik.

sklep vitasport.pl
forBET

Inne artykuły o: I Liga | Zagłębie Sosnowiec

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli