Plaga, wrzód na tyłku, ciało obce… Nazwijcie to, jak chcecie, tylko jak najszybciej usuńcie…

Autor wpisu: 3 lipca 2016 16:42

Są tacy, którzy do dziś żyją dogrywką z półfinału mundialu 1970, dzięki której starcie Niemców z Włochami zostało okrzyknięte meczem stulecia, ale tych, którzy to widzieli, coraz mniej. Cała reszta żyje mitem

Jest niczym wrzód na tyłku. Wszystkich uwiera, ale nie ma odważnego, który coś by z tym zrobił. Najlepiej usunąć raz na zawsze. I to im szybciej, tym lepiej, bo mam wrażenie, że to coś przybiera pomału rozmiary plagi i coraz częściej psuje nam zabawę (na szczęście jeszcze nie całą).

Dogrywka. Obejrzałem na tym EURO już cztery, pewnie jak większość z was, i na dwóch kompletnie usypiałem, a na dwóch pozostałych powstrzymywało mnie przed tym tylko to, że grali Polacy. Ale nie oszukujmy się, to element we współczesnym futbolu coraz bardziej przypominający ciało obce. Takie, które ma się potworną ochotę jak najszybciej usunąć. Szczególnie podczas mundiali i EURO.
Byli tacy, którzy swego czasu próbowali coś z tym zrobić i wprowadzali zasadę srebrnego i złotego gola, ale eksperyment się nie przyjął i w miarę szybko się z niego wycofano, pozostawiając całą rzecz po staremu. Szkoda, że wtedy nikt nie wpadł na pomysł, by całą tę dogrywkę wziąć i w cholerę usunąć. Ale jak to się mówi, jeszcze nie jest za późno. Albo inaczej – lepiej późno niż wcale. Bo jeszcze kilka takich dogrywek jak ta Niemców z Włochami i człowiekowi odechce się oglądać cokolwiek, a takie święto futbolu, jakim ma być EURO, zwyczajnie obrzydnie.

Żeby nie było, że uwziąłem się na te dogrywki bezpodstawnie. Krótkie resume ostatnich mundiali i EURO pod kątem właśnie dogrywek. Żebyśmy wiedzieli, o czym mowa:

EURO 2016:
Szwajcaria – Polska (0 goli)
Chorwacja – Portugalia (1 gol)
Polska – Portugalia (0 goli)
Niemcy – Włochy (0 goli)

MŚ 2014:
Brazylia – Chile (0 goli)
Kostaryka – Grecja (0 goli)
Niemcy – Algieria (3 gole)
Argentyna – Szwajcaria (1 gol)
Belgia – USA (3 gole)
Holandia – Kostaryka (0 goli)
Holandia – Argentyna (0 goli)
Niemcy – Argentyna (1 gol)

EURO 2012:
Anglia – Włochy (0 goli)
Portugalia – Hiszpania (0 goli)

MŚ 2010:
USA – Ghana (1 gol)
Paragwaj – Japonia (0 goli)
Urugwaj – Ghana (0 goli)
Holandia – Hiszpania (1 gol)

EURO 2008:
Chorwacja – Turcja (2 gole)
Holandia – Rosja (2 gole)
Hiszpania – Włochy (0 goli)

MŚ 2006:
Argentyna – Meksyk (1 gol)
Szwajcaria – Ukraina (0 goli)
Niemcy – Argentyna (0 goli)
Anglia – Portugalia (0 goli)
Niemcy – Włochy (2 gole)
Francja – Włochy (0 goli)

EURO 2004:
Portugalia – Anglia (2 gole)
Szwecja – Holandia (0 goli)
Grecja – Czechy (1 gol)

MŚ 2002:
Szwecja – Senegal (1 gol)
Hiszpania – Irlandia (0 goli)
Korea Płd. – Włochy (1 gol)
Hiszpania – Korea Płd. (0 goli)
Senegal – Turcja (1 gol)

EURO 2000:
Francja – Portugalia (1 gol)
Włochy – Holandia (0 goli)
Francja – Włochy (1 gol)

Dla tych, którym nie chce się tego analizować: na 38 dogrywek w finałach MŚ i ME w XXI wieku (plus EURO 2000) w 18 strzelano gole. To prawie połowa, ale mówimy tylko o golach. A teraz z ręką na sercu – ile z tych dogrywek do dziś wspominacie? Ile wami wstrząsnęło? Cztery, pięć?
Są tacy, którzy do dziś żyją dogrywką z półfinału mundialu 1970, dzięki której starcie Niemców z Włochami zostało okrzyknięte meczem stulecia, ale tych, którzy to widzieli, coraz mniej. Cała reszta żyje mitem. Poza tym nie łudźmy się, takie szaleństwo już nam nie grozi, o czym uczciwie poinformowali nas w sobotę… Niemcy i Włosi.
Nie wiem jak wy, ale ja nie mam wątpliwości, co trzeba zrobić. Wyciąć dogrywkę, zostawić karne. Od razu po regulaminowym czasie. Patent, który skutecznie pobudzi drużyny do tego, by co najlepsze, zostawiły na boisku w trakcie 90 minut. By przestały od jakiejś 75. minuty przy stanie remisowym kalkulować i się oszczędzać. By kibic dostał to, na co czeka, czyli emocje, dużo szybciej i w większej ilości. No i przy tak rozbudowanym, do monstrualnych rozmiarów sezonie, dać tym piłkarzom szansę na to, by rzadziej łapali kontuzje.

Inne artykuły o: Blogi | Euro 2016

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli