Bogusław Baniak trenerem Górnika! A to wcale nie jest 1 kwietnia!

Autor wpisu: 15 marca 2018 17:23

Bogusław Baniak trenerem Górnika Łęczna! 59-letni szkoleniowiec po afrykańskich wojażach wraca do polskiej ligi. „A dziś nie 1 kwietnia”, „Nadciąga spec od awansów” – można przeczytać w pierwszych ironicznych wpisach zaskoczonych (zszokowanych?) kibiców.

Pierwsza liga nas zaskakuje – także jeśli chodzi o trenerów. Gdy już nam się zdaje, że stawia na nowe zdolne pokolenie (choćby Zbigniew Smółka, Marek Papszun, Artur Skowronek, Ireneusz Mamrot, Dariusz Dudek, Krzysztof Brede, by wymienić tylko niektórych), od czasu do czasu przywali, za przeproszeniem, z grubej rury wprost przeciwnie. Co nie znaczy, że to zawsze błędne „przywalenie”. Zdumienie wzbudził 63-letni Juan Ramon Rocha w Ruchu Chorzów, ale przecież jesień pokazała, że „dał radę” i o pomyłce mowy nie było.

Cóż, Rocha to jednak trochę inna para kaloszy, Baniak – kompletnie inna. Można powiedzieć, że w pierwszoligowym krajobrazie ląduje człowiek, który niegdyś był jego stałym elementem, tylko że dziś wydaje się z lekko „innej planety”. Nieco zapomnianej i zakurzonej. Cztery lata – tyle czasu nie było Bogusława Baniaka w polskim futbolu. Niby niewiele, a jednak jak wiele się tu zmieniło. Zwłaszcza w pierwszej lidze!
Wiosną 2014 roku Baniak prowadził Flotę Świnoujście, która była jego… 13. klubem w trenerskiej karierze, potem wyjechał na Czarny Ląd. Pracował w Burkina Faso będąc dyrektorem technicznym federacji delegowanym do zajmowania się reprezentacjami U-17 i U-20 oraz selekcjonerem drużyny do lat 15. Pod koniec zeszłego roku aplikował o posady w federacji Wybrzeża Kości Słoniowej (chodziło o reprezentację olimpijską) i Beninu. Jak sam mówił, na odpowiedź z WKS miał czekać do 30 kwietnia, ale… jak widać Górnik Łęczna i szybciej rozmawiał, i szybciej się decydował.

Cóż, Baniak będzie ratował dla Łęcznej pierwszą ligę. Zastępuje o kilka pokoleń młodszego Sławomira Nazaruka, który zastąpił Tomasza Kafarskiego. Mamy głębokie przekonanie, że ani jeden, ani drugi nie dostali odpowiedniego czasu. Choć oczywiście wyniki Górnika były słabe. Dziś drużyna jest przedostatnia w tabeli Nice 1. Ligi wyprzedzając tylko Ruch i mając najmniej meczów wygranych z całej ligi.
Nazaruk, któremu Baniak proponuje pozostanie w roli asystenta, zaczął 2018 rok od porażek 0:1 z Wigrami i Stalą. To fakt. Ale gra łęcznian była o niebo lepsza niż mogłoby się z bilansu tych dwóch meczów zdawać.
„Zrobię co w mojej mocy, by utrzymać Górnika” – zapowiedział trener Bogusław Baniak. Cóż, zobaczymy, jak ta moc przełoży się na realną pracę w lidze, która cokolwiek się zmieniła od czasów, gdy miał z nią ostatnio do czynienia. A może nawet nie „cokolwiek”. To dziś już kompletnie inna liga, w której za przeproszeniem muszą zap… i piłkarze, i trenerzy.
Najpierw Chrobry, potem dwa piekielnie ważne mecze dla układu dolnej części tabeli: z Druteksem-Bytovią i Stomilem – takie to będą testy na „dzień dobry” powrotu Baniaka. Łęczna postawiła na odkurzanie, byle się tylko tym nie zakrztusiła.

Inne artykuły o: Górnik Łęczna | I Liga

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli