Już w sobotę wraca pierwsza liga! Na razie tylko w Legnicy

Autor wpisu: 24 lutego 2017 13:42

Pierwszoligowcy wracają do gry. Na razie tylko ci z Legnicy i Kluczborka. Sobotni mecz Miedź – MKS to zaległe spotkanie z jesieni. Cała reszta na boisko wybiegnie w kolejny weekend.

Uczestników Vitasport Fantasy 1. Liga uspokajamy, że z wyborem składu nie muszą się jeszcze spieszyć, bo zaległe spotkania (nie tylko to sobotnie) nie będą wliczane do dorobku punktowego. A z jesiennych zaległości do odrobienia oprócz meczu Miedzi z Kluczborkiem są jeszcze: Tychy – Sandecja, Sandecja – Stal i Olimpia – Znicz. Ale to później. Na razie mecz Miedzi i inauguracja odnowionego stadionu w Legnicy.
– Bardzo dziękuję pani prezes Martynie Pajączek i panu prezydentowi Tadeuszowi Krzakowskiemu, że mamy możliwość rozegrania tego meczu na nowej nawierzchni w tym terminie. Oczekujemy dobrego startu, jesteśmy pełni optymizmu i nadziei przed tym meczem. Chcę, by ta drużyna dała kibicom wiele satysfakcji – mówi Ryszard Tarasiewicz. Co ma na myśli szkoleniowiec Miedzi, mówiąc o satysfakcji – wiadomo. Miedź wciąż jest w grze o awans, a biorąc pod uwagę, że w tej rundzie ponad 10 spotkań rozegra u siebie, trzeba traktować jej aspiracje bardzo poważnie.

WYSTARTOWAŁA VITASPORT FANTASY 1.LIGA – WEJDŹ GO GRY I STWÓRZ SWOJĄ DRUŻYNĘ!

W Legnicy zimą pojawiło się kilka nowych twarzy i jedna nowa-stara. Ta ostatnia to Marquitos, który po roku wrócił do Miedzi. Ale z Kluczborkiem nie zagra, bo ma lekko naciągnięte więzadło w kolanie. Z nowych piłkarzy na pewno nie zagra też napastnik Dejan Djermanović – ten, który ma zastąpić Paula Batina (z Rumunem rozwiązano kontrakt). Djermanović dostał zapalenia wyrostka robaczkowego i wylądował w szpitalu. Do gry wróci najwcześniej za cztery tygodnie. – Szkoda, bo to zawodnik, który pasował do naszego stylu. Jego absencja nie będzie raczej bardzo długa, ale jednak w kilku meczach musimy sobie poradzić bez niego. Jeśli chodzi o drugiego napastnika – Jakuba Vojtusa, to on już wyleczył kontuzję i trenuje z nami, ale musi wrócić do formy, dlatego nie bierzemy go jeszcze pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz z Kluczborkiem – tłumaczy Tarasiewicz. Gotowy jest za to rodak Forsella – Petteri Pennanen. To też nowa postać w Legnicy. – To taki niby skrzydłowy, ale jednak bardziej ciągnie go do środka pola. Zawodnik kreatywny, dobrze operujący piłką – opowiadał nam o nim niedawno szkoleniowiec Miedzi.

Dużo większe wietrzenie przeszła zimą szatnia w Kluczborku. No, ale tam sytuacja jest – jeśli nie beznadziejna, to na pewno bardzo, bardzo trudna. – Jesienią niemal po każdym meczu chwalono nas za grę, ale problem był taki, że nie zdobywaliśmy punktów. Zremisowaliśmy dziewięć meczów, a w co najmniej siedmiu z tych dziewięciu byliśmy zespołem lepszym. Tylko co z tego? W piłce jak na rybach – liczy się to, co w sieci. Za wrażenie artystyczne punktów nam nikt nie da. Samym wrażeniem ligi nie utrzymamy. Dlatego choć tamta drużyna wcale nie była zła, to jednak brakowało jej trochę doświadczenia i większej jakości – tłumaczy nam prezes MKS-u Wojciech Smolnik. I zapowiada, że jego drużyna nie ma nic do stracenia, więc do Legnicy wybiera się oczywiście po komplet punktów. – Nie mamy innego wyjścia, jak zacząć wygrywać od samego początku, bo już wiemy, że samymi remisami daleko nie zajedziemy – dodaje Smolnik.
MKS postraszy Miedź m.in. dwoma nowymi napastnikami – doświadczonym Tomaszem Chałasem i Egipcjaninem Mohamadem Essamem, który zimą próbował zahaczyć się w Koronie i Stali Mielec, ale swoje miejsce znalazł w Kluczborku.

sklep vitasport.pl
forBET

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli