Faul Podgórskiego – rzeczywiście kryminał! Ale Stal i tak nic nie wskórała

Autor wpisu: 20 października 2017 11:55

Wracamy do tematu sędziowania w pierwszej lidze i tego, co niedawno w wywiadzie mówił nam trener Zbigniew Smółka (CAŁOŚĆ TUTAJ) a propos pracy Kornela Paszkiewicza w meczu Stal – Chojniczanka. Obejrzeliśmy sobie raz jeszcze z różnych ujęć faul, za który arbiter nie ukarał piłkarza gości, i… włos się nam na głowie zjeżył. Jacek Podgórski to dobry, młody, zdolny chłopak, ale to, co zrobił w tej akcji, to był piłkarski kryminał, za który powinien z hukiem wylecieć z boiska! I odpocząć od piłki ze dwa, trzy mecze.

Ale nie wyleciał, bo… – Jeżeli mojemu piłkarzowi sędzia odpowiada, że nie dał Podgórskiemu kartki, bo Podgórski ma już żółtą, to ręce opadają. A za chwilę karze mi Michała Janotę za faul wcale nie brutalny, tylko taki przerywający akcję. Faul maksymalnie na żółtą kartkę. Ale Michał wylatuje z boiska – opowiadał nam Smółka.

Zobaczcie obie akcje i porównajcie:

Podgórski rzeczywiście miał już na koncie żółtą, więc można tylko zachodzić w głowę, jakim cudem po tym zagraniu został na boisku. Niedługo co prawda, bo sztab Chojniczanki, widząc, co się święci, niemal natychmiast zdecydował o zmianie (za Podgórskiego wszedł Ryczkowski), no ale że sędzia nie zakwalifikował tego zagrania na karę indywidualną dla zawodnika? To też piłkarski kryminał.

Stal złożyła do PZPN wyjaśnienie Michała Janoty w sprawie czerwonej kartki, dołączając ten materiał. Janota napisał w specjalnym oświadczeniu:

Jako Zawodnik Klubu FKS Stal Mielec uważam, iż kartka została podyktowana zbyt pochopnie, a faul nie kwalifikował się na czerwoną kartkę. Dodam jeszcze, że moim zamiarem nie było absolutnie zrobienie krzywdy Zawodnikowi drużyny przeciwnej.
Zawodnik drużyny Chojniczanki Jacek Podgórski za wcześniejsze, o wiele bardziej niebezpieczne przewinienie na Maksymilianie Banaszewskim, otrzymał tylko słowne napomnienie. W związku z powyższym bardzo proszę o anulowanie czerwonej kartki, którą otrzymałem.

Jaka reakcja ze strony PZPN-u? Dwa mecze kary dla Janoty. A Podgórski? W tej kolejce co prawda odpocznie, bo ma już na koncie cztery żółte kartki, ale w następnej znów może grać. Z czystym kontem. Mamy nadzieję, że po meczu chociaż przeprosił Banaszewskiego…

– Na Wigrach miałem zaledwie trzech ludzi na ławce, bo reszta leczy urazy spowodowane brutalną grą rywali, na którą sędziowie nie reagowali. Po meczu w Suwałkach mieliśmy długą, ponad trzygodzinną rozmowę. Chłopaki mówią mi tak: „Trenerze, Mateuszowi Cholewiakowi złamali rękę, Waldkowi Gancarczykowi rozwalili więzadła, Arkowi Górce prawie złamali nogę… I my wychodzimy na boisko i widzimy, że za chwilę będziemy połamani, poskładani i tak dalej” – opowiadał nam Smółka. Teraz do grona tych poważnie kontuzjowanych dołączył Łukasz Wroński, który zerwał więzadła…
Jak to mówią – co cię nie zabije, to cię wzmocni. Stal już nieraz pokazała, że nie tak łatwo ją złamać, więc śmiało można zakładać, że i teraz się nie da. Nawet mimo tego szpitala.

Inne artykuły o: Chojniczanka Chojnice | I Liga | Stal Mielec

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli