„Będą minusowe punkty dla Stomilu” – zapowiada szef Komisji Licencyjnej

Autor wpisu: 12 stycznia 2018 17:37

Wszystko wskazuje na to, że walka o utrzymanie w pierwszej lidze rozstrzygnie się nie tylko na boisku. – Jesteśmy zmuszeni nałożyć na Stomil sankcję, czyli ujemne punkty – nie ukrywa przewodniczący Komisji ds. Licencji Klubowych Krzysztof Rozen.

W czwartek przedstawiciele Stomilu stawili się na posiedzeniu komisji, by wyjaśnić sytuację klubu w zakresie kryterium F09 Podręcznika Licencyjnego. Efekt?
Stomil wciąż ma do uregulowania zobowiązania, które zaciągnął między 1 stycznia a 30 czerwca 2017 roku. Zgodnie z Podręcznikiem Licencyjnym, powinny one zostać spłacone do 30 listopada. W przypadku olsztyńskiego klubu tak się nie stało. Część tych zobowiązań została uregulowana, ale nie wszystko. Będziemy więc musieli, jako Komisja ds. Licencji Klubowych, nałożyć na klub sankcję przewidzianą w Podręczniku Licencyjnym, czyli w tym przypadku punkty ujemne. Podręcznik za niewypełnienie kryterium F09 przewiduje sankcje odjęcia w bieżącym sezonie rozgrywkowym od minus 1 do minus 10 punktów. Nie chcę teraz ujawniać, ile to będzie konkretnie w przypadku Stomilu. Mamy do 15 stycznia czas na podjęcie ostatecznej decyzji w tej sprawie i podamy ją w komunikacie dzień później. Natomiast mogę powiedzieć, że kwota, jaką klub ma do uregulowania w stosunku do osób chronionych procesem licencyjnym, jest stosunkowo nieduża w skali tego, z czym mieliśmy do czynienia w innych przypadkach, więc raczej można się spodziewać sankcji bliżej niższego progu – mówi nam przewodniczący Komisji ds. Licencji Klubów Krzysztof Rozen.

Nie zmienia to faktu, że w Olsztynie muszą przygotować się na to, iż wiosną jeszcze trudniej będzie walczyć o utrzymanie, niż zakładano. Jesień drużyna skończyła na miejscu barażowym (ma zaległy mecz do rozegrania z Wigrami u siebie), zimą zatrudniono nowego trenera – drużynę przejął Kamil Kiereś. I ile by tych punktów minusowych Stomil nie dostał, wiadomo już, że rundę wiosenną rozpocznie na miejscu spadkowym. Tak więc Kiereś na dzień dobry „otrzymał w prezencie” coś, czego pewnie się nie spodziewał i coś, co jego zespół będzie musiał dodatkowo odrabiać.
A każdy punkt w tym sezonie może być na wagę złota. Tym bardziej że tabela niemal od samego początku jest nie tyle spłaszczona, ile zmiażdżona, więc dodatkowy bagaż w postaci minusowych punktów może boleć do ostatniej kolejki. Kibice Stomilu mogą się jedynie pocieszać, że już raz z podobnych tarapatów ich zespół się wygrzebał – poprzedni sezon rozpoczął przecież z minus trzema, ostatecznie udało się to odrobić i utrzymać w pierwszej lidze.

Wygląda na to, że w tym sezonie walka o utrzymanie w pierwszej lidze rozstrzygnie się nie tylko na boisku, bo przecież ostatni Ruch Chorzów (o kolejnych kłopotach tego klubu pisaliśmy ostatnio TUTAJ) przystąpił do rozgrywek z minus pięcioma.
Nic na to nie poradzimy. My jako komisja chcielibyśmy w takich przypadkach nakładać na kluby jak najmniejsze sankcje, by nie wypaczać sportowej rywalizacji. Ale mamy taką swoją konstytucję, którą jest Podręcznik Licencyjny, i musimy działać zgodnie z tym, co jest w niej zapisane – tłumaczy Rozen.

A co dalej ze zobowiązaniami, które olsztyński klub ma do spłacenia? Sztywnego terminu na uregulowanie ich nie dostał, ale – jak mówi przewodniczący komisji – powinien je jak najszybciej spłacić. Tym bardziej że za chwilę rozpocznie się proces licencyjny na kolejny sezon i wiele nieprzyjemności można sobie zaoszczędzić zawczasu. Jeśli te długi ciągnąć się jednak będą za Stomilem, klub zostanie potraktowany jako „recydywista” i będzie mógł spodziewać się kolejnych sankcji. A jak trudna jest batalia o licencję, działacze z Olsztyna przekonali się przed ubiegłym sezonem, kiedy pozwolenie na grę w pierwszej lidze uzyskali dopiero od Komisji Odwoławczej (Komisja Licencyjna licencji klubowi nie przyznała).

Inne artykuły o: I Liga | Stomil Olsztyn

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli