Dominik Nowak: Karne dla Miedzi? Nie popadamy w histerię… Żadnego obchodzenia się z rywalem jak z jajkiem nie będzie

Autor wpisu: 15 marca 2017 17:39

Kompletnie się tym nie przejmujemy, nie popadamy w żadną histerię – śmieje się Dominik Nowak, pytany o to, czy uprzedził swoich piłkarzy, że tej wiosny karne dla Miedzi sypią się jak z rękawa. No, ale z drugiej strony akurat on ma patent na Miedź, więc faktycznie może się tym chyba nie przejmować.

FUTBOLFEJS.PL: Znów zaczęliście rundę z wysokiego C – dwa zwycięstwa, wskok na podium. Kibicom wyostrzyliście apetyty. Nie za szybko?
DOMINIK NOWAK: Ja tylko próbuję spełniać to, co przed startem rundy obiecywałem – że nie będziemy już tracić tyle bramek, ile traciliśmy jesienią. No i że znów zamieszamy w czołówce, wśród drużyn walczących o awans.

Teraz mecz z Miedzią. Przestrzegł pan już piłkarzy przed tym, że z zawodnikami z Legnicy to we własnym polu karnym jak z jajkiem, bo tej wiosny sypią się dla Miedzi karne jak z rękawa?
Nie, nie… (śmiech) Nie przestrzegałem i nie zamierzam tego robić. A to dlatego, że kompletnie się tymi karnymi nie przejmujemy, nie popadamy w żadną histerię. Moi piłkarze mają zagrać dokładnie tak, jak zagrali w dwóch poprzednich meczach. Żadnego obchodzenia się z rywalami jak z jajkiem nie będzie. Nie będzie żadnej specjalnej taktyki. Ma być zdrowa, sportowa rywalizacja. Mam oczywiście nadzieję, że sędzia stanie na wysokości zadania. W każdym razie nie doszukuję się w tym teorii spiskowej.

W zasadzie my też, ale sześć karnych w trzech meczach – rzecz praktycznie niespotykana…
Niby tak, ale powiem szczerze, że nie analizowaliśmy szczegółowo tego, za co ta Miedź dostawała te karne i nie będziemy tego robić, bo to nie dotyczy nas. My zajmujemy się sobą i tak jak mówiłem, nie popadamy w żadną histerię, bo to bym nam tylko mogło zaszkodzić.

Tym bardziej że dobrze idzie, prawda?
No właśnie. Te dwa ligowe mecze, z Podbeskidziem i Wisłą, były o wiele lepsze, niż to pierwsze w tym roku – pucharowe z Arką. Zaczyna się sprawdzać gra, jaką chciałem, by Wigry prezentowały.

Trudno było podnieść zespół po tym 0:3 z Arką?
Poszło w miarę bezboleśnie. Ale dlatego, że nasze rozmowy z zespołem dotyczyły przede wszystkim pozytywów z tego spotkania, których wbrew pozorom nie było tak mało. To nie było tak, że przegraliśmy z kretesem, bo rywal rzucił nas na kolana. Trzeba było natomiast o pewnych rzeczach porozmawiać, na konkretne aspekty zwrócić uwagę, ale też pokazać, że były momenty, za które na pewno nie mamy powodów do wstydu. Oczywiście wiem, że zapłaciliśmy wysoką cenę za kilka błędów, ale z drugiej strony myślę, że zawodnicy zdają sobie też sprawę z tego, że to może być dla nich bardzo pozytywna, choć bolesna lekcja, z której warto wyciągnąć wnioski. Mamy młody zespół, który musi się nauczyć, że w piłce potrzeba też wyrachowania, spokoju i zimnej krwi. A to przychodzi wraz z doświadczeniem. Najważniejsze, że te nasze rozmowy poskutkowały tym, że bezboleśnie przeszliśmy od tej pucharowej porażki do meczów w lidze. Zespół szybko i pozytywnie zareagował, udowadniając, że jest mocny psychicznie i że stać go w tym sezonie na bardzo dobry wynik. To mnie cieczy, bo pokazuje, że jesteśmy mocni mentalnie, a kwestia mentalna w tej rundzie będzie bardzo istotna.

Wracając do zbliżającego się meczu z Miedzią i patrząc na pana statystyki, można powiedzieć, że to nie wy powinniście obawiać się tych karnych dla Miedzi, ale to Ryszard Tarasiewicz powinien obawiać się meczu z Wigrami. Dominik Nowak ma patent na Miedź?
Można taki wniosek wyciągnąć, bo faktycznie z Miedzią jeszcze nie przegrałem – ani w Polkowicach, ani we Flocie, ani teraz prowadząc Wigry. W tamtym sezonie 0:0, w tym jesienią 1:0. Ale prawda jest taka, że na te statystyki nie ma co patrzeć. To będzie zupełnie inne spotkanie niż te dotychczasowe. Przyjeżdża do nas bardzo silna drużyna, co do tego nie mamy żadnych wątpliwości. Ale na pewno nie wyjdziemy do rywali za strachem i nie będzie obchodzenia się z nimi jak z jajkiem.

Rozmawiał Krzysztof Budka

sklep vitasport.pl
forBET

Inne artykuły o: I Liga | Wigry Suwałki

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli