Już oficjalnie: Drutex-Bytovia zostaje w pierwszej lidze. A Radomiakowi się oberwało

Autor wpisu: 18 czerwca 2017 19:25

To było do przyklepania, ale przyklepać trzeba było. Po wygranej w pierwszym meczu barażowym Druteksu-Bytovii z Radomiakiem 4:0, w rewanżu drugi raz triumfowała drużyna Adriana Stawskiego – 2:0 i już oficjalnie może cieszyć się z utrzymania. Radomiak paradosalnie szansę na pierwszą ligę zachował – wszystko zależy od zakończenia procesu licencyjnego.

O ile Drutex-Bytovia przez cały sezon niespodziewanie wlokła się w pierwszoligowym ogonie, a udział w barażach zapewniła sobie dopiero w ostatniej kolejce (a to i tak po porażce Wisły Puławy), o tyle baraże rozegrała bez pudła. 4:0 i 2:0 z mającym wielkie ambicje, ale jak widać małe możliwości Radomiakiem nie pozostawiły złudzeń, która z tych drużyn w pierwszej lidze grać powinna.
Kto liczył w Radomiu jeszcze na jakie takie emocje w rewanżu, szybko musiał zrozumieć, że się… przeliczył. Ekipa Stawskiego, mając w zanadrzu 4:0, spokojnie i dojrzale kontrolowała to, co dzieje się na boisku. Radomiak do ofensywy ruszył bardziej energicznie dopiero w drugiej połowie i… się nadział na odwet gości. Marian Rzuchowski, który w sezonie zasadniczym strzelił dwa gole (zresztą bardzo ważne – z Olimpią na 3:2 i w meczu z Chrobrym 3:3 gola kontaktowego), teraz w jednym meczu barażowym dołożył następne dwa.

Radomiak – najbardziej medialna drużyna drugiej ligi, bo co tydzień z jego wyników spowiada się w Lidze+ Extra pan Sławek Stempniewski (prezes klubu) – poległ na całej linii. Na nic zdała się wiosenna zamiana Wernera Liczki na Roberta Podolińskiego. Radomiak nie zdołał wedrzeć się na drugoligowe pudło i najadł się wstydu w barażu. Nic dziwnego, że na głowę Podolińskiego posypały się gromy na radomiakowych forach. „Wstyd mi za was. Kompromitacja. Hańba” i złośliwe: „Trenerze Podoliński dzięki za pracę, czas się żegnać” – to oczywiście najłagodniejsze.

Paradoksalnie Radomiak wciąż może liczyć na pierwszą ligę. Wszystko przez niezakończony proces licencyjny. Wciąż nie wiadomo, co z licencjami dla Ruchu, Stomilu, a nawet Górnika Łęczna. Jeśli choć jeden z tych klubów licencji na pierwszą ligę nie dostanie, znajdzie się w niej Radomiak.
Mimo że kibice po meczach z Druteksem-Bytovią niekoniecznie uważają, że to sprawiedliwe. „Żadnego awansu pod stołem. Honorowo musicie odmówić, bo to wstyd i beka będzie z tego” – można wyczytać rozżalone głosy.

Inne artykuły o: Drutex Bytovia Bytów | I Liga

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli