W Chojnicach parę głów się zagotowało. Zawistowski: – Nie pozwolę, by nas wyzywali!

Autor wpisu: 16 kwietnia 2017 14:42

Gwizdy i wyzwiska na niektórych zawodników są kompletnie niepotrzebne. Takie zachowanie jest żenujące – nie wytrzymał Paweł Zawistowski po ostatnim meczu Chojniczanki docinków, jakie padły z trybun. Lider został pokonany przez ekipę ze strefy spadkowej – GKS Tychy. Spektakularnie 1:4.

Słowo wyjaśnienia na początek – oczywiście trudno w jakikolwiek sposób usprawiedliwiać piłkarzy Chojniczanki za grę w tym meczu i nikt nie ma zamiaru tego robić. Sam fakt porażki lidera tabeli (Chojniczanka straciła tę pozycję właśnie meczem w Wielką Sobotę) na własnym boisku z drużyną, która jest w strefie spadkowej – nawet jeśli to GKS Tychy (nawet – bo Tychy zajmują lokatę znacznie poniżej możliwości), to zawsze „wtopa”. A już przegrać 1:4 to katastrofa. Uczynić to w wigilię Świąt to na dodatek bardzo przykra dla miejscowych kibiców katastrofa.

Ale godzi się przypomnieć, że mówimy o drużynie, która przegrała dopiero drugi mecz w tym sezonie w lidze; pierwszy od… 2 września ubiegłego roku (porażka w Legnicy). A na własnym stadionie przegrała pierwszy raz w lidze od… 371 dni! No i, mimo że początek tego roku za bogaty punktowo nie był (głównie remisy), wciąż jest na miejscu premiowanym awansem. To ta sama drużyna, która w poprzednim sezonie broniła się przed spadkiem!

Bądź tu mądry i pisz wiersze! Wystarczyło, jak widać, kilka miesięcy by na dobre rozpieścić własnych kibiców i stać się zakładnikiem sukcesu. Gwizdy i nieprzyjazne okrzyki z trybun dosięgły piłkarzy Chojniczanki w meczu z Tychami. Nie wytrzymał tego kapitan Paweł Zawistowski, który po grze powiedział dość mocno dla strony klubowej: – Zasługujemy na szacunek całą naszą postawą i całą naszą grą w tym sezonie. Gwizdy i wyzwiska na niektórych zawodników są kompletnie niepotrzebne. Takie zachowanie jest żenujące, bo Chojniczanka nigdy nie była na takim miejscu w lidze i chłopakom należy się szacunek. Gramy z rozbitymi głowami, poświęcamy się i ja nie pozwolę, by paru ludzi przyszło na mecz i nas wyzywało. Zostawiamy zdrowie dla tego klubu, promujemy to miasto, o którym tak naprawdę nikt wcześnie nie słyszał, i za to należy nam się szacunek! Dzisiejszą swoją postawą kibice pokazali, że możemy liczyć tylko na siebie…

Wypowiedź kapitana wzbudziła ożywioną dyskusję. Na klubowych forach można znaleźć i głosy poparcia, i oburzenia. Większość jednak zwraca uwagę, że o ile Zawistowski może i ma rację co do istoty sprawy, to niepotrzebnie zaatakował niejako fanów „gremialnie” wyraźnie nie oddzieliwszy zachowującej się skandalicznie grupki osób od ogółu fanów Chojniczanki. Ale też wypomina się piłkarzom, że drażliwa sytuacja to efekt po prostu generalnie słabszej gry zespołu niż jesienią, a nie jednego przegranego meczu.

Małe Chojnice długo nie były traktowane poważnie jak kandydat do awansu. Teraz się okazuje, że tak naprawdę, największy problem z presją, jaką drużyna nałożyła sama na siebie, we własnym domu. Chojniczanka teraz pojedzie do Siedlec, a potem musi zagrać z Sandecją i Górnikiem. Spokoju nie będzie, za to presja coraz większa.

sklep vitasport.pl
forBET

Inne artykuły o: Chojniczanka Chojnice | I Liga

  • Mariusz

    wstyd Panie Zawistowski. to co wy gracie na wiosnę to jest kryminał. Gdyby klub wystawił drużynę juniorów to nie było by wielkiej różnicy. Jak komuś ciążą te barwy i nie chce ich reprezentować to droga wolna. Nikt po takich pseudo zawodowcach nie będzie płakał.

    • Kibic z Tychów

      Ciążą te barwy ? Ty dalej nie rozumiesz że to właśnie ci piłkarze stworzyli tą wielką dumną Chojniczanke i zapewne jeśli by cię posłuchali i odeszli to znowu bronili byście się przed spadkiem ? Druga porażka w sezonie ?!?!?!?!?! ” Nikt po takich pseudo zawodowcach nie będzie płakał ” Lepiej zajmij się kopaniem ziemniaków !!!!!!!

    • LOBO

      Puknij się w łeb co grała drużyna rok temu a co gra teraz. Co z wami ogarnijcie się .Kibice sukcesu k….

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli