Brosz przetrwał. Na wylocie za to Danch, Plizga i Kosznik

Autor wpisu: 20 kwietnia 2017 13:01

Przeciąganie liny w Górniku – przynajmniej na jakiś czas – dobiegło końca. Wygrała opcja Marcina Brosza, który pozostaje trenerem zabrzan. Wiosenne czystki dotknęły za to trójkę „gwiazd”. Katowicki „Sport” donosi, że klub zamierza rozwiązać umowy za porozumieniem stron z Adamem Danchem, Dawidem Plizgą i Rafałem Kosznikiem.

Podobno żadną tajemnicą nie było to, że jeśli w poprzedniej kolejce Górnik nie przywiózłby z Bytowa kompletu punktów, Brosza w Zabrzu już by nie było. W Górniku co prawda niechętnie zmieniają trenerów i jeśli temu Broszowi należała się dymisja, to pewnie dużo więcej powodów do zwolnienia go znalazłoby się w rundzie jesiennej, gdy drużynie szło jak krew z nosa. Teraz jest już dużo lepiej, do tego stopnia, że Górnik znów zaczął się liczyć w wyścigu o ekstraklasę, co w połowie rundy jesiennej wydawało się marzeniem ściętej głowy. No, ale jak wiadomo – apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc kiedy przyszły dwie wyjazdowe porażki – z Pogonią w Siedlcach, a szczególnie ta „upokarzająca” z Kluczborkiem, perspektywa awansu znów się oddaliła, a w Zabrzu przecież z powrotem zaczęto liczyć na szybki powrót do elity. Strata punktów z Drutexem-Bytovią mocno to liczenie by skomplikowała, za co posadą zapłaciłby trener. Udało się wygrać, więc Górnik znów jest (prawie) panem własnego losu. A jeśli jeszcze jutro udałoby się pokonać Wigry, perspektywa będzie jeszcze bardziej optymistyczna.

Brosz więc przetrwał, nie przetrwali za to Danch, Kosznik i Plizga. W Zabrzu wdrożono plan „dwa w jednym” – oczyszczamy atmosferę i schodzimy z kosztów. Brak tej trójki w meczowej osiemnastce w Bytowie było już sygnałem, że trwa przeciąganie liny. I pewnie nie jest to przypadek, że padło na trzech doświadczonych i mających dużo do powiedzenia w szatni zawodników. Taki Danch (prawie 250 meczów w barwach Górnika) pełnił przecież przez lata funkcję kapitana i można powiedzieć, że był takim „zabrzańskim Sebastianem Dudkiem”, co w tym momencie chyba najlepiej oddaje sytuację w drużynie.
Można się tylko domyślać, że Broszowi nie po drodze było z tym tercetem, więc płakać po nich nie będzie. Pewnie tak samo jak prezes klubu, w którym liczą nie tylko na szybki powrót do ekstraklasy, ale też na to, by jak najmniej wydawać, bo ostatnimi czasy Górnik „przeinwestował”. Zresztą wpisuje się to także w politykę klubu, który nie ukrywa, że będzie stawiał na młodzież. Po meczu w Bytowie zabrzanie pochwalili się na swojej stronie internetowej, że w tym spotkaniu średnia wieku drużyny nie przekroczyła 24 lat, co oznacza, że była najmłodszą w Górniku od wielu lat. Możemy się też domyślać, że była również… najtańszą.

sklep vitasport.pl
forBET

Inne artykuły o: Górnik Zabrze | I Liga

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli