Kubicki odszedł ze Znicza. A więc znamy już drugiego spadkowicza

Autor wpisu: 24 kwietnia 2017 16:15

W Pruszkowie, podobnie jak niedawno w Kluczborku, też wywieszają białą flagę. Statek zmierza do drugiej ligi, więc ewakuował się kapitan. Dariusz Kubicki rozwiązał właśnie umowę z beniaminkiem, dając tym samym do zrozumienia, że misja ratowania dla Pruszkowa pierwszej ligi jednak się nie powiedzie.

A jeszcze w piątek, po przegranym meczu w Legnicy z Miedzią (0:2), Kubicki zarzekał się, że jest ambitnym człowiekiem, pracuje z ambitnymi ludźmi, więc dopóki będą matematyczne szanse na utrzymanie Znicza, dopóty on i zespół będą – jak się wyraził – „dawać z siebie maksa”. Cóż, okazało się, że to tylko taka zmyłka.
Inna sprawa, że w pewnym momencie po tym jak Kubicki przejął zespół po Andrzeju Prawdzie, wydawało się, że nie takie wcale nierealne jest utrzymanie Znicza. Drużyna bardzo szybko poprawiła grę w obronie, zaczęła regularnie punktować, sprawiając m.in. kilka niespodzianek (wygrane w Zabrzu i Bytowie). Nagle okazało się, że tego chłopca do bicia bardzo trudno ugryźć. Na półmetku sytuacja beniaminka wcale nie była beznadziejna, a postawa drużyny pod koniec jesieni musiała kibiców w Pruszkowie napawać optymizmem.
Zresztą runda wiosenna też zaczęła się całkiem przyzwoicie – od remisów w Głogowie, u siebie z liderującą wówczas Chojniczanką i wysoką wygraną w Sosnowcu. Potem jednak najwyraźniej z drużyny uszło powietrze i Znicz znów stał się dostarczycielem punktów.

Odejście Kubickiego to jasny sygnał, że Znicz walkę o utrzymanie właśnie odpuścił. I to jest… bardzo dobra wiadomość dla kilku innych drużyn, którym pali się grunt pod nogami. Bo o ile jeszcze niedawno wydawało się, że walka o utrzymanie – tak samo jak walka o awans – potrwa do samego końca, tak teraz pomału kandydaci zaczynają się wykruszać. Broń złożył Kluczbork, teraz składa Znicz.  Do obsadzenia więc jeszcze tylko jedno spadkowe miejsce i jedno barażowe.

sklep vitasport.pl
forBET

Inne artykuły o: I Liga | Znicz Pruszków

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli