Kiereś kandydatem na trenera Stomilu. – Rozmawiamy, ale zobaczymy, co z tych rozmów wyjdzie – przyznaje

Autor wpisu: 18 grudnia 2017 18:39

W Olsztynie po zwolnieniu Tomasza Asensky’ego szukają trenera. Łatwo nie jest, bo – umówmy się – Stomil to nie jest wymarzone miejsce do pracy dla trenerów. W środowisku uchodzi za klub, w którym dużo rzeczy od dłuższego czasu stoi na głowie. No, ale bez trenera do rundy wiosennej przystąpić się nie da – tym bardziej że wiosną czeka zespół walka o utrzymanie. Nam udało się ustalić, że jednym z kandydatów, bardzo poważnie branym pod uwagę, jest Kamil Kiereś.

Szkoleniowiec, który w ubiegłym sezonie prowadził GKS Tychy (rok temu w czerwcu wywalczył z tym zespołem awans do pierwszej ligi) nie ukrywa, że jest coś na rzeczy. – Rozmawiam ze Stomilem, rzeczywiście. Ale wie pan, od rozmów do konkretów jeszcze droga daleka. Tak więc na razie nie mogę podać żadnych konkretów, bo ich nie ma – powiedział w rozmowie z nami.
Tak czy inaczej konkrety muszą się niebawem pojawić, bo zespół przecież „za chwilę” musi wrócić do zajęć, a nowy szkoleniowiec powinien mieć czas na poznanie i przygotowanie drużyny do rundy wiosennej. Niemniej odpowiednie negocjacje w przypadku kandydata na trenera Stomilu to akurat podstawa, o czym ostatnio przekonali się choćby Artur Derbin, któremu różne rzeczy prezes Mariusz Borkowski obiecał, a które po przyjeździe szkoleniowca do Olsztyna okazały się tylko obietnicami, a potem Asensky.

Lokalni dziennikarze też już stracili do tego, co się dzieje w Stomilu, cierpliwość. „Popyt na informacje o tym, co aktualnie dzieje się w Stomilu Olsztyn, jest większy niż zapotrzebowanie na jakikolwiek towar w czasie hiperinflacji na Węgrzech… Rysą jest brak pierwszego trenera i – wydaje się – brak racjonalnego planu na jego zatrudnienie. Trener tymczasowy Michał Alancewicz, wybrany głównie dlatego, że w poniedziałek rano pierwszy przyszedł do pracy, szykuje się do powrotu do Akademii Sportu” – można przeczytać na portalu stomil.olsztyn.pl.

Tak czy inaczej, jakaś opcja jednak jest. Kiereś to doświadczony szkoleniowiec, głównie znany z pracy w Bełchatowie, w którym jako trener w różnych konfiguracjach pracował prawie 10 lat. Włącznie z prowadzeniem pierwszej drużyny w ekstraklasie. Latem 2015 przejął Tychy, które właśnie spadły do drugiej ligi, i wywalczył z nim powrót na zaplecze ekstraklasy. Jesienią ubiegłego sezonu, gdy GKS wylądował w strefie spadkowej, został zwolniony. Zastąpił go Jurij Szatałow.

Inne artykuły o: I Liga | Stomil Olsztyn

  • WTF

    Przytoczony cytat to nie są słowa dziennikarza a kibica!

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli