Legia cudzoziemska w Pogoni. Ale Broniszewski i tak najbardziej zachwycony młodą gwiazdką z Lecha

Autor wpisu: 26 stycznia 2017 08:00

Zima w Siedlcach zaczęła się od wietrzenia szatni, teraz nastał czas wielkiego testowania. W Pogoni szukają wzmocnień, przede wszystkim w ataku. Na testach stawiła się legia cudzoziemska, choć nowy trener pierwszoligowca na razie najbardziej „napalił się” na pozyskanie 19-letniego wychowanka Lecha.

– Pierwszy tydzień przygotowań poświęciliśmy na to, by przyjrzeć się chłopakom, którzy dotychczas grali w Pogoni. Chciałem być sprawiedliwy, sprawdzić kogo na ile stać i na kogo mogę wiosną liczyć. Ten czas minął i teraz chcę się przyjrzeć piłkarzom z zewnątrz, którzy mogliby nas wzmocnić. Stąd takie otwarte wrota w Siedlcach – tłumaczy nam Marcin Broniszewski.
– Macie już napastnika? – pytamy.
– Jeszcze szukamy – pada krótka odpowiedź.

Pierwszym z kandydatów do zastąpienia Daniela Gołębiewskiego, którego dwa gole w całej rundzie jesiennej nikogo w Siedlcach nie zadowoliły (trafił do drugoligowej Polonii Warszawa), był 19-letni Hiszpan Manuel Cordero Giuli, wychowanek CD Altair, który grał swego czasu w juniorach Sevilli i Malagi, a ostatnio w Osasunie B (III liga hiszpańska). – Podziękowaliśmy mu tydzień temu. Okazało się, że to nie jest piłkarz, jakiego szukamy – twierdzi Broniszewski.
W jego miejsce na testach pojawił się 26-letni Mołdawianin (ma też obywatelstwo rumuńskie) Petru Leuca. Ma za sobą występy w mołdawskiej młodzieżówce, a nawet jeden mecz w dorosłej reprezentacji oraz grę m.in. w ukraińskiej PFK Ołeksandrii i rodzimych FC Milsami Orhei, Iscra-Stali Rybnica oraz Dacii Kiszyniów. Leuca zagrał w środowym sparingu Pogoni z Wisłą Puławy (2:1).
– W kilku sytuacjach podbramkowych potrafił się znaleźć, gola co prawda nie strzelił, być może wynikało to z tego, że boisko było śliskie, bo lekki mróz ściął murawę, być może z czego innego, ale jeszcze z nami zostanie i mam nadzieję, że będzie okazja przyjrzeć się mu bliżej. Na dziś mogę powiedzieć, że widać, iż coś potrafi. To na pewno nie jest przypadkowy chłopak – opowiada Broniszewski.

Byli też boczni pomocnicy: 23-letni Rosjanin Paweł Sułtanow i 25-letni Czech Filip Hlupik. Byli, bo już ich w Siedlcach nie ma.
Broniszewski: – Podziękowaliśmy im. Nasi piłkarze na tych pozycjach prezentują podobny poziom, a nawet trochę wyższy, więc nie było sensu kontraktowanie żadnego z tych zawodników. W tym przypadku lepiej stawiać na swoich i swoich promować.
– Wrzesiński lepszy? – pytamy.
– Zdecydowanie.

Za to na pewno w Siedlcach (przynajmniej na razie) zostanie inny pomocnik, 21-latek z Gwinei Bissau – Eusebio Bancessi (wiosną ubiegłego sezonu grał w angielskim Telford United, jesienią bez klubu). – Już na pierwszy rzut oka widać, że ten piłkarz robi różnicę, więc chcemy mu się jeszcze baczniej przyjrzeć. Motorycznie jest mocny, choć na razie ma lekkie zaległości treningowe, co akurat czasem się zdarza w przypadku transferu z zagranicy do naszej pierwszej ligi. Tutaj trzeba mieć końskie zdrowie i siłę. Tak czy inaczej mam wrażenie że ten chłopak by sobie u nas poradził. Zresztą to nie tylko moje zdanie. Chciałbym, żeby z nami został i jest na to szansa, ale na dziś jeszcze niczego nie mogę przesądzać – tłumaczy trener.

Jest na testach ktoś jeszcze, kogo Broniszewski bardzo chciałby widzieć wiosną w swojej drużynie i kogo bardzo chwali. To 19-letni wychowanek Lecha Robert Janicki (kadrowicz U-19 i U-21). Jesienią rozegrał jeden mecz w rezerwach niemieckiego Hoffenheim. – Bardzo utalentowany zawodnik. Tym, co pokazał na boisku w sparingu z Wisłą Puławy, absolutnie się obronił. Duża przyszłość przed nim. Nieźle zaprezentował się też Jakub Szrek (19-letni prawy obrońca z rezerw Legii – przyp. red.). W pewnym momencie byliśmy skłonni się już z nim pożegnać, ale po tym występie mam dylemat, bo zagrał naprawdę fajnie. To akurat na szczęście pozytywny dylemat. W jego sprawie decyzję podejmiemy niebawem – zaznacza Broniszewski.

Z Pogonią, prócz wspomnianego Gołębiewskiego, pożegnali się w tym oknie transferowym Rafał Makowski, Alban Sulejmani (wrócili z wypożyczenia do Legii), oraz Luka Štefanac, z którym został rozwiązany kontrakt. To koniec rozstań? – Z taką deklaracją wstrzymam się do samego końca. Każdy z chłopaków, którzy są w drużynie, ciężko pracuje, każdy walczy o miejsce w składzie, każdy chce się pokazać, dlatego nie chcę wybiegać aż tak w przyszłość – dodaje trener pierwszoligowca.

Inne artykuły o: I Liga | Pogoń Siedlce

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli