Jakie transfery robi nasz wicelider Fantasy? Kupuje zawodników jak… wino!

Autor wpisu: 12 sierpnia 2016 08:11

Zupełnie nieoczekiwana pozycja wicelidera w klasyfikacji generalnej w Fantasy 1. Lidze dla „Tuzimek Team” nałożyła na mnie lekką presję, której do tej pory w ogóle nie brałem pod uwagę. Ot, zrobiłem „team” i miał on grać. Tyle i tylko tyle. Aż tu nagle… stałem się ofiarą własnego sukcesu. Admin naszej zabawy każe mi pisać, jakie transfery zrobię przed kolejną kolejką, bo status wicelidera zobowiązuje. I każe się tłumaczyć z tych ruchów: kto, jak, dlaczego. No to piszę…

Nadal trzymam się zasady, że nie robię płatnych transferów, bo nie rozdaje się punktów (a każdy dodatkowy transfer – po dwóch pierwszych – kosztuje aż trzy ujemne punkty), które się z takim trudem wywalczyło. Poza tym, gdyby sytuacja tego wymagała i tonąłbym jak „Titanic”, może i bym szukał jakiejś większej ofensywy transferowej. Ale na razie – jako wicelider – muszę przede wszystkim zachować spokój. I zrobić tylko kilka korekt.
Po pierwsze, muszę się wziąć za bramkarzy. Pierwszym był u mnie do tej pory golkiper Stomilu Piotr Skiba, no ale mnie w ostatniej kolejce mocno rozczarował. Minus dwa punkty w meczu z Chojniczanką? No, panie Piotrze, w mojej drużynie więcej wymagam. W zespole, w którym piłkarze zdobywają po 18 i 19 punktów, nie mogę sobie pozwolić na kogoś, kto mi uszczupla konto i „jedzie” pod kreską. Może się mylę, ale sprzedaję.
Rezerwowym bramkarzem jest u mnie Hieronim Zoch z Wigier Suwałki. Mam zaufanie do solidności tego faceta i normalnie wstawiłbym go do bramki, gdyby Wigry akurat w tej kolejce nie grały w Bielsku z Podbeskidziem. Nie muszę tłumaczyć, że to takie miejsce, gdzie bramkarz może łatwo złapać ujemne punkty. Nie będę ryzykował. Dam Zochowi szansę w niedalekiej przyszłości. Bramkarze są cierpliwi, znają twardość ławki rezerwowych, bo grać zawsze może tylko jeden.
A zatem kogo biorę? Andrzeja Witana z Wisły Puławy. Dlaczego? Bo jest jak… wino. Nie, nie dlatego, że im starszy tym lepszy. 26 lat na bramkarza to jeszcze przedszkole. Witan jest jak wino z tego powiedzonka: „Dlaczego tanie wina są dobre? Bo są dobre i tanie”. I tak jest z Witanem. Dobry, a kwota transferowa w Fantasy 1. Lidze to zaledwie 0,9 mln złotych. Tanio! Jest okazja, to trzeba brać. Dajmy mu szansę. Zresztą zasada: wybieram dobrych i tanich, obowiązuje u mnie na co dzień. I zdaje się – jak patrze na tę prawdziwą 1. ligę – nie tylko u mnie.
Drugi transfer to pomocnik. Może kogoś nawet rozczaruję, że nie wysiliłem się zbytnio, ale skoro mam przekonanie, że to dobry strzał (a on strzał ma dobry), to go biorę do drużyny. Petteri Forsell emocje wzbudzał od dnia, kiedy trafił do Polski. I nie były to dobre emocje. Szydera z zaniedbanej figury Fina nie pozwalała niektórym dojrzeć, że ten chłopak potrafi grać w piłkę i ma nieziemskie kopyto. Filmiki z You Tube’a z otłuszczonym Forsellem to już przeszłość. Dziś pomocnik Miedzi jest „młodszy” o kilka kilogramów i gra w piłkę tak, że chce się go oglądać. Biorę.
Kogo sprzedaję? Damiana Chmiela z Podbeskidzia. Trochę szalony ruch, mam tego świadomość, że sprzedaje zawodnika lidera, ale skoro chcę mieć u siebie Forsella, to muszę sprzedać również drogiego zawodnika. Szejków ani oligarchów pod ręką nie mam, więc nie ma wspomagania finansowego z zewnątrz, budżet się musi zgadzać.
Co jeszcze? Kosmetyka. Obrońca Michał Budzyński przesunął się na pozycję pierwszego rezerwowego (w miejsce Roberta Brzęczka z Kluczborka), co nie oznacza niczego innego jak to, że spodziewam się w tej kolejce dobrego występu Wisły Puławy.
Zaoszczędziłem jeszcze w budżecie 1,3 mln złotych. Bo przecież nie zawsze droższe znaczy lepsze. A może ta rezerwa pozwoli na jakiś spektakularny transfer? Szykuję się do takiego skoku, ale to na razie tajemnica. Zobaczymy w niedzielę wieczorem co ugraliśmy w 3. kolejce.
No to ja o swoich ruchach wam napisałem, a wy?
Kto ma już drużynę, niech robi transfery, bo okno zamyka się już dziś, w piątek o 17.45.

A kto nie ma, zapraszamy do gry. Wystarczy kliknąć w link DOŁĄCZ DO FANTASY 1. LIGA i się zarejestrować.

sklep vitasport.pl
forBET

Inne artykuły o: fantasy 1Liga | I Liga

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli