Czapki z głów przed Mroczkowskim! Sandecja o włos od ekstraklasy. Tego nie da się już zepsuć

Autor wpisu: 12 maja 2017 20:09

To co? Zostało już tylko jedno wolne miejsce do obsadzenia? Wszystko na to wskazuje. Tego, przed czym stanęła właśnie Sandecja, nie da się już (chyba) spieprzyć. Szczególnie biorąc pod uwagę to, że ma jeszcze w zanadrzu u siebie mecze ze Zniczem i Wisłą. W Nowym Sączu mogą już odpalać fajerwerki i mrozić szampany.

A my spieszymy z gratulacjami do faceta, który absolutnie na te gratulacje zasługuje. Radosław Mroczkowski być może jeszcze nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, do czego właśnie prowadzi Sandecję, szczególnie, że w tym sezonie non stop powtarzał, że gra tylko o utrzymanie. Może i gra, ale na tyle skutecznie, że jego drużyna odjechała właśnie grupie pościgowej na taką odległość, że zaprzepaszczenie tego będzie chyba trudniejszą sztuką niż cokolwiek innego.

1:0 przy Bukowej to siódme (a nie szóste – jak pierwotnie napisaliśmy; dzięki Staszku za czujność) zwycięstwo Sandecji z rzędu. Biorąc pod uwagę, że tej wiosny zespół Mroczkowskiego u siebie leje wszystkich jak leci i że dołożył do tego zwycięstwa w Suwałkach, Chojnicach i Katowicach – no to nie może być mowy o żadnym przypadku. W grze tej drużyn nie ma żadnych fajerwerków. Trudno doszukać się tam również gwiazd. No bo Małkowski – zresztą ostatnio kontuzjowany, Trochim, Dudzic, czy Korzym – z całym szacunkiem dla nich – żadnymi gwiazdami nawet na poziomie pierwszej ligi nie są. A mimo to tworzą na tyle zgraną ekipę, która zostawia w pobitym polu tych, którzy mieli tu rozdawać karty, czyli GieKSę, Zagłębie, Miedź czy Podbeskidzie – o Górniku nie wspominając.

Mecz przy Bukowej tylko potwierdził to, dzięki czemu Sandecja na tę swoją pozycję zapracowała. Bardzo solidny bramkarz – jeden z najlepszych na zapleczu ekstraklasy i przy okazji chyba najbardziej niedoceniany (Łukasz Radliński), do tego bardzo solidna i konsekwentnie grająca obrona, solidność w środku pola i… z przodu ktoś tam zawsze coś wciśnie. Czasem nawet obrońca, jak Piter-Bućko:

Tym, co wyprawia Sandecja w obecnym sezonie, zaskoczyła wszystkich – nawet siebie. W Nowym Sączu oczywiście kompletnie nie są przygotowani na grę w ekstraklasie – dopiero od kilkunastu dni zaczęło się tam coś dziać w tej sprawie. A to podpisano umowę na grę na stadionie w Mielcu (ten nowosądecki nie spełnia praktycznie żadnych licencyjnych wymogów, jeśli chodzi o mecze w ekstraklasie), a to w przyszłym tygodniu mają zebrać się radni na specjalnie zwołanej sesji, by powołać do życia spółkę, gdyż stowarzyszenie, jakim jest obecnie Sandecja, licencji na grę w ekstraklasie nie dostanie.

I tak to się toczy. Wszyscy zaskoczeni, choć wyjątkowo szczęśliwi. Teraz chodzi tylko o to, by z tego szczęścia nie zwariować i nie wypierzyć się tuż przed postawieniem ostatniego kroku. Ale o to zadbać już musi Mroczkowski. Na razie, czyli po meczu z GieKSą, mówi tylko: – „Stworzyliśmy sobie fajną szansę. Awans jest blisko, ale są jeszcze cztery spotkania i tak do tego podchodzimy”. Jak na szkoleniowca, który jest o włos od sprawienia mega sensacji, wyjątkowo niewiele ma do powiedzenia, prawda?

I pomyśleć, że zimą najwięcej mówiło się o Sandecji w kontekście niedoszłego transferu tam Freddy’ego Adu. Nikt nie traktował tej drużyny w kategoriach kandydata do awansu. Zresztą jej trener i piłkarze też nie byli w tym odosobnieni. Do czasu. Dziś w Nowym Sączu już zdają sobie sprawę, że takiej szansy nie wolno spieprzyć:

Inne artykuły o: GKS Katowice | I Liga | Sandecja Nowy Sącz

  • Staszek Anioł

    Gratulacje! Już tak wielu w Nowym Sączu miało serdecznie „bezruchu” Sandecji w hierarchii ligowej.
    To było SIÓDME, a nie szóste zwycięstwo z rzędu. Pokonali kolejno: Bytovię, Wigry, Stal, Chrobrego, Chojniczankę, Stomil i GieKSę.

  • ursynów

    Gratuluję, ale ten awans świadczy jak słaba jest I liga.No bo gdzie wielkie firmy, Górnik Zabrze, GKS Tychy, Zagłębie Sosnowiec(no ten klub może się jeszcze załapać). Dziś w I lidze rządzi Nowy Sącz ,Grudziądz,Chojnice.A gdzie Łódź,Lublin, Rzeszów.Karty rozdają Nieciecze i inne wioski.Wstyd wielkie miasta.nawet stolica ma tylko jeden klub w ekstraklasie, w pierwszej lidze nic, w drugiej Polonia do spadku.Co to się w tej piłce porobiło.Ależ proszę Pana, w piłce też nadeszła dobra zmiana?

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli