Kolejny bardzo dobry transfer Rakowa – tym razem z Legii

Autor wpisu: 17 stycznia 2018 10:51

To ma być transferowy strzał w dychę i przy okazji solidna inwestycja na przyszłość – w Rakowie długo pracowali nad tym transferem i wszystko wskazuje na to, że dopięli swego. Niebawem do zespołu Marka Papszuna dołączy Miłosz Szczepański – jeden z najlepszych piłkarzy młodego pokolenia w Legii.

Działacze pierwszoligowego beniaminka nie ukrywali, że są tym piłkarzem poważnie zainteresowani, że to nawet ich transferowy priorytet tej zimy. Tym bardziej że idealnie pasuje do koncepcji gry, jaką preferuje trener Papszun.  – W grę, jeśli Legia przystanie na propozycję, wchodziłby transfer definitywny, bo to zawodnik, który może być solidną inwestycją, no i już w rundzie wiosennej mógłby pomóc zespołowi w walce o najwyższe cele w lidze. Dlatego warto powalczyć o pozyskanie go już teraz, w zimowym oknie transferowym – mówił nam w grudniu prezes Rakowa Janusz Żyła.
Portal legia.net poinformował właśnie, że Szczepański po ponad czterech latach odchodzi z Warszawy. „Ofensywny pomocnik lada moment podpisze 3,5-letnią umowę z pierwszoligowym Rakowem. Mistrzowie Polski w umowie sprzedaży zagwarantowali sobie kwotę wykupu 19-latka” – napisano.

– Rzeczywiście, wszystko zostało ustalone. Zostały w zasadzie formalności. Czy to chłopak gotowy do gry w pierwszym składzie? Oczywiście, inaczej przecież byśmy go nie brali – mówi nam Papszun. – Ale niczego za darmo nie dostanie, to miejsce w składzie będzie musiał sobie wywalczyć – dodaje.

Szczepański to kolejne solidne i przemyślane wzmocnienie Rakowa, który – jak widać – nie zasypia gruszek w popiele, tylko zbroi się, by wiosną spróbować wykorzystać szansę, jaką będzie walka o powrót po latach do ekstraklasy. Pozyskanie Szczepańskiego i Mateusza Zachary plus bardzo solidnego defensora z Białorusi (Artiom Rachmanow), mającego za sobą występy w ukraińskiej ekstraklasie, jasno wskazują na to, w którą stronę zespół Marka Papszuna zamierza podążać. W pierwszoligowym środowisku już mówi się, że to transfery na miarę… środka tabeli w ekstraklasie.Zobaczymy. Na razie do tej ekstraklasy trzeba oczywiście awansować, a z tymi wzmocnieniami może się to udać. – A to jeszcze nie musi być koniec. Pracujemy nad jeszcze jednym transferem i jeśli wypali, będzie to kolejna bomba w pierwszej lidze. Ale na razie nic więcej nie powiem – dorzuca Papszun.

Tak czy inaczej, warto zwrócić uwagę, że trener Rakowa jeszcze „podkręcił” jakość w ofensywie, choć przecież jego zespół jest zdecydowanie najskuteczniejszą drużyną na zapleczu ekstraklasy w tym sezonie – 34 gole w 19 spotkaniach (a przecież zdarzały się mecze, kiedy piłkarze Papszuna niemiłosiernie pudłowali w dogodnych sytuacjach lub byli ewidentnie krzywdzeni przez sędziów, którzy kilka bramek im nie uznali), drugie pod tym względem Stal i Chojniczanka mają o sześć trafień mniej. Wiosną ma być jeszcze lepiej.

A jeśli chodzi o samego Szczepańskiego, to mistrz Polski juniorów z sezonu 2015/16, gdy grał w Legii razem m.in. z Sebastianem Szymańskim, Konradem Michalakiem, Tomaszem Nawotką, czy Mateuszem Żyrą. Każdy z tych piłkarzy próbuje już szczęścia w dorosłej piłce – czy to w ekstraklasie, czy na jej zapleczu. Czas, by pokazał, co potrafi, Szczepański. A ci, którzy widzieli go w akcji, przekonują, że potrafi naprawdę niemało. Jesienią zadebiutował w pierwszym zespole stołecznego klubu, w spotkaniu Pucharu Polski z Ruchem Zdzieszowice (zagrał kilkanaście minut). W sumie wystąpił 14 razy w trzecioligowych rezerwach, gdzie zdobył dwie bramki. Młody legionista w Rakowie miałby odgrywać rolę dziesiątki, piłkarza ustawionego za plecami snajpera w systemie 3-4-3 (w ataku z dwoma skrzydłowymi i jednym środkowym napastnikiem).

A dla kibiców Rakowa „na zachętę” gole Szczepańskiego z półfinałowego meczu Centralnej Ligi Juniorów z Lechem Poznań – dwa zwycięskie strzelone w odstępie kilkudziesięciu sekund:

Inne artykuły o: I Liga | Raków Częstochowa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli