Janusz Bucholc: O awansie zdecydują ostatnie minuty ostatniej kolejki

Autor wpisu: 22 kwietnia 2017 09:27

Piłkarze Wigier Suwałki schodząc do szatni po wyjazdowym spotkaniu z Górnikiem Zabrze (0:0), wyraźnie nie byli zadowoleni z wywalczenia jednego punktu na ciężkim terenie. Nice 1. liga wchodzi w decydują fazę i jak przyznał kapitan Janusz Bucholc – remisy nikogo już nie cieszą. Zwłaszcza, jeżeli po końcowym gwizdku pozostaje w świadomości, że na boisku było się lepszą drużyną.

FUTBOLFEJS.PL: Niedosyt?
JANUSZ BUCHOLC: Niestety. Zwłaszcza jeżeli spojrzeć na przebieg meczu. Szczególnie w drugiej połowie mieliśmy bardzo dobre sytuacje i szkoda, że nie zamieniliśmy ich na bramkę. Chociaż trzeba mieć na uwadze, że Górnik Zabrze w samej końcówce meczu też miał jedną sytuację z kontry, z którą wyszli po naszym stałym fragmencie gry. Ten mecz mógł się różnie potoczyć, ale cieszę się kontrolowaliśmy przebieg spotkania i to my mieliśmy piłkę przez większość czasu.

We wcześniejszym meczu prezentowaliście się lepiej od Sandecji Nowy Sącz, ale przegraliście. Dzisiaj od Górnika Zabrze też zagraliście lepiej, ale znów nie udało się wywalczyć trzech punktów.
Chociaż bramki nie wpadają, trzeba zauważyć, że gramy bardzo konsekwentnie „swoją” piłkę. Te sytuacje, których dzisiaj nie wykorzystaliśmy, wykorzystamy w końcówce sezonu. Będziemy szli cały czas do przodu – to jest kluczowe i przyniesie efekt. Bądźmy cierpliwi, grajmy tak jak sobie założyliśmy – tak trzeba do tego podejść. Cieszy, że mamy swoje sytuacje i musimy zachować spokój.

Końcówka sezonu zbliża się wielkimi krokami. Można powiedzieć, że został nieco ponad miesiąc, a liga wchodzi w absolutnie decydującą fazę. Wigrom starczy sił w tej walce?
Wigry czują się bardzo dobrze. Jesteśmy w świetnej formie zarówno fizycznej, jak i mentalnej. Ten zespół dojrzał i jest gotowy na to, żeby walczyć o te dwa miejsca premiowane i nie boimy się tego powiedzieć. Zrobimy wszystko, aby udało się awansować, bo nic nie mamy do stracenia. Siedem kolejek przed nami i siedem finałów. Teraz trzeba skupić się na spotkaniu z Kluczborkiem.

W czubie tabeli jest bardzo gęsto, a żadna drużyna wciąż nie potrafi odskoczyć choć na trzy punkty. W twojej ocenie świadczy to o słabości drużyn, czy wręcz przeciwnie – pokazuje jak mocna jest ta liga?
Liga w tym sezonie jest mocna. Wystarczy spojrzeć na naszą drużynę – doszliśmy do półfinału Pucharu Polski i byliśmy mały kroczek od finału. Poziom czołowych zespołów jest niezwykle wyrównany. Do tego drużyny z dołu tabeli nie odpuszczają i bardzo ambitnie podchodzą do swoich meczów. Tak naprawdę grają o życie w każdym z nich. Cieszy to, że każdy każdemu może urwać punkty. Ale nie powiedziałbym, że przez to zagęszczenie w tabeli można stwierdzić, że ta liga jest słaba.

Wszystkie drużyny, jakie znajdują się w górnej połówce tabeli, będą do końca walczyły o awans? Finanse, infrastruktura – często pojawiają się i takie wątpliwości.
Nie chciałbym się bawić we wróżby. Kwestia każdego kolejnego meczu i drużyny, która złapie serię kilku wygranych meczów z rzędu – to będzie kluczowe na finiszu. Spójrzmy na Sandecję Nowy Sącz. Wygrała trzy mecze z rzędu i jest liderem w tabeli. Kto będzie miał taką serię w końcówce, zrobi awans. Żaden remis w tych ostatnich siedmiu spotkaniach na pewno w tym nie pomoże.

Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej kolejce czy wcześniej?
Myślę, że nawet ostatnie minuty mogą zdecydować o tym, kto awansuje. Miejmy nadzieje, że będą to Wigry Suwałki.

sklep vitasport.pl
forBET

Inne artykuły o: I Liga | Wigry Suwałki

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli