Lider traci lidera. Tuż przed meczem na szczycie Małkowski wypada z gry już do końca sezonu

Autor wpisu: 27 kwietnia 2017 12:36

Tuż przed meczem na szczycie Sandecja traci swojego lidera. Strata może być bardzo dotkliwa, bo przecież Maciej Małkowski to absolutnie kluczowy zawodnik niespodziewanego lidera pierwszej ligi. I choć trener Radosław Mroczkowski wciąż powtarza, że do tego 1. miejsca jego zespołu nie ma co na razie przywiązywać zbytnio wagi, to przecież w Nowym Sączu i kibice, i piłkarze, a pewnie też niektórzy działacze ostrzą sobie zęby na ekstraklasę.

Nie chciałbym użyć niewłaściwego słowa, ale… Fajny moment, możemy się chwilę pocieszyć, nic więcej – mówi Mroczkowski (posłuchaj trenera w naszym „Pierwszoligowcu” – TUTAJ), jakby chciał zdjąć z piłkarzy presję, która od teraz towarzyszyć im będzie pewnie do końca sezonu. W Nowym Sączu jednak wiedzą swoje – taka szansa może się już więcej nie powtórzyć. Przecież rok temu ten zespół w połowie sezonu był zagrożony spadkiem, a teraz perspektywa zmieniła się radykalnie.

Co więcej, Sandecja nie jest żadnym przypadkowym liderem, bo to zespół, który u siebie tłucze ostatnio wszystkich bez wyjątku, a jeśli jeszcze zacznie regularnie punktować na wyjazdach, no to kto wie? Sandecja nie gra jakiejś olśniewającej piłki, ale jest do bólu skuteczna i bardzo dobrze poukładana w defensywie. Trudno ten zespół ugryźć. W tej całej układance bardzo ważną rolę odgrywają piłkarze z ekstraklasowym doświadczeniem, których u Mroczkowskiego nie brakuje. A takim „naj” w tym sezonie był bez wątpienia Maciej Małkowski. W 24 ligowych meczach strzelił 9 goli, zaliczył 8 asyst – drugiego tak wartościowego zawodnika w Sandecji próżno szukać.
Piszemy „był”, bo już wiadomo, że Małkowski do końca sezonu nie zagra.

Podczas środowego treningu piłkarz zerwał mięsień. Diagnoza była szybka, ale i brutalna – potrzebny jak najszybszy zabieg. Już dziś piłkarz kładzie się na stół, a na boisko wybiegnie najwcześniej w kolejnych rozgrywkach. Czy w ekstraklasie, czy w pierwszej lidze? O tym zadecydują koledzy już bez niego.
A w sobotę mecz na szczycie, na boisku wicelidera w Chojnicach. Gdyby Sandecji udało się pokonać Chojniczankę, droga do ekstraklasy nabierze zdecydowanie wyraźniejszych kształtów.

sklep vitasport.pl
forBET

Inne artykuły o: I Liga | Sandecja Nowy Sącz

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli