Już nie Warzycha. Ruch szykuje nowego trenera. I to jakiego!

Autor wpisu: 10 września 2017 13:59

Juan Ramon Rocha – półfinalista Ligi Mistrzów z Panathinaikosem Ateny – ma zostać nowym trenerem Ruchu Chorzów, który na razie w pierwszej lidze dołuje przykładnie. Ale w klubie zostanie też Krzysztof Warzycha. To już potwierdzony plan na kryzys „Niebieskich”.

Ruch gra źle, to jasne. Krzysztof Warzycha, który miał jeszcze w końcówce poprzedniego sezonu ratować ekstraklasowy byt, nie poradził sobie z polską rzeczywistością – tak to trzeba ująć, nawet przy całej sympatii dla „Gucia”. Janusz Paterman uwierzył w moc legendy, tylko że legenda sama grać nie może, a ci, którzy grają, oczekiwań tej legendy nie spełniają.

O ile jeszcze w czerwcu można się było łudzić, że rzucony na głęboką wodę i nieznający polskich realiów Warzycha z nabieranym doświadczeniem, poznając zespół i widząc, jak się kształtuje latem – pierwszoligową jesienią go poderwie, o tyle teraz widać, że po prostu nie.
Nie pomagają na razie wprowadzani do zespołu (od kiedy skończyła się karencja transferowa) nowi piłkarze o całkiem ciekawych cv. Ruch jak dołował, tak dołuje. Dziś jest ostatni w tabeli, do wyprzedzający drużyn traci 7 punktów, a z kary minus 5 odrobił na razie tylko trzy – za wygraną ze Stomilem. Pozostałe mecze przegrał.

W Chorzowie po porażce z Olimpią Grudziądz 0:1 chyba zauważyli koniec końców, że coś jest „nie tak”. I, jak poinformował dziennikarz katowickiego „Sportu” Leszek Błażyński – a co klub już potwierdził, będą zmiany, zmiany, zmiany. Choć samego Warzychę mają dotknąć o tyle, że zostanie przesunięty na pozycję asystenta. A asystować będzie nie komu innemu, jak swojemu byłemu zwierzchnikowi z Panathinaikosu.
Juan Ramon Rocha w 1996 roku doprowadził do półfinału Ligi Mistrzów Panathinaikos Ateny, eliminując m.in. Legię Warszawa. W grupie Panathinaikos zdystansował wtedy Nantes, Porto i Aalborg, w ćwierćfinale ograł Legię, a w półfinale przegrał rywalizację z Ajaksem (1:0 i 0:3). Dwa razy w tym okresie Panathinaikos zostawał mistrzem Grecji, dwa razy sięgał po puchar.

Rocha, w przeszłości sam niezły piłkarzy, m.in. reprezentant Argentyny. Z Panathinaikosem wiązał się trzykrotnie, pracował też w tym klubie z młodzieżą, a z Warzychą zna się oczywiście znakomicie. Na logikę to właśnie sam „Gucio” podsunął ten pomysł, bo przecież nikt sam z siebie akurat Rochy w Chorzowie by nie wymyślił. Raczej oczywiste.
Rocha to wielkie nazwisko, ale – podobnie jak Warzycha – też wielka niewiadoma w polskich realiach, których po prostu nie zna. Na dodatek od 2013 roku trenerką się nie trudnił, a przynajmniej nie firmował pracy w żadnym klubie. Można więc dodać: wielkie nazwisko i następny wielki znak zapytania. Jak to ostatnimi czasy w Chorzowie bywa…

Inne artykuły o: I Liga | Ruch Chorzów

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli