Gołębiewski szuka szczęścia w Suwałkach. A Wigry już (prawie) po rewolucji

Autor wpisu: 17 lipca 2017 14:12

W Wigrach ruch jak w warszawskim metrze na stacji Centrum w godzinach szczytu. Siedemnastu piłkarzy odeszło, pojawiło się mniej więcej tylu nowych, a to jeszcze nie musi być koniec. Wśród tych nowych jest Daniel Gołębiewski, doświadczony napastnik „po przejściach”. I zagrał nawet w sparingu z Pogonią Siedlce. Tą, która zimą rozwiązała z nim kontrakt.

– To piłkarz, który spokojnie da sobie jeszcze radę w pierwszej lidze, co do tego nie mam wątpliwości. I wcale nie trzeba go, jak to się mówi, odgruzowywać, choć trochę czasu na dojście do pełnej formy potrzebuje. Ma umiejętności, doświadczenie, chęć do pracy – mówi nam nowy trener Wigier Artur Skowronek.
Nie jest jeszcze przesądzone, czy Gołębiewski w Wigrach zostanie, kontraktu na razie nie podpisał, ale nie ulega wątpliwości, że tak doświadczony piłkarz w szatni pierwszoligowca pewnie by się przydał. Szczególnie biorąc pod uwagę zmiany, jakie tego lata zaszły w tej drużynie. A są one gigantyczne.

Siedemnastu piłkarzy odeszło, z czego prawie cała wyjściowa jedenastka. – Trzeba kimś tych zawodników zastąpić, stąd teraz taki ruch transferowy do klubu. I liczę na to, że z jakością nie będzie gorzej. Trzeba tym chłopakom dać czas, ale po tym, co widzę, po pracy, jaką wykonują, jestem optymistą – tłumaczy Skowronek.

Z nowych piłkarzy bardzo duża grupa będzie dopiero zbierać szlify na tym poziomie rozgrywkowym. W zasadzie to tylko Adrian Jurkowski i Mariusz Rybicki wiedzą, z czym się ta pierwsza liga wiąże. Jurkowski kilka ostatnich lat spędził w Katowicach, a rundę wiosenną w Sandecji. Rybicki trafił do Suwałk z Miedzi Legnica, a wcześniej grał m.in. w Koronie, Pogoni Siedlce i Widzewie. Jest też m.in. Robert Ost, który ma za sobą kilkanaście występów w ekstraklasie, w barwach Pogoni Szczecin, ale to jeszcze młody chłopak (22 lata), który w Szczecinie grzałby ławę, więc regularna gra nawet w pierwszej lidze dobrze mu zrobi.
Nowym, na którego warto też zwrócić uwagę, jest Luka Asatiani. 18-letni reprezentant gruzińskiej młodzieżówki. – Bardzo fajny chłopak, dłuższy czas trenował z Jagiellonią, ale nie mógł grać, bo nie był zgłoszony. Zresztą był wtedy jeszcze niepełnoletni. To środkowy obrońca o bardzo dobrych warunkach fizycznych. Zapowiada się na piłkarza naprawdę dużego formatu. Przyszedł do nas nie tyle po naukę, ile po to, by grać i wzmocnić rywalizację w drużynie – mówi szkoleniowiec Wigier.

Tak więc Gołębiewski w tym gronie byłby jednym z najstarszych i najbardziej doświadczonych piłkarzy. Wiosną, po tym jak rozwiązano z nim kontrakt w Siedlcach, wrócił do „swojej” Polonii Warszawa, gdzie próbował pomóc drużynie przed spadkiem z drugiej ligi. Tam niby grał regularnie, ale jeśli chodzi o zdobycze bramkowe, to tylko trzy – w tym dwie z rzutów karnych. No, ale z drugiej strony warto pamiętać, że to napastnik, który ma na koncie prawie 130 meczów w ekstraklasie i 20 strzelonych goli na tym poziomie.
– Mamy młody zespół, ale wiadomo, że ci młodzi muszę mieć się od kogo uczyć. I tak naprawdę to nie chodzi o doświadczenie, ale przede wszystkim o jakość, jaką będziemy dysponować z przodu. Sytuacje stwarzamy, ale jest problem z finalizacją ich. Daniel zostaje z nami do środy i wtedy zadecydujemy, czy podpiszemy z nim kontrakt – podkreśla Skowronek.

W weekend Wigry zremisowały 1:1 w sparingu z Pogonią Siedlce, która na dziś ma – przynajmniej teoretycznie – nieporównywalnie mocniejszy skład od drużyny z Suwałk. Wielu obserwatorów tego meczu zgodnie twierdziło, że ekipa Skowronka wcale nie była zespołem gorszym, a są i tacy, którzy uważają, że zaprezentowała się lepiej.
– Stąd między innymi bierze się ten mój optymizm. I piłkarze potwierdzają, że jest on wiarygodny. Graliśmy w piłkę, trzymaliśmy się założeń taktycznych, do tego chłopaki dokładali swoją kreatywność. Jest w nich mnóstwo zaangażowania, zapału, wręcz pasji. Ciężko pracują fizycznie, szybko złapaliśmy kontakt. Tworzy się tu fajny kolektyw, dzięki czemu dużo łatwiej mi z taktyką. Jest w zespole dyscyplina, chłopcy w mig chwytają wszystkie niuanse i liczę, że w lidze to będzie nasza broń. A jeśli cała grupa będzie się dobrze prezentować, to z czasem wykreują się też indywidualności – opowiada Skowronek.

Czy to już koniec transferów? Skowronek mówi, że jest jeszcze jeden poważny temat (niewykluczone, że chodzi o Karola Mackiewicza z Jagiellonii), który ma się wyjaśnić w tym tygodniu. I na tym rewolucja w Suwałkach chyba dobiegnie końca.

Inne artykuły o: I Liga | Wigry Suwałki

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli