Wybieramy najlepszego trenera sezonu 2016/17 pierwszej ligi

Autor wpisu: 28 maja 2017 09:00

Cała szóstka nominowanych ma za sobą dobry, a nawet bardzo dobry sezon. Radosław Mroczkowski – wiadomo. Przecież tak na dobrą sprawę nikt, nie tylko on, nie liczył na to, że z Sandecji zrobi klub, który wywalczy awans do ekstraklasy.

Dariusz Banasik najpierw (jesienią) zrobił wynik ponad stan w Pogoni Siedlce, a potem (wiosną) uprzątnął bałagan w Sosnowcu. I nawet jeśli ostatecznie Zagłębiu nie uda się wywalczyć awansu, to Banasik bez wątpienia jest jednym z trenerskich odkryć tego sezonu w polskiej piłce.

Marcin Brosz w fenomenalny sposób odbudował Górnika – zabrzanie niczym feniks z popiołów odrodzili się i dzięki znakomitemu finiszowi postawili się krok od powrotu do ekstraklasy. Właśnie dzięki temu, że Brosz nawet na moment w tym sezonie nie pękł, ale konsekwentnie robił swoje. I uwaga ta sama, jak przy Banasiku – niezależnie czy Górnik ostatecznie ten awans wywalczy, Broszowi po prostu należy się ta nominacja.

Tak jak Zbigniewowi Smółce. Facet, odkąd przejął Stal, rozbił w Mielcu system. Gdyby od początku sezonu pracował z beniaminkiem, to kto wie, czy Stal do ostatniej kolejki nie walczyłaby o… awans. Zdobycz punktowa Smółki śmiało każe taką tezę stawiać, mimo że sam trener w każdym momencie podkreślał, że za prędko z jego piłkarzy robi się tych ekstraklasowych. A to wszystko w warunkach, co tu dużo mówić, bardzo skromnych. Stal miała w tym sezonie trzeci najniższy budżet na zapleczu ekstraklasy – mniejszy miały tylko Kluczbork i Znicz!

Kapitalną pracę w Grudziądzu od półtora roku wykonuje Jacek Paszulewicz. To, co osiągnął z tak młodą drużyną, jaką jest Olimpia, to prawdziwe mistrzostwo. W tamtym sezonie była spektakularna ucieczka ze strefy spadkowej, w tych rozgrywkach „banda z Grudziądza” była groźna dla każdego. Na dodatek Olimpia przecież „rozbiła bank” w Pro Junior System. Tej roboty nie sposób nie docenić mimo iż pod koniec zabrakło już argumentów, by skutecznie pobić się o ekstraklasę.

I został nam Dominik Nowak. Wciąż mamy wrażenie, że Wigry zasłużyły na to, by zagrać w finale Pucharu Polski na Stadionie Narodowym. Kapitalną postawą w tych rozgrywkach zespół z Suwałk zyskał sobie sympatię niemal całej piłkarskiej Polski. No i, mimo środka tabeli na koniec, do tego bardzo dobra postawa w lidze w przekroju całego sezonu – dopiero na samym końcu Wigry złapały zadyszkę, przez co odpadły z rywalizacji o awans, ale w przekroju całego sezonu Nowak i jego piłkarze wykonali naprawdę kawał znakomitej pracy.

Głosowanie jest zamknięte

Chcesz mieć szansę na nagrodę? Wypełnij wszystkich 5 ankiet, a następnie wyślij nam na kontakt@futbolfejs.pl swoje typy oraz krótkie i celne uzasadnienie wyborów.

sklep vitasport.pl
forBET

Inne artykuły o: fantasy 1Liga | Hit | I Liga

  • Tomasz Ułanowicz

    Loska – taki los
    Adu Kwame-motor nie do zajechania
    Kądzior =Kurzawa, przeważyła bramka w polfinale z Arką
    Zapolnik – największy postęp
    Nowak – za mecz 1/2 PP 2-4 Z Arką

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli