Bytovia zostaje w pierwszej lidze. Nadzieją Radomiaka – zielony stolik Komisji Odwoławczej

Autor wpisu: 11 czerwca 2017 19:50

Wygląda na to, że Bytovia na dobre urwała się ze stryczka. Uciekała przed spadkiem, uciekała i na dobre uciekła. Właśnie rozbiła Radomiaka 4:0 w pierwszym barażowym spotkaniu i na rewanż pojedzie jak na wczasy. O ile jakiś rewanż w ogóle będzie potrzebny.

Bo może okazać się, że jednak nie będzie. W środę posiedzenie Komisji Odwoławczej w sprawie Stomilu. Olsztynianie – choć sportowo utrzymali się w pierwszej lidze – nie dostali licencji, bo nie spłacili wszystkich długów. Od decyzji się odwołali i jak zapewnia prezes klubu Mariusz Borkowski: „zrobi wszystko, by Duma Warmii wciąż grała na zapleczu ekstraklasy”. Może tak, może nie. Prezes Borkowski deklarował już różne rzeczy, więc co do tych zapewnień mimo wszystko bylibyśmy ostrożni.
Długi to jedno. Drugie to stadion. Ten przy Al. Piłsudskiego 69A w Olsztynie w obecnej formie nie spełnia wymogów licencyjnych. Tak więc nie wystarczy spłacić długów, ale żeby mieć w stu procentach pewność, że Stomil licencję dostanie, musi podpisać też umowę na wynajem obiektu zastępczego. Padło na ten w Ostródzie, bo teoretycznie najbliżej. A gdyby były jednak kłopoty z Ostródą, to Stomil – według niektórych – gotów jest nawet grać w… Kaliningradzie (Królewiec). Takie to słuchy chodzą po Olsztynie. Nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać. Do tej pory dopingowaliśmy Stomil, by jednak tę licencję dostał. Teraz już nie jesteśmy pewni, czy aby dobrze robiliśmy… Nice 1. liga w Rosji… To by dopiero było.
Oczywiście wszystko w kategoriach żartu. Ale podejścia Stomilu do walki o licencję nijak nie można brać na poważnie.

No dobra, my tu o Stomilu, a miało być o barażu Bytovii z Radomiakiem. Tyle że mecz właściwie bez historii. Patrząc na to, co działo się na boisku w Bytowie, człowiek bardzo szybko doszedł do wniosku, że sportowo między pierwszą a drugą ligą jest przepaść. Bytovia, która długo w rundzie wiosennej była w stanie krytycznym, rozniosła drugoligowego krezusa, za jaki przecież uchodzi Radomiak, w pył. Już po pierwszej połowie było 3:0, a wszystkie gole dla gospodarzy padły po dośrodkowaniach z rzutu rożnego. To, jak zachowywali się piłkarze Radomiaka w obronie przy tych stałych fragmentach, to był taktyczny koszmarek. W drugiej połowie Bytovia dobiła rywala i w tej rywalizacji jest w zasadzie po sprawie. Trudno przypuszczać, by tak doświadczeni piłkarze, jacy grają w Bytowie, w jakiś frajerski sposób roztrwonili taką przewagę. Nic z tego. Ludzie z Drutexu i prezesi Bytovii mogą odetchnąć – przed tym sezonem plany były co prawda inne: miała być walka o ekstraklasę, niemniej skończyć się mogło dużo, dużo gorzej. Bo spadek do drugiej ligi byłby dla tak solidnego i – nie ma co ukrywać – bogatego jak na pierwszoligowe standardy – klubu kompletną klapą.

A w Radomiu na razie muszą obejść się smakiem. Tam też trzeba zweryfikować plany, a te były jasne – awans na zaplecze ekstraklasy. Najpierw Werner Liczka, teraz Robert Podoliński. Nie zatrudnia się takich trenerów w drugiej lidze, jeśli nie ma się poważnych zamiarów. Szczególnie, że za drobne oni nie pracują – podobno w kilku klubach pierwszej ligi całe sztaby szkoleniowe nie mają tyle, ile sam Podoliński w Radomiu. Ale piłkarsko – bieda. Straszyć miał niejaki Leandro, 28-letni Brazylijczyk, 15 goli w tym sezonie w drugiej lidze. Obrońcy Bytovii radzili sobie z nim jednak bez problemu. Więcej kłopotów sprawiał im Mateusz Stąporski. Być może ktoś jeszcze pamięta, że występował kiedyś w ekstraklasie… Ale też za wiele nie postarszył.

Tak czy inaczej – tutaj wszystko już rozstrzygnięte. Bytovia zostaje, a Radomiak czeka. Jeśli Stomil licencji nie dostanie, to i zespół Podolińskiego w następnym sezonie zagra w pierwszej lidze.

sklep vitasport.pl
forBET
  • jo

    A czy w pierwszej kolejności nie powinna się utrzymać Wisła Puławy jakby Stomil nie dostał licencji…

    • Nie. Wisła Puławy utrzyma się tylko w przypadku braku licencji zarówno dla Stomilu, jak i Ruchu Chorzów. W pierwszej kolejności odwoływany jest baraż i w 1. lidze zagrają obie drużyny z tego barażu. W drugiej kolejności utrzymuje się zespół, który zajął na koniec 16. miejsce w tabeli.

  • Kibic z pierwszej ligi

    A co ten Radomiak będzie robił w I Lidze ??? Za statystę ??? Za awans do pierwszej ligi dostaną parę złotych a tam trzeba zespół przebudować i choć w Radomiu jest kasa ……. to może zabraknąć czasu na zgranie zespołu po wymianie połowy ( co najmniej ) składu. Bytovia pokazała Radomiakowi jaka jest różnica między pierwszą a drugą ligą. Zresztą pozycje beniaminków w pierwszej lidze też to nieźle obrazują, 10, 14, 16 oraz 17 miejsce !!! Awans Radomiaka do pierwszej ligi kosztem Stomilu albo Ruchu może się okazać dla kibiców i całego Radomia największym koszmarem.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli